Jest to pierwsza z trzech części serii artykułów na ten temat

Władze rosyjskie dążą do zlikwidowania krajowego ośrodka administracyjnego Świadków Jehowy za rzekomo „ekstremistyczną” działalność, co w rezultacie skutkowałoby zdelegalizowaniem Świadków na obszarze całego kraju. Świadkowie odpierają oskarżenia; wnieśli odwołanie w tej sprawie oraz w sprawie zgodności z prawem groźby zamknięcia ich Centrum Administracyjnego.

Na temat sytuacji Świadków oraz ogólnego podejścia Rosji do zwalczania „ekstremizmu” przeprowadzono wywiady z uznanymi ekspertami w dziedzinie religii, polityki i socjologii, a także specjalistami w zakresie zagadnień sowieckich i postsowieckich.

Czy Pana/Pani zdaniem pokojowe ugrupowania religijne, takie jak Świadkowie Jehowy, powinny być uznane za „ekstremistyczne” i zdelegalizowane na terenie całego kraju?

  • Prof. William S. B. Bowring

    „Nie. Według mnie uznanie Świadków Jehowy za ,ekstremistów’ jest absurdalne i niezrozumiałe” ​(Profesor William S. B. Bowring, profesor prawa, kierownik studiów magisterskich i podyplomowych na kierunku prawa człowieka na Wydziale Prawa im. Birkbecka na University of London; członek palestry Middle Temple i Gray’s Inn, Wielka Brytania).

  • Dr Jekaterina Elbakjan

    „Prowadziłam badania na temat życia Świadków Jehowy w Rosji i przekonałam się, że są oni całkowicie pokojową organizacją religijną, z długą (ponad stuletnią) historią działalności na terenie Federacji Rosyjskiej. Jej członkowie nie mają nic wspólnego z ekstremizmem. Z całkowicie niezrozumiałych powodów sąd uznaje ich za ekstremistów i stawia na równi ze schwytanymi terrorystami tylko dlatego, że organizują spotkania religijne, na których omawiają Biblię i śpiewają pieśni ku czci Boga” ​(Doktor Jekaterina Elbakjan, profesor socjologii w moskiewskiej Akademii Pracy i Stosunków Socjalnych; członek Europejskiego Towarzystwa Religioznawczego; główna redaktor rosyjskiego wydania Westminster Dictionary of Theological Terms, Study of Religion Encyclopedia of Religions, Rosja).

  • Dr Roman Lunkin

    „Postępowania sądowe przeciwko Świadkom ujawniły dwie główne cechy charakterystyczne nowej polityki religijnej prowadzonej po roku 2000. Po pierwsze, jest ona ksenofobiczna i nastawiona na odrzucanie zachodnich wpływów. Po drugie, zarzuty wobec Świadków opierają się na antyreligijnych stereotypach i argumentach zapożyczonych jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. W sprawach sądowych przeciwko Świadkom Jehowy widać wszystkie te braki oraz metody zwalczania ,nietradycyjnych’ społeczności” ​(Doktor Roman Lunkin, kierownik Centrum Badań Religioznawczych i Społecznych w Instytucie Europejskim Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie; przewodniczący Stowarzyszenia Specjalistów do spraw Religii i Prawa, Rosja).

  • Dr Dmitrij Uzłaner

    „Największym problemem rosyjskiej polityki religijnej jest stopniowe tworzenie antyreligijnego represyjnego aparatu państwowego z zadaniem kontrolowania oraz ograniczania działalności wyznawców. Chodzi nie tylko o nowe ustawy przeciwko ekstremizmowi lub prozelityzmowi, lecz także o nadużywanie władzy przez organy wykonawcze i samorządowe. Ten aparat wykorzystuje się często przeciwko pokojowym i przestrzegającym prawa ugrupowaniom” ​(Doktor Dmitrij Uzłaner, pracownik naukowy Moskiewskiej Wyższej Szkoły Nauk Społecznych i Ekonomicznych; redaktor naczelny rosyjskiego periodyku Państwo, Religia i Kościół, Rosja).

  • Dr Ludmyła Fyłypowycz

    „Ponieważ Świadkowie Jehowy za najwyższego władcę uznają Boga, władze państwowe ich nie lubią i delegalizują ich działalność. Decyzja już zapadła — w Rosji ma nie być Świadków Jehowy. Zadaniem sądów jest wyłącznie to, by tę decyzję uzasadnić prawnie” ​(Doktor Ludmyła Fyłypowycz, profesor i kierownik Instytutu Historii Religii i Religioznawstwa Praktycznego na Wydziale Filozofii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, wiceprezes Ukraińskiego Stowarzyszenia Religioznawców [UARR], Ukraina).

  • Dr Ringo Ringvee

    „Takie same podejście do grup szerzących przemoc i nienawiść na tle religijnym wraz z zamiarami terrorystycznymi oraz do pokojowo nastawionego ruchu religijnego, który nigdy nie dopuszczał się przemocy i jest znany z idei pacyfistycznych, jest nie tylko skrajnością, lecz także nie ma racjonalnego uzasadnienia. W dzisiejszym świecie każdy rząd musi się zmagać ze znacznie poważniejszymi wyzwaniami niż zwalczanie apolitycznych, pokojowo nastawionych Świadków Jehowy, którzy bez cienia agresywności czekają na przyjście Królestwa Bożego” ​(Doktor Ringo Ringvee, doradca Wydziału Spraw Religijnych w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Estonii; profesor nadzwyczajny religioznawstwa porównawczego w Instytucie Teologicznym Estońskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego, Estonia).

  • Sir Andrew Wood

    „Nie tylko w Rosji istnieje prawo wymierzone przeciwko ekstremizmowi. Jednak termin ten jest ogólnikowy i subiektywny. Nie jestem prawnikiem, ale wolałbym, żeby takie przepisy wyraźnie łączyły ekstremizm z tym, co prawo brytyjskie uznaje za podżeganie do przemocy. W praktyce rosyjskim przepisom bliżej do tego, by przeciwdziałać niepożądanym dla obecnej władzy poglądom (niezależnie od powodu). Stosowanie ustawy o ekstremizmie wobec Świadków Jehowy zalicza się właśnie do tej kategorii. Nie znam żadnych doniesień o tym, żeby Świadkowie nakłaniali innych do przemocy; wręcz przeciwnie” ​(Sir Andrew Wood, uczestnik programu dotyczącego Rosji i Eurazji w Królewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych; były brytyjski ambasador w Rosji [1995-2000], Wielka Brytania).

  • Dr James Christie

    „Na podstawie wiedzy ogólnej oraz osobistych kontaktów z poszczególnymi Świadkami nie wiem o niczym, co mogłoby mnie skłonić do uwierzenia, że w tradycji [tej religii] jest coś ekstremistycznego” ​(Doktor James Christie, profesor teologii dialogu, dyrektor Instytutu Religii i Polityki Globalnej im. Ridda, kierownik studiów magisterskich w Centrum Studiów Teologicznych na University of Winnipeg; prezes pozarządowej organizacji Project Ploughshares w Kolegium Uniwersyteckim im. Konrada Grebela przy Uniwersytecie Waterloo, Kanada).

