W Namibii Sąd Najwyższy nakazał chronić prawo pacjenta do decydowania o tym, co się będzie działo z jego ciałem i wyboru metody leczenia. Sąd ten uznał też, że należy respektować pisemne oświadczenie informujące lekarzy o woli pacjenta co do metod leczenia.

Poród i stan zagrażający życiu

Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła sytuacji Efigenii Semente, będącej Świadkiem Jehowy. W ramach przygotowań do porodu pani Semente poinformowała lekarza o tym, że ze względów religijnych nie przyjmie transfuzji krwi. Ponadto wręczyła mu sporządzony wcześniej dokument z dyspozycjami i pełnomocnictwem w sprawie opieki zdrowotnej. Zawarła w nim stanowcze oświadczenie, że nie zgadza się na podanie jej krwi, a gdyby osobiście nie była w stanie wyrazić swojej woli w sprawie leczenia, pełnomocnikiem ustanawia swego męża.

8 września 2012 roku Efigenia Semente pod opieką lekarza urodziła zdrową córeczkę. Sama jednak po porodzie potrzebowała operacji. Mąż, jako pełnomocnik, wyraził na nią zgodę. Niestety, w trakcie zabiegu wynikły komplikacje i lekarz chciał zastosować transfuzję krwi. Szanując wcześniej wyrażoną wolę żony, pan Semente się temu sprzeciwił. Przeprowadzono udaną operację bez użycia krwi, ale poziom hemoglobiny u pani Semente bardzo się obniżył.

Interwencja sądu

Dnia 13 września 2012 roku — gdy pani Semente dochodziła do siebie po operacji — jej najstarszy brat zwrócił się do sądu z wnioskiem o ustanowienie go kuratorem siostry, żeby zamiast jej męża mógł decydować o sposobie leczenia. Państwo Semente nie zostali powiadomieni o złożeniu tego wniosku. Sąd mimo ich nieobecności przeprowadził rozprawę i ustanowił brata pani Semente jej kuratorem. Wkrótce potem polecił on personelowi szpitala podać krew pani Semente wbrew jej woli. Ona jednak wytrwale odmawiała i stawiała opór, dzięki czemu zapobiegła transfuzji.

Kiedy Efigenia Semente dowiedziała się, że sąd wyznaczył jej brata na kuratora, natychmiast odwołała się od tej decyzji. Argumentowała, że gdy brat zwrócił się do sądu z wnioskiem o ustanowienie go kuratorem, była w pełni władz umysłowych, a ponadto jego zgoda na transfuzję była pogwałceniem zarówno jej przekonań religijnych, jak i prawa do decydowania o własnym ciele. Sąd odrzucił wniesioną przez nią skargę i zezwolił jej bratu na dalsze sprawowanie funkcji kuratora.

Chociaż lekarz pani Semente zeznał, że bez transfuzji pacjentka umrze, to dzięki innym metodom leczenia jej stan się poprawił i 26 września mogła opuścić szpital. Jednak sąd wyznaczył jej brata na kuratora na czas nieokreślony. Uważając taki nadzór za naruszenie autonomii osobistej i podstawowych praw człowieka, Efigenia Semente złożyła apelację do Sądu Najwyższego Namibii.

„Fakty w tej sprawie dotyczą najbardziej podstawowych praw człowieka, jakie mogą być rozstrzygane przez sąd. Dotyczą one prawa do nietykalności cielesnej, prawa do swobodnego praktykowania religii oraz prawa do równego traktowania” ​(Sąd Najwyższy Namibii).

Wyrok Sądu Najwyższego

Dnia 24 czerwca 2015 roku Sąd Najwyższy stanął w obronie fundamentalnych praw przysługujących pani Semente i odwołał kuratora. Sąd ten potępił jako „całkowicie niestosowne” to, że bez powiadomienia państwa Semente sąd niższej instancji w trakcie rozprawy uwzględnił stanowisko tylko jednej strony i kuratorem pani Semente ustanowił jej brata.

Sąd Najwyższy podkreślił, że Konstytucja Namibii gwarantuje poszanowanie wolności osobistej i ludzkiej godności jako podstaw autonomii pacjenta. Sąd ten orzekł: „Zasada autonomii pacjenta stanowi odzwierciedlenie tego, że podstawowym prawem człowieka jest prawo jednostki do decydowania, co będzie się działo z jej ciałem. (...) Lekarze muszą informować pacjentów o istotnych zagrożeniach i korzyściach zalecanej terapii, ale to do pacjenta należy decyzja, czy podda się określonemu leczeniu”.

„Podstawowym prawem człowieka jest prawo jednostki do decydowania, co będzie się działo z jej ciałem” ​(Sąd Najwyższy Namibii).

Ostatecznie po przeanalizowaniu zdolności pani Semente do świadomej odmowy transfuzji krwi Sąd Najwyższy orzekł, że sąd niższej instancji niesłusznie nie uznał ważności jej oświadczenia w sprawie opieki zdrowotnej. W orzeczeniu stwierdzono dalej: „Wyraźne pisemne dyspozycje sporządzone nie pod naciskiem i podpisane w czasie, gdy pacjent jest w pełni zdolny do podejmowania decyzji, stanowią jednoznaczne potwierdzenie, jaka jest wola pacjenta w kwestii opieki medycznej”.

Podczas rozprawy podniesiona została również kwestia, czy prawo dziecka do wychowywania się pod opieką rodziców ogranicza prawo rodziców do wyboru metody leczenia. Po przeanalizowaniu precedensów z innych krajów Sąd Najwyższy orzekł, że „prawo do decydowania o tym, co może albo co nie może dziać się z czyimś ciałem, stanowi niezbywalne prawo człowieka, niezależnie od tego, czy dana osoba jest rodzicem, czy nie”.

Sąd Najwyższy Namibii ugruntował prawo człowieka do decydowania o własnym ciele. Uznał też sporządzone zawczasu pisemne dyspozycje dotyczące metod leczenia za wiążące potwierdzenie, jakie wartości wyznaje pacjent oraz jakie wybiera terapie. Podtrzymując prawo do nietykalności cielesnej i wolności religijnej, Sąd Najwyższy stanął w obronie ludzkiej godności oraz wolności wszystkich obywateli Namibii.