W lipcu 1948 roku w niemieckim Kassel zorganizowano największy od zakończenia II wojny światowej kongres Świadków Jehowy w Europie. W 70 rocznicę tego wydarzenia w tym samym mieście przygotowali oni wystawę poświęconą kongresowi. W ciągu 12 dni zobaczyło ją ponad 2000 osób. Informowała o niej lokalna stacja telewizyjna i kilka lokalnych gazet.

Świadkowie Jehowy obecni na kongresie w 1948 roku dzielą się swoimi wspomnieniami

Najwyższa liczba obecnych na historycznym kongresie w Kassel wyniosła 23 150 osób, a 1200 z nich zostało ochrzczonych. Większość mówców i uczestników stanowili byli więźniowie obozów koncentracyjnych. Właśnie dlatego podczas ceremonii otwarcia wystawy przemowę wygłosił dyrektor Miejsca Pamięci Obozu Koncentracyjnego Breitenau, dr Gunnar Richter, który opowiedział, jakie prześladowania znosili Świadkowie Jehowy ze strony reżimu nazistowskiego.

Bracia i siostry przygotowują miejsce na kongres — teren, na którym znajdowało się 50 lejów po bombach

Na wystawie zaprezentowano zdjęcia pokazujące, że w walkach w czasie II wojny światowej Kassel zostało niemal całkowicie zniszczone. Jedynym miejscem, które władze mogły udostępnić naszym braciom organizującym kongres, była łąka pełna ogromnych lejów po bombach. Brat Kurt Rex, jeden z uczestników kongresu, opisał, jak prawie cztery tygodnie bracia wysilali się, by przygotować ten teren: „Praca była bardzo ciężka. Na początek musieliśmy pozbyć się wody, która wypełniała leje po bombach. Usuwaliśmy ją wiadrami. Dopiero później można było zacząć zasypywać wyrwy w ziemi kamieniami i gruzem pozostałym po zniszczonych w sąsiedztwie domach. Wyrównywanie terenu też było ciężką pracą, bo nie mieliśmy dostępu do żadnych dużych maszyn ani narzędzi do niwelowania podłoża. Ciągle padało, więc cały czas byliśmy przemoknięci”. Pomimo nieustannego deszczu bracia przetransportowali około 10 000 metrów sześciennych kamieni i gruzu.

Część z ponad 23 000 obecnych na kongresie

Wolfram Slupina, przedstawiciel Biura Oddziału Świadków Jehowy w Niemczech, w przemówieniu otwierającym wystawę wspomniał, z jakim nastawieniem bracia i siostry przygotowywali ten kongres: „Po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych nie użalali się nad sobą ani nie żywili uczucia zemsty (...). Odzyskana wolność motywowała ich do ciężkiej pracy”.

W przemówieniu skierowanym do przybyłych na wystawę Esther Kalveram, radna i przedstawicielka władz miasta Kassel, wyjaśniła: „Ten kongres był niezwykłym wydarzeniem nie tylko dla Świadków Jehowy, ale również dla miasta Kassel”.

Zarówno kongres, który odbył się w Kassel w 1948 roku, jak i wystawa zorganizowana w jego 70 rocznicę dowodzą, że nawet mimo ogromnych przeszkód lud Jehowy jest zdecydowany wspólnie się zgromadzać, żeby korzystać ze szkolenia opartego na Biblii (Psalm 35:18).