  • Dr George D. Chryssides

    „Ustawa stosowana do Świadków Jehowy budzi sporo zastrzeżeń. Jest to poważne ograniczenie wolności religijnej, a tym samym pogwałcenie oenzetowskiej [Powszechnej] Deklaracji Praw Człowieka, zwłaszcza Artykułu 18, który dotyczy prawa do swobodnego głoszenia swojej wiary indywidualnie lub z innymi ludźmi. Przymiotnik ,ekstremistyczny’ jest nieprecyzyjny. Początkowo kojarzył się z organizacjami dopuszczającymi się aktów terroru i przemocy. W żaden sposób nie pasuje on do Świadków Jehowy, którzy zdecydowanie przeciwstawiają się wojnie i każdej formie przemocy. Rozumiem, że rosyjska ustawa częściowo definiuje ,ekstremizm’ jako ,wzbudzanie konfliktów rasowych, etnicznych lub religijnych’, co jednak znowu nijak nie pasuje do Świadków Jehowy. Ich organizacja jest międzynarodowa, wielorasowa, a jej członkowie pochodzą ze wszystkich ras i języków” ​(Doktor George D. Chryssides, były kierownik studiów religioznawczych na University of Wolverhampton; współpracownik w zakresie studiów nad współczesną religią na York St. John University i University of Birmingham, Wielka Brytania).

  • Dr Silvio Ferrari

    „Moim zdaniem rosyjskie przepisy prawne dotyczące ekstremizmu religijnego oraz stosowanie ich wobec Świadków Jehowy i innych grup religijnych to najgorsze przykłady procesu marginalizowania religii i wolności religijnej, który w łagodniejszej formie widać też w innych krajach Europy. Dwa najbardziej niepokojące elementy tego procesu to: daleko posunięta ingerencja państwa w doktrynę i organizację społeczności religijnych, a także tworzenie między nimi podziałów” ​(Doktor Silvio Ferrari, honorowy przewodniczący Międzynarodowego Konsorcjum Studiów nad Prawem i Religią; redaktor naczelny periodyku Oxford Journal of Law and Religion; współzałożyciel Europejskiego Konsorcjum Badań nad Stosunkami Państwo — Kościół; profesor prawa wyznaniowego i kanonicznego na Uniwersytecie Mediolańskim, Włochy).

  • Prof. Elizabeth Clark

    „Wykorzystywanie ustawy o przeciwdziałaniu ekstremizmowi do zdelegalizowania pokojowych grup, takich jak Świadkowie Jehowy, jest oczywistym nadużyciem nieprecyzyjnego prawa. Sądy i prokuratura posługują się tak szeroką definicją ,ekstremizmu’, że można by o niego oskarżyć każdą religię. Ponieważ Świadkowie Jehowy nie stanowią żadnego realnego zagrożenia, które ktoś byłby w stanie uzasadnić, delegalizacja ich działalności jest pogwałceniem rosyjskiej konstytucji oraz prawa międzynarodowego” ​(Profesor Elizabeth A. Clark, zastępca dyrektora i doradca regionalny dla Europy Środkowo-Wschodniej w Międzynarodowym Centrum Studiów nad Prawem i Religią na Uniwersytecie Brighama Younga, Stany Zjednoczone).

  • Dr Zoe Knox

    „Luźna definicja terminu ,ekstremizmu’ obejmująca wszystko, co jest nietradycyjne lub nietypowe, oznacza możliwość wykorzystania jej do osiągnięcia własnych celów. Określenie Świadków Jehowy szeroko pojmowanym mianem ekstremistów może wynikać nie z tego, że stanowią oni prawdziwe zagrożenie, lecz z tego, że ich wierzenia nie są tradycyjne. Począwszy od dyskursu medialnego, a skończywszy na nastawieniu politycznym, widać duże podobieństwo w tym, jak traktowano Świadków Jehowy w Związku Radzieckim i jak to wygląda w okresie postsowieckim” ​(Doktor Zoe Knox, profesor nadzwyczajny współczesnej historii rosyjskiej na Uniwersytecie Leicester, Wielka Brytania).

  • Dr Eric D. Patterson

    „Problem z tą tak zwaną ustawą o przeciwdziałaniu ekstremizmowi polega na tym, że jest ona wyraźnie wymierzona w mniejszości religijne, a nie terrorystów” ​(Doktor Eric D. Patterson, profesor i dziekan Wydziału Nauk Politycznych im. Robertsona na Regent University, Stany Zjednoczone).

  • Prof. Frank Ravitch

    „Dopóki nikt nie zdefiniuje ,ekstremizmu’ jako wychodzenia poza określoną normę, nazywanie Świadków Jehowy ekstremistami jest niedorzeczne. Przeczy wszystkiemu, co wiem na temat ich teologii i ideologii” ​(Profesor Frank Ravitch, profesor prawa na Wydziale Prawa i Religii im. Waltera H. Stowersa na Michigan State University, Stany Zjednoczone).

  • Dr Alar Kilp

    „Na religię mają wpływ konflikty i kryzysy polityczne. Powody, dla których Rosja postanowiła intensywniej zwalczać ekstremizm, są natury politycznej, a nie religijnej. Świadkowie Jehowy, choć niewinni, stali się obecnie ofiarami tych działań” ​(Doktor Alar Kilp, wykładowca politologii porównawczej w Instytucie Politologii na Uniwersytecie w Tartu; współorganizator seminarium „Religia i polityka w Rosji i Europie Wschodniej” prowadzonego w Centrum Studiów nad Stosunkami między Unią Europejską a Rosją [CEURUS], Estonia).

  • Dr Emily B. Baran

    „Sprzeciw państwa wobec Świadków Jehowy ma w Rosji długą historię, sięgającą czasów radzieckich. Świadkowie Jehowy w ZSRR odmawiali udziału w wyborach, służenia w wojsku, kupowania obligacji państwowych, wstępowania do partii komunistycznej czy popierania oficjalnej ideologii. Mimo że wywierano na nich olbrzymią presję, by wyrzekli się wiary, oni wciąż spotykali się w domach prywatnych i głosili innym o swoich wierzeniach. Ponieważ nie popierali władzy radzieckiej, przez dziesiątki lat byli okrutnie prześladowani, między innymi masowo zsyłano ich na odległe tereny Syberii, aresztowano, więziono, a nawet odbierano im dzieci. Poza tym państwo szerzyło sensacyjną propagandę, w której przedstawiano Świadków jako kryminalistów, zdrajców i dewiantów. Nie dziwi zatem, że chociaż Związek Radziecki upadł ponad 20 lat temu, jego dziedzictwo w postaci ciągłej wrogości i prześladowań pozostało do dziś” ​(Doktor Emily B. Baran, wykładowca historii rosyjskiej i wschodnioeuropejskiej na Uniwersytecie Stanowym Middle Tennessee, Stany Zjednoczone).

  • Dr Giampiero Leo

    „Działania Rosji wydają mi się dość radykalne. Zwłaszcza w dzisiejszych niespokojnych czasach powinno być oczywiste, kto tak naprawdę jest ,ekstremistą’. Świadkowie Jehowy to ruch religijny, który nie stosuje przemocy. Mają całkowicie pokojowe poglądy i usposobienie” ​(Doktor Giampiero Leo, wiceprzewodniczący Komitetu Praw Człowieka w Piemoncie, Włochy).

  • Melissa Hooper

    „Ustawa jest w zasadzie zbyt szeroka. Sformułowano ją w taki sposób, że organy porządku publicznego mogą na jej podstawie aresztować lub zastraszać osoby o poglądach religijnych, które są niepopularne lub po prostu nie podobają się rządowi. Zatrzymania Świadków Jehowy, członków innych mniejszości, a nawet ateistów to typowe przykłady takiego działania. Przepisy te wprowadzono przede wszystkim po to, by chronić prawosławny punkt widzenia, aprobowany przez władze, a piętnować poglądy, które postrzega się jako alternatywne wobec prawosławia lub mu zagrażające” ​(Melissa Hooper, prawniczka, dyrektor programu International Law Scholarship Project/Pillar Project; ekspert niezależnej organizacji Human Rights First; była dyrektor regionalna inicjatywy Rule of Law w Moskwie z ramienia Amerykańskiej Izby Adwokackiej, Stany Zjednoczone).

  • Dr Basilius J. Groen

    „Chociaż Świadkowie Jehowy są chrześcijanami i opierają swoje poglądy na Biblii, wielu Rosjan uważa ich za ,niechrześcijan’, ,antypatriotów’ (ze względu na odmowę służby wojskowej), ,zagrożenie’ i tym podobne. Moim zdaniem nazwanie ich ,ekstremistami’ jest niewłaściwe” ​(Doktor Basilius J. Groen, kierownik Katedry UNESCO do spraw Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego w Europie Południowo-Wschodniej; profesor liturgii i teologii sakramentalnej, dyrektor Instytutu Liturgii, Sztuki Chrześcijańskiej i Hymnologii na Uniwersytecie w Grazu, Austria).

  • Eric Rassbach

    „Świadkowie Jehowy w Rosji powinni mieć możliwość praktykowania swojej religii, tak jak w innych krajach. Wolność wyznania i działania zgodnie z własnymi wierzeniami w sferze publicznej jest podstawowym prawem człowieka, chronionym przez wiele traktatów i ustaw krajowych, w tym Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, Europejską Konwencję Praw Człowieka oraz rosyjską konstytucję. Świadkowie Jehowy powinni w pełni korzystać z tego prawa” ​(Eric Rassbach, zastępca radcy prawnego z Fundacji Becketa na rzecz Wolności Religijnej, Stany Zjednoczone).

  • Dr Shawn F. Peters

    „Jestem zaskoczony i zaniepokojony tym, że Świadków Jehowy określono mianem ,ekstremistów’. Wydaje się to działaniem celowym, obliczonym na to, by przedstawić w fałszywym świetle szczere działania o charakterze religijnym członków tej społeczności. Świadkowie energicznie angażują się w praktykowanie i upowszechnianie swojej religii, co jednak nie stanowi żadnego zagrożenia dla państwa rosyjskiego. Zdelegalizowanie ich działalności nie przyczyni się do zwiększenia w kraju poziomu bezpieczeństwa i porządku publicznego, będzie natomiast potężnym ciosem dla wolności religijnej i praw człowieka” ​(Doktor Shawn F. Peters, starszy wykładowca prawa i religii na Uniwersytecie Wisconsin, Stany Zjednoczone).

  • Prof. Robert C. Blitt

    „Krótka odpowiedź brzmi: nie. Po pierwsze, taka decyzja opiera się na ogólnikowej definicji ekstremizmu, która nie precyzuje, jakie formy przemocy i nienawiści stanowią wymagane elementy wykroczenia. Zamiast tego potencjalnie pozwala ona na objęcie tym terminem wszystkich form wypowiedzi. Po drugie, obłożenie organizacji całkowitym zakazem świadczyłoby o tym, że rząd nie był w stanie znaleźć innych środków przeciwdziałania niebezpiecznym praktykom ekstremistycznym. Powinno się w tej sprawie przeprowadzić niezależne postępowanie sądowe, które ustaliłoby, czy skrajne działania podejmowane przez władze w celu ukarania Świadków są rzeczywiście konieczne i współmierne do postrzeganego zagrożenia. Chociaż ugrupowania religijne takie jak Świadkowie Jehowy nie dają powodów do tego, by je uznać za ekstremistyczne lub zdelegalizować, to pozwalają na to opisane wadliwe podstawy prawne” ​(Profesor Robert C. Blitt, profesor prawa na University of Tennessee; były specjalista do spraw prawa międzynarodowego Amerykańskiej Komisji do spraw Międzynarodowej Wolności Religijnej [USCIRF], Stany Zjednoczone).

  • „Absolutnie nie. Uważam, że to pomyłka. Takie działanie nie przystaje do polityki wspierającej wolność religijną” ​(Profesor Pasquale Ferrara, adiunkt w Katedrze Dyplomacji na Wydziale Nauk Politycznych uniwersytetu Libera Università Internazionale degli Studi Sociali Guido Carli [LUISS] w Rzymie; profesor w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Integracji w Uniwersyteckim Instytucie „Sophia” w Figline e Incisa Valdarno, Włochy).

  • Dr Javier Martínez-Torrón

    „Nie podzielam niektórych wierzeń Świadków Jehowy, ale sądzę, że nazwanie ich ,ekstremistami’ w rozumieniu zamierzonym przez władze rosyjskie jest niewłaściwe i dysproporcjonalne” ​(Doktor Javier Martínez-Torrón, profesor prawa, dziekan Wydziału Prawa i Religii na Uniwersytecie Complutense w Madrycie, Hiszpania).

  • Dr Jim Beckford

    „Czynniki w obrębie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego sprzymierzyły się z aparatem władzy, by chronić własne interesy oraz zdusić wszelką konkurencję” ​(Doktor Jim Beckford, członek Akademii Brytyjskiej; emerytowany profesor socjologii na University of Warwick; były prezes Stowarzyszenia Badań Naukowych nad Religią [USA], Wielka Brytania).

  • Dr Gerhard Besier

    „Prawdziwy Rosjanin — jeśli jest chrześcijaninem — należy do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Rosjan, którzy są członkami ,niewłaściwych’ organizacji religijnych, izoluje się i wyklucza ze społeczeństwa. Właśnie dlatego w rażący sposób narusza się prawa obywatelskie Świadków Jehowy” ​(Doktor Gerhard Besier, emerytowany profesor europeistyki na Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie; wykładowca na Uniwersytecie Stanforda; dyrektor Instytutu im. Sigmunda Neumanna do Badań nad Wolnością i Demokracją, Niemcy).

  • Dr Mark R. Elliott

    „Mam wrażenie, że główną przyczyną wrogości wobec Świadków Jehowy są w dużej mierze nie ich poglądy czy literatura, lecz sukcesy w pozyskiwaniu nowych członków. Paradoksalnie liczba Świadków się zwiększa, również dlatego, że niejako rozkwitają oni w czasie prześladowań. W okresie władzy radzieckiej skazywano ich na deportacje, które jednak przyniosły skutek odwrotny do zamierzonego. W latach 1951-1952 około 7000 Świadków zesłano do Azji Środkowej i na Syberię, co tylko przyczyniło się do dalszego rozprzestrzeniania się ich orędzia. A zatem obecność Świadków w całym kraju jest nie tylko rezultatem ich działalności ewangelizacyjnej, lecz także niezamierzoną konsekwencją decyzji Kremla. Należy się spodziewać, że tak jak przetrwali represje w Związku Radzieckim, przetrwają także obecną delegalizację” ​(Doktor Mark R. Elliott, założyciel i redaktor biuletynu poświęconego życiu religijnemu w byłym Związku Radzieckim oraz krajach środkowej i wschodniej Europy East-West Church and Ministry Report, Asbury University w Kentucky, Stany Zjednoczone).

  • Dr Régis Dericquebourg

    „Według mojej wiedzy nie istnieje żadna socjologiczna definicja ,ekstremizmu’. Jest to pojęcie polityczne, używane w krajach demokratycznych, w których funkcjonują prawica, lewica i centrum. Trudno ten kwalifikator odnieść do religii. Wśród ugrupowań religijnych istnieją takie, których praktyki są bardziej intensywne (na przykład wymagają od swoich członków modlenia się więcej niż inni albo przestrzegania określonych rytualnych diet czy postów), lub takie, które zobowiązują wyznawców do życia według bardziej rygorystycznych reguł moralnych. Świadkowie Jehowy stosują się do dość ścisłych wymagań; spotykają się częściej niż członkowie dużych religii — ale podobnie robią pobożni żydzi. Świadkowie czują się zobowiązani do szerzenia swoich wierzeń na ulicach lub od drzwi do drzwi. Kierują się bardziej restrykcyjnymi zasadami moralnymi niż typowi przedstawiciele głównych wyznań. Są uczciwi w pracy i w relacjach z innymi ludźmi, lojalni wobec współmałżonków, uprzejmi, nie wyrządzają drugim krzywdy. Odmawiają odbywania służby wojskowej, ponieważ nie chcą zabijać innych ludzi. To wszystko pokazuje, że religijność Świadków Jehowy jest bardziej intensywna niż w głównych kościołach, jednak nie stanowią oni z tego powodu żadnego zagrożenia dla społeczeństwa. Świadkowie Jehowy nie są fundamentalistami, nie dążą do przejęcia władzy i ustanowienia teokracji (wierzą, że nastanie ona tylko za sprawą Boga). Nie chcą — w odróżnieniu od radykalnych islamistów — utworzyć społeczeństwa, w którym rządziłyby ich zasady. Świadkowie są po prostu biblistami opierającymi się w życiu osobistym na przyjętej przez nich interpretacji Biblii. To ich wybór. Społeczeństwo chce jedynie wiedzieć, czy są oni niebezpieczni. Odpowiadam: nie. Świadkowie są neutralni, nie angażują się w politykę państwa. Co ważniejsze, nie dokonują ataków” ​(Doktor Régis Dericquebourg, socjolog, profesor nadzwyczajny badający nowe ruchy religijne w antwerpskiej FVG, Belgia).

  • Dr Thomas Bremer

    „Nie sądzę. Nie należę do Świadków Jehowy, nie jestem też ich zwolennikiem; wręcz nie zgadzam się z niektórymi ich wierzeniami. Ale nie uważam ich za ekstremistów (choć oczywiście to zależy od tego, co rozumiemy przez ,ekstremizm’). Co więcej, jestem zdania, że powinni — jak każdy — mieć prawo do wyrażania swoich przekonań” ​(Doktor Thomas Bremer, były pracownik naukowy Centrum Zaawansowanych Badań nad Rosją na Uniwersytecie Nowojorskim; profesor teologii ekumenicznej, studiów poświęconych Kościołom wschodnim oraz pokojowi na Westfalskim Uniwersytecie Wilhelma w Münster, Niemcy).

  • Dr Marco Ventura

    „Skutkiem zastosowania rosyjskiej ustawy wobec Świadków Jehowy jest nieuzasadnione ograniczenie podstawowych swobód, co kłóci się z prawem międzynarodowym, chroniącym prawa człowieka, w tym prawo jednostek i zbiorowości do swobody religii i wyznania, oraz zakazującym dyskryminacji na tle religijnym. Moja opinia opiera się na metodologii określonej przez prawo międzynarodowe dotyczące praw człowieka. Zakłada ona, że podczas rozpatrywania skargi w sprawie naruszenia wolności wyznania należy wziąć pod uwagę dwa czynniki: 1) czy ograniczone zostało prawo do swobodnego praktykowania religii; 2) czy nałożone ograniczenia były proporcjonalne i uzasadnione prawnie” ​(Doktor Marco Ventura, profesor prawa i religioznawstwa na Uniwersytecie w Sienie; dyrektor Centrum Studiów nad Religią przy Fundacji im. Brunona Kesslera; pracownik Centre for Droit, Religion, Entreprise et Société [DRES] na Uniwersytecie w Strasburgu [Francja], Włochy).

  • Dr Mark Juergensmeyer

    „Ograniczanie wolności religijnej w imię zwalczania ekstremizmu jest godne pożałowania. To zatrważające, że w społeczeństwach XXI wieku dochodzi do takich prób kontrolowania poglądów. Wszyscy zasługujemy na coś lepszego” ​(Doktor Mark Juergensmeyer, profesor socjologii i religioznawstwa, dyrektor Centrum Badań Stosunków Międzynarodowych i Globalnych im. Orfalei na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara, Stany Zjednoczone).

Jak by Pan/Pani opisał/opisała podejście Rosji do przeciwdziałania „ekstremizmowi”, które same w sobie jest uzasadnioną potrzebą?

  • „W walce z ekstremizmem Rosja sama posługuje się ekstremistycznymi metodami. Postępuje w sposób rygorystyczny, zaciekły, radykalny, wprowadza zakazy. Nie da się wyjaśnić, uzasadnić ani zrozumieć dyskryminujących decyzji i działań władz. Można się ich tylko bać” ​(Doktor Fyłypowycz, Ukraina).

  • „Nikt nie jest bardziej przeciwny wszelkim formom terroryzmu niż ja; nikt nie jest też bardziej świadomy tego, że trzeba zapewniać bezpieczeństwo. Jednak wykorzystywanie antyekstremistycznych przepisów przeciwko Świadkom Jehowy — społeczności religijnej, która nigdy nie nawoływała do przemocy — pokazuje, jakie niebezpieczeństwo tkwi w uznaniu dbania o bezpieczeństwo za prawo nadrzędne, górujące nad innymi prawami, w tym nad prawem do wolności wyznania. Dlatego uważam, że wszyscy — także w środowisku akademickim — powinniśmy wyraźnie potępić te przepisy oraz sposób, w jaki się je wprowadza w życie, ponieważ jawnie zagraża to wolności religijnej oraz równości” ​(Doktor Ferrari, Włochy).

  • Dr Derek H. Davis

    „Powinno się zwalczać takie formy ekstremizmu, które zagrażają życiu ludzi. Zwalczanie czegoś innego jest samo w sobie formą ekstremizmu. A zatem agresywne działania Rosji wobec pokojowej grupy takiej jak Świadkowie Jehowy są bez wątpienia ekstremistyczne” ​(Doktor Derek H. Davis, prawnik, były dyrektor Instytutu Religioznawstwa im. J. M. Dawsona na Baylor University, Stany Zjednoczone).

  • „Jak już wspomniałem, przymiotnik ,ekstremistyczny’ jest nieprecyzyjny i można go używać subiektywnie. Działania Rosji na pewno opisałbym jako przesadne i niewłaściwe. ETPC [Europejski Trybunał Praw Człowieka] orzekł, że władze rosyjskie naruszyły wolność religijną. Tak zwane ugrupowania ekstremistyczne, na przykład ISIS, są oczywiście poważnym zagrożeniem i należy podejmować kroki, by zahamować ich działania. Jednak Świadkowie Jehowy absolutnie nie stanowią podobnego niebezpieczeństwa, toteż powoływanie się na zagrożenie terroryzmem po to, by ograniczyć ich działalność, jest niestosowne” ​(Doktor Chryssides, Wielka Brytania).

  • „Ostatnie poprawki do rosyjskiej ustawy o zwalczaniu działalności ekstremistycznej sygnalizują, że w Rosji kończy się wolność wyboru w kwestii wyznania. Niedawne zastosowanie tego prawa wobec Świadków Jehowy wskazuje, że nowelizacja służy temu, by mniejszościom religijnym zakazać działalności. Z perspektywy historycznej obecne ograniczenia religijnej działalności misjonarskiej przypominają te z okresu rządów komunistycznych” ​(Doktor Ringvee, Estonia).

  • Dr William Schmidt

    „Jak wiadomo, tendencje ekstremistyczne mogą się ujawniać nie tylko w grupach, lecz także u jednostek. Ekstremizm jest formą działalności politycznej, a nie religijnej. W Federacji Rosyjskiej ograniczenia prawne dotyczą takiej działalności prowadzonej właśnie przez organizacje religijne. Jeżeli dochodzi do aktów ekstremizmu, to oczywiście winnych należy ukarać — jest to norma prawna. Czy istnieje zagrożenie, żeby sferę religijną uznać za przestępstwo o charakterze ekstremistycznym? Owszem, głównie ze względu na wybiórcze zastosowanie prawa i jego arbitralną interpretację, ale także dlatego, że w praktyce sądowej wykorzystuje się fałszywe ekspertyzy” ​(Doktor William Schmidt, redaktor naczelny periodyku Eurazja: Duchowe tradycje narodów; profesor zajmujący się stosunkami państwowymi i federacyjnymi, Rosyjska Akademia Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej [RANEPA], Rosja).

  • „Zrównoważone korzystanie z praw dotyczących zwalczania ekstremizmu po to, by chronić bezbronnych ludzi, jest zasadne. Z drugiej strony wykorzystywanie takich przepisów do ograniczania swobód pokojowo nastawionych mniejszości religijnych, takich jak Świadkowie Jehowy, jest absolutnie nie do przyjęcia” ​(Doktor Leo, Włochy).

  • „Od około 2012 roku obserwuje się w Rosji konserwatywny — niemalże reakcyjny — zwrot w polityce państwa. Różne prawa polityczne, a nawet obywatelskie, są ograniczane coraz surowszymi przepisami. Obecna rosyjska ustawa antyekstremistyczna jest tak szeroka i nieprecyzyjna, że na jej podstawie o ekstremizm można by oskarżyć właściwie każdego. Nie trzeba planować ataku terrorystycznego, wystarczy na portalu społecznościowym skrytykować jakiegoś miejscowego urzędnika lub wziąć udział w spotkaniu politycznym. Legislacja w sferze religijnej jest po prostu jednym z przejawów tej tendencji” ​(Doktor Uzłaner, Rosja).

  • „Kontrolowanie religii wydaje się dość skrajnym działaniem Rosji (i Azerbejdżanu), ponieważ niewiele państw europejskich publikuje listy zakazanych książek religijnych lub na drodze politycznej i prawnej zajmuje się ekstremistyczną naturą tekstów religijnych” ​(Doktor Kilp, Estonia).

  • „Odkąd w 2002 roku uchwalono ustawę o przeciwdziałaniu ekstremizmowi, rozpoczęła się niezgodna z prawem walka z ekstremizmem o podłożu religijnym. Antyekstremistyczne przepisy stały się bronią przeciwko ,nietradycyjnej’ religijności. Termin ,ekstremizm’ rozumie się szeroko, co daje sędziom podstawy do uznawania literatury religijnej za ekstremistyczną, często z powodów sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem. Od tamtej pory ustawę tę w dość tragikomiczny sposób wykorzystuje się przeciwko nieprawosławnym i niemuzułmańskim wyznaniom w Rosji” ​(Doktor Lunkin, Rosja).

  • „Rosja chce zapobiec rozprzestrzenianiu się grup religijnych lub poglądów innych niż oficjalnie uznane odmiany czterech tradycyjnych wyznań. Ugrupowania takie jak Świadkowie Jehowy czy protestanckie kościoły ewangelikalne są prześladowane” ​(Profesor Bowring, Wielka Brytania).

  • „Zwalczanie w Rosji mniejszości, na przykład Świadków Jehowy, jest przede wszystkim aktem dyskryminacji. Ta społeczna, polityczna i religijna wrogość ma długą tradycję; nieprawosławne mniejszości są kozłem ofiarnym. Również Francja znajduje się w czołówce krajów urządzających ,polowanie na sekty’. Chciała zrujnować Świadków Jehowy przez nałożenie na nich ogromnego podatku. Świadkowie złożyli jednak skargę do ETPC [Europejskiego Trybunału Praw Człowieka] w Strasburgu i w końcu odnieśli zwycięstwo. Francja musiała zapłacić krajowemu biuru Świadków wysokie odszkodowanie wraz z odsetkami, ponieważ ETPC orzekł, że odmowa przyznania przysługującego im statusu prawnego i związanego z tym zwolnienia od opodatkowania datków składanych przez członków była przejawem dyskryminacji religijnej” ​(Doktor Dericquebourg, Belgia).

  • „Rosja powinna walczyć z prawdziwym ekstremizmem — takim, który podżega do przemocy lub się do niej ucieka. Jednak przepisy w tej kwestii są drakońskie, gdy chodzi o większość ugrupowań religijnych. Po pierwsze, są drakońskie ze względu na wysokość kary nieproporcjonalną do wykroczenia. Po drugie, ze względu na to, w co lub w kogo te przepisy są wymierzone. Przykładem niech będzie grzywna w wysokości 15 000 dolarów amerykańskich, która może zrujnować małą grupę religijną czy organizację non profit. Jeden z paragrafów stanowi, że od rejestracji danej religii musi minąć 15 lat, zanim jakiś jej przedstawiciel z innego kraju, na przykład przywódca lub misjonarz, będzie mógł przyjechać do Rosji” ​(Doktor Patterson, Stany Zjednoczone).

  • „Walka z przestępczością — a więc także z terroryzmem i ekstremizmem, oznaczającym zachowania aspołeczne i niehumanitarne — to wyzwanie, które z dnia na dzień staje się coraz ważniejsze. Jednak wykorzystywanie kodeksu karnego do tego, by jawnie ograniczać prawo do wolności sumienia i wolności wyznania, jest czymś zupełnie innym niż zwalczanie rzeczywistej przestępczości. Wielu rosyjskich specjalistów — naukowców i prawników — uważa, że stosowanie terminu ,ekstremizm’ do tego, by dokonywać selekcji mniejszości religijnych, jest niekonstytucyjne i nielegalne. Ale jak wiemy, gdy w grę wchodzi korupcja, wtedy z różnych powodów reguły prawa, w tym prawa człowieka oraz jego swobody, odsuwa się na bok” ​(Doktor Elbakjan, Rosja).

  • Dr Hocine Sadok

    „Najbardziej dyskusyjnym punktem rosyjskiej ustawy o przeciwdziałaniu ekstremizmowi jest samo pojęcie ekstremizmu — raczej polityczne niż prawne. Swobody gwarantowane przez EKPC [Europejską Konwencję Praw Człowieka], na przykład wolność wyznania czy wolność wyrażania opinii, państwa mogą ograniczyć wtedy, gdy jest to niezbędne w interesie ,bezpieczeństwa państwowego, bezpieczeństwa publicznego, ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób’ i tak dalej. Prawo międzynarodowe upoważnia więc państwo do ograniczania swobód obywatelskich, jeśli wykryje ono uzasadnione zagrożenie. Co za tym idzie, by spełnić warunki sformułowane w EKPC, nie ma potrzeby uchwalania konkretnego prawa przeciw ekstremizmowi. W rosyjskiej ustawie szczególnie problematyczny jest brak precyzyjnej definicji ,ekstremizmu’. Co zgodnie z nią jest ,ekstremizmem’? Jak mówiłem, mamy do czynienia z pojęciem w zasadzie politycznym, które pozwala władzom na ograniczenie swobód tych wszystkich ludzi, których uważają za niepożądanych. Gdy weźmiemy to pod uwagę, staje się oczywiste, że rosyjska ustawa jest sprzeczna zarówno z duchem, jak i z tekstem EKPC” ​(Doktor Hocine Sadok, wykładowca prawa publicznego, dziekan Wydziału Ekonomii Społecznej i Prawnej na Université de Haute-Alsace, Francja).

  • „Zwalczanie ekstremizmu wymaga zachowania równowagi pomiędzy interesami rządu a prawami jednostki; nie można tak po prostu zbiorowo odebrać tych ostatnich. Właśnie pod tym względem rosyjskie wysiłki zawodzą. Przede wszystkim podejście władz do definiowania i ścigania ekstremizmu służy ich wąskim interesom. Chociaż ustawa może chronić obywateli przed pewnymi poważnymi zagrożeniami, to jednocześnie dostarcza rządowi wygodnych środków do tego, by powstrzymywać lub całkowicie uciszyć jednostki i grupy z różnych względów uznawane za niepożądane lub niebezpieczne dla rosyjskich tradycyjnych wartości duchowych. Powody, dla których Rosja jest w stanie utrzymywać w mocy i rozbudowywać tę ustawę, wynikają — przynajmniej częściowo — z załamania się ważnych procesów demokratycznych w państwie oraz z tego, że różne podmioty zewnętrzne, w tym rządy i instytucje międzynarodowe, nie zauważyły tej niepokojącej sytuacji i na nią nie zareagowały” ​(Profesor Blitt, Stany Zjednoczone).

  • „To smutne, ale wydaje się, że Rosja jest na skraju popełnienia takiego samego błędu jak Stany Zjednoczone w latach czterdziestych ubiegłego wieku. Wielu Amerykanów niesłusznie postrzegało wówczas Świadków Jehowy jako ,ekstremistów’, ponieważ ze względu na swoje sumienie nie ślubowali oni wierności sztandarowi. Początkowo władze — w tym Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych — nakładały na nich kary za to bezkompromisowe stanowisko. Doprowadziło to najpierw do przerażających aktów przemocy wobec Świadków Jehowy, ale później — do zweryfikowania poglądów na kwestię sumienia. Ostatecznie większość Amerykanów i amerykańskich sądów zaakceptowało różnorodność religijną — także Świadków Jehowy — jako coś dobrego dla społeczeństwa” ​(Eric Rassbach, Stany Zjednoczone).

  • „Rosyjskie prawo z właściwą sobie dużą dowolnością wykorzystuje szeroko pojęte hasła, takie jak ,ekstremizm/ekstremista’, ,działalność ekstremistyczna’, ,dzielenie się przekonaniami’, ,działalność misjonarska’, oraz twierdzenia o ,prawdziwości’ lub ,wyższości’ jakiejś religii czy systemu wierzeń. Oficjalne dokumenty nie zawierają zawężonych i precyzyjnych definicji, a reguły dotyczące przedstawiania dowodów i ich oceny są wyjątkowo elastyczne — do tego stopnia, że definicja ekstremizmu w kontekście religii pomija element stwarzania zagrożenia lub używania przemocy. Funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa, urzędnikom, sędziom i ekspertom daje to ogromne pole manewru. Co ważne, rosyjskie władze zignorowały orzeczenie Komitetu Praw Człowieka ONZ (z 28 kwietnia 2015 roku), który zalecił ujednoznacznić ,nieprecyzyjną i otwartą definicję działalności ekstremistycznej jako działania mającego związek z przemocą lub nienawiścią, a także jasno określić, na jakiej podstawie materiały mogą zostać zaklasyfikowane jako ekstremistyczne’, oraz ,poczynić wszelkie niezbędne kroki, by zapobiec nadużywaniu wspomnianej ustawy i zrewidować federalną listę materiałów ekstremistycznych’” ​(Doktor Ventura, Włochy).

  • Catherine Cosman

    „Ustawę antyekstremistyczną przyjęto w Rosji w 2002 roku. Do 2007 roku poszerzono ją o zapisy dotyczące obrony poglądów oraz działalności niezwiązanej z przemocą — także w sferze religii. Istnieje niebezpieczeństwo, że jeśli rosyjscy urzędnicy zaczną masowo nakładać kary, ucierpią na tym pokojowo nastawieni ludzie, którzy po prostu chcą zapoznać się z poglądami (nie tylko religijnymi) niemile widzianymi przez państwo. Na przykład muzułmanów, którzy praktykują swoją religię, ale nie należą do żadnej z oficjalnie uznanych organizacji, rosyjskie sądy skazują najczęściej za domniemane złamanie prawa o zwalczaniu ekstremizmu, rozumianego bardzo szeroko. Znowelizowane ustawy o związkach wyznaniowych i przeciwdziałaniu ekstremizmowi mogłyby — dzięki prawdziwej tolerancji oraz nowej procedurze sądowniczej — sprzyjać wielkiej różnorodności religijnej i etnicznej w Rosji. Państwo powinno porzucić rządy silnej ręki, które próbują zniszczyć tę różnorodność i wymusić ślepe posłuszeństwo” ​(Catherine Cosman, starszy analityk do spraw politycznych [Europa i kraje byłego Związku Radzieckiego] w Amerykańskiej Komisji do spraw Międzynarodowej Wolności Religijnej [USCIRF], Stany Zjednoczone).

  • „Polityka wyznaniowa związana z przeciwdziałaniem ekstremizmowi ma swoje źródło głównie w centralizacji kulturowej, do której osiągnięcia dynamicznie zmierza Rosyjski Kościół Prawosławny” ​(Doktor Besier, Niemcy).

  • „Prawdą jest, że Rosja boryka się z przestępczością podsycaną ekstremizmem religijnym. Jednak działania państwa poszły w tym kierunku, by na mocy prawa antyekstremistycznego nakładać ograniczenia na niemile widziane ugrupowania religijne, zamiast po prostu zajmować się grupami przestępczymi” ​(Profesor Clark, Stany Zjednoczone).

  • „Rosyjski system prawny jest głęboko wadliwy w dwóch głównych dziedzinach. Po pierwsze, ustawą zasadniczą jest rozwlekła rosyjska konstytucja (która zapewnia między innymi wolność wyznania). Trybunał Konstytucyjny ma orzekać, czy poszczególne działania lub przepisy prawne są zgodne z tą ustawą zasadniczą. W praktyce jednak warunki te nie zawsze są spełnione, ponieważ rosyjskie sądy podlegają władzy wykonawczej — czy to federalnej, czy regionalnej — która nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej. Po drugie, prawodawstwo w Rosji podlega szerokiej i zmiennej interpretacji. Ustawa dotycząca ekstremizmu nie zawiera jego jasnej definicji. Dlatego przepisy prawne można interpretować w większym lub mniejszym stopniu wedle uznania władzy wykonawczej na każdym szczeblu” ​(Sir Andrew Wood, Wielka Brytania).

  • „Rosja ma pełne prawo, a nawet obowiązek wobec swoich obywateli, by zwalczać prawdziwy ekstremizm. Ale nazywanie ekstremistami członków niemile widzianych ugrupowań religijnych, które nie stanowią fizycznego zagrożenia dla innych, jest samo w sobie dosyć ekstremistyczne. Uważam, że obecny rząd rosyjski nie interesuje się zbytnio prawdziwymi ekstremistami, o ile tylko ich kontroluje. O wiele bardziej obawia się takich grup, których kontrolować nie może. Biorąc pod uwagę, że Świadkowie Jehowy są przede wszystkim lojalni wobec Boga, myślę, iż rząd chce się ich pozbyć, przypinając im łatkę ,ekstremistów’. Sądzę też, że pewien wpływ na to, by ograniczać chrześcijańskie mniejszości zajmujące się prozelityzmem, ma Rosyjski Kościół Prawosławny” ​(Profesor Ravitch, Stany Zjednoczone).

  • „Rosyjskie prawo oraz działania władz odmawiają wielu jednostkom i organizacjom podstawowych swobód, między innymi prawa do wyrażania własnej opinii. Nawet jeśli dana opinia jest błędna (z obiektywnego punktu widzenia), musi istnieć prawo pozwalające się nią podzielić. Wprowadzenie zakazu wyrażania poglądów można uzasadnić w naprawdę niewielu wypadkach, na przykład gdy pojawia się zagrożenie życia lub porządku publicznego. Nie jest tak w wypadku Świadków Jehowy” ​(Doktor Bremer, Niemcy).

Według rosyjskiego prawa wyznawcy danej religii mogą zostać uznani za „ekstremistów”, ponieważ głoszą o prawdziwości i wyższości swojego wyznania. Czy coś takiego powinno być podstawą prawną do orzekania o ekstremizmie?

  • „Nie. To absurd, niedorzeczność i pogwałcenie praw człowieka, określonych między innymi w Artykule 9 EKPC [Europejskiej Konwencji Praw Człowieka] i Artykule 18 PDPC [Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka], których Rosja zobowiązała się przestrzegać” ​(Profesor Bowring, Wielka Brytania).

  • Prof. Garrett Epps

    „Nie. Nie znam żadnej zasady w prawie międzynarodowym, która pozwalałaby kogokolwiek nazywać ekstremistą dlatego, że wierzy, iż jego religia jest prawdziwa” ​(Profesor Garrett Epps, profesor prawa na Wydziale Prawa University of Baltimore; korespondent akredytowany przy Sądzie Najwyższym współpracujący z periodykiem The Atlantic, Stany Zjednoczone).

  • „Po pierwsze, ten pomysł jest całkowicie absurdalny. Gdyby rzetelnie wprowadzić go w życie, na mocy prawa zostałyby zdelegalizowane wszystkie wyznania w Rosji. Każda religia twierdzi, że naucza prawdy; wyznawcy każdej religii są przekonani, że ich wiara jest prawdziwa. Gdyby było inaczej, jaką wartość miałaby religia? Omawiane prawo pozwala władzom rosyjskim pod pozorem legalności dyskryminować mniejszości religijne, w szczególności Świadków Jehowy” ​(Doktor Baran, Stany Zjednoczone).

  • „Myślałem, że każdy wierzy w wyższość swojej religii — gdyby było inaczej, to zmieniłby ją przecież na inną. Świadkowie Jehowy z pewnością są przekonani, że jako jedyni posiedli ,prawdę’, ale inne religie chrześcijańskie i niechrześcijańskie także są skłonne podobnie podkreślać swoją wyjątkowość. Przeświadczenie o wyższości i wyjątkowości własnej religii powinno się honorować w imię wolności religijnej zdefiniowanej w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka” ​(Doktor Chryssides, Wielka Brytania).

  • „To szokujące, że eksperci potrafią nazwać ,ekstremizmem’ coś, co stanowi istotę działalności religijnej, podstawę istnienia każdej społeczności wierzących, przeświadczonych, że znaleźli prawdę, zgodnie z którą żyją. Członkowie danej grupy polegają na własnej interpretacji prawdy oraz świętych pism. Naturalnie, efektem jest to, że ,nie da się jej pogodzić z innymi ugrupowaniami religijnymi’” (Doktor Lunkin, Rosja).

  • „Oczywiście, że ta koncepcja jest oburzająca. Osoby wierzące wybierają religię i żyją zgodnie z jej naukami, ponieważ wierzą w ich prawdziwość oraz w to, że przewyższają one doktryny innych religii. Podejście Rosji robi z wszystkich wyznań pośmiewisko” ​(Doktor Davis, Stany Zjednoczone).

  • „We wszystkich religiach — nie licząc zaledwie paru wyjątków — panuje przekonanie, że ich wierzenia na temat Boga są prawdziwe. Nikt nie mówi: ,Inna religia jest lepsza niż nasza. Jest w niej więcej prawdy’” (Doktor Bremer, Niemcy).

  • Dr Ajdar Sułtanow

    „Uważam, że jest to pytanie retoryczne, na które nie trzeba odpowiadać. To oczywiste, że każdy wierzący człowiek chce, żeby inni razem z nim dostąpili zbawienia i nie błądzili w ciemnościach fałszywych poglądów. To dlatego członkowie grup wyznaniowych są skłonni obstawać przy prawdziwości swojej religii” ​(Doktor Ajdar Sułtanow, prawnik, działacz na rzecz praw człowieka, Rosja).

  • „Jak już mówiłem, ekstremizm nie jest pojęciem właściwym socjologii religii. Żeby ocenić, czy dane ugrupowanie religijne stanowi potencjalne zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa narodowego, trzeba przyjrzeć się temu, co robią członkowie tej grupy, a nie temu, w co wierzą. Jeśli nie angażują się w nic nielegalnego, nie można ich karać. Grupa wyznaniowa ma prawo mówić, które poglądy uważa za najlepsze. Swoją drogą, wszyscy politycy twierdzą, że są najlepsi — i nikt nie nazywa ich z tego powodu ekstremistami. Nigdy nie widziałem polityka, który by mówił, że kłamie, a jego partia jest gorsza niż inne. Każda religia uważa, że najlepiej interpretuje święte pisma. Dla rządu powinno mieć znaczenie to, czy dana grupa dopuszcza się lub może dopuścić się przemocy albo innych nielegalnych działań” ​(Doktor Dericquebourg, Belgia).

  • „Ostatnie poprawki ograniczające możliwość dzielenia się poglądami są naprawdę niedorzeczne. Uniemożliwiają wyznawcom pokojowo i taktownie mówić o tym, iż wierzą, że ich religia jest prawdziwa. W ten sposób poważnie ograniczają wolność wyznania” ​(Doktor Ferrari, Włochy).

  • „Zwykłe głoszenie o wyższości danej religii lub o prawdziwości jej poglądów samo w sobie nie wystarcza, by mówić o ekstremizmie. Większość religii opiera się na własnym zbiorze prawd, które często są całkowicie sprzeczne z fundamentalnymi naukami innych wyznań. Mimo to można bronić takich poglądów w łagodny sposób, nie naruszając praw ani swobód innych ludzi i nie zakłócając porządku publicznego. Co więcej, wyrażanie tych rozbieżnych poglądów — bez nawoływania przy tym do przemocy lub grożenia nią, a także bez propagowania skrajnych form nienawiści — jest zasadniczym elementem dynamicznego społeczeństwa demokratycznego. MPPOiP [Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych] mówi, że ,popieranie (...) nienawiści (...) religijnej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane’, ale rząd może wprowadzić taki zakaz tylko w wypadku wyraźnego przekroczenia granicy nienawiści religijnej. Poza tym każda decyzja w tej sprawie musi być zgodna z zasadami proporcjonalności i konieczności — dopiero wtedy podjęcie działań może być uzasadnione. Wiele dowodów tego, jak rząd rosyjski wykorzystuje ustawę antyekstremistyczną, świadczy o tym, że nie wzięto pod uwagę ani warunku proporcjonalności, ani konieczności, nie mówiąc już o próbach zrozumienia poglądów religijnych uznawanych za ,ekstremistyczne’” ​(Profesor Blitt, Stany Zjednoczone).

  • „To kwestia nie tylko wolności wyznania, lecz także wolności słowa. W  świetle omawianej ustawy każda grupa religijna niemile widziana przez polityczny establishment lub przez inne organizacje religijne mające wpływ na polityków może zostać objęta zakazem działalności, by wyeliminować niepożądane, konkurencyjne poglądy” ​(Doktor Ringvee, Estonia).

  • „Argument, że przekonanie o prawdziwości i wyższości danej religii dowodzi ekstremizmu, stanowi dobry przykład zagmatwania rosyjskich przepisów antyekstremistycznych. Co najmniej jedna z uznanych przez Rosję tradycyjnych religii opiera się dokładnie na takim właśnie twierdzeniu” ​(Sir Andrew Wood, Wielka Brytania).

  • „Rosyjskie prawo uznaje popieranie jakiejś religii i twierdzenie, że jest ona prawdziwa, za mowę nienawiści lub przemoc werbalną. Jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego prawdziwym sygnałem alarmowym powinno być to, że osoba należąca do danej religii (lub grupa takich osób) popiera wyrządzanie innym krzywdy — innymi słowy, gdy uważa, że jej religia wymaga zabijania członków innych wyznań. W interesie państwa leży wyznaczenie granic bezpieczeństwa, na przykład ustalenie tego, co uznać za podżeganie do przemocy — to, że ktoś wywoła panikę w tłumie, dla żartu krzycząc ,Pali się!’, czy to, że zwierzchnik religijny zleci zabójstwo. Ci, w których wymierzone jest rosyjskie prawo, najwyraźniej nie spełniają tych wymagań” ​(Doktor Patterson, Stany Zjednoczone).

  • „Rosyjskie prawo narusza kluczowe międzynarodowe przepisy dotyczące wolności wyznania, ponieważ taktowną obronę wyższości danej religii zalicza do rzekomych przejawów ekstremizmu. Ten przepis jest powodem, dla którego USCIRF [Amerykańska Komisja do spraw Międzynarodowej Wolności Religijnej] uznała rosyjską ustawę za ,największe zagrożenie dla wolności religijnej’. Inny przepis, zabraniający ,wzniecania sporów religijnych’, wykorzystuje się, by zakazać prozelityzmu — dotyczy to szczególnie grup religijnych nielubianych przez państwo, na przykład Świadków Jehowy” ​(Catherine Cosman, Stany Zjednoczone).

  • „Ponieważ restrykcjami objęto twierdzenia o tym, że czyjaś religia jest nadrzędna i naucza prawdy, zaingerowano w sferę osobistą i ograniczono podstawową wolność wyznawania własnych poglądów, czego w żaden sposób nie da się uzasadnić” ​(Doktor Ventura, Włochy).

  • Dr Brian Grim

    „Wszystkie ugrupowania religijne roszczą sobie prawo do znajomości prawdy, co samo w sobie nie jest niebezpieczne. Takie twierdzenia są w zasadzie wpisane w naturę większości religii” ​(Doktor Brian Grim, prezes Religious Freedom & Business Foundation; profesor wizytujący na St. Mary’s University w Londynie; doradca Tony Blair Faith Foundation; uczestnik Religious Liberty Project na Georgetown University; współpracownik Instytutu Kultury, Religii i Spraw Międzynarodowych na Boston University, Stany Zjednoczone).

  • „Wolność religijna gwarantuje osobom wierzącym prawo głoszenia, że ich religia jest prawdziwa i przedstawia najlepszą lub jedyną wersję prawdy. Chociaż dla innych może to być niewygodne, osoby te mają prawo do tego rodzaju deklaracji, o ile nie narzucają drugim swoich poglądów lub nie zmuszają ludzi do zmiany wierzeń” ​(Doktor Carolyn Evans, dziekan Wydziału Prawa im. Harrisona Moore’a w Melbourne Law School; współredaktor publikacji Religion and International Law [Religia i prawo międzynarodowe] oraz publikacji Law and Religion in Historical and Theoretical Perspective [Prawo i religia w ujęciu historycznym i teoretycznym], Australia).

  • Dr William Cavanaugh

    „Jeśli głoszenie, że czyjaś religia jest prawdziwa to działalność ,ekstremistyczna’, to większość ludzi wierzących byłaby winna ekstremizmu” ​(Doktor William Cavanaugh, profesor studiów nad katolicyzmem, dyrektor Centrum do spraw Katolicyzmu na Świecie i Teologii Międzykulturowej na Uniwersytecie DePaul, Stany Zjednoczone).

  • Dr John A. Bernbaum

    „Stawanie w obronie prawdziwości swoich przekonań nie jest oznaką ,ekstremizmu religijnego’, lecz raczej dowodem poszanowania swoich najważniejszych wartości. O ile nie godzą one w tolerancję wobec innych wierzeń lub religii, powinny mieć poparcie władz w ramach podstawowych praw człowieka” ​(Doktor John A. Bernbaum, dyrektor Instytutu Rosyjsko-Amerykańskiego w Moskwie, Stany Zjednoczone).

Jaką opinię na temat Świadków Jehowy jako obywateli mają specjaliści i uczeni?

  • „Prowadziłam badania na temat Świadków Jehowy w różnych krajach i zawsze okazywało się, że są oni nastawionymi pokojowo, przestrzegającymi prawa i zaangażowanymi obywatelami. Mają świadomość, do jakich wyznań przynależy większość ludzi, i to szanują. A jednocześnie dokładali starań, by uzyskać prawo do posiadania własnych poglądów i swobodnego praktykowania swojej religii. Ich wysiłki — zwłaszcza na drodze prawnej — znacząco poszerzyły zakres wolności religijnej jednostek i społeczności należących nie tylko do wielu innych mniejszości religijnych, lecz także do głównych wyznań” ​(Doktor Effie Fokas, założycielka i przewodnicząca Forum Religijnego [2008-2012], pracownik naukowy Hellenic Observatory w Londyńskiej Szkole Ekonomii i Nauk Politycznych; stypendystka Działań Marii Skłodowskiej-Curie, była uczestniczka projektu „Pluralizm i wolność religijna w prawosławnych krajach Europy” [PLUREL] realizowanego w Hellenic Foundation for European and Foreign Policy, Grecja).

  • „Moja wiedza na temat Świadków Jehowy opiera się na prowadzonych przeze mnie badaniach ich historii, nauk i zwyczajów, ale także na doświadczeniach z życia codziennego. Świadkami są moi sąsiedzi, znajomi i koledzy. W moim otoczeniu cieszą się oni raczej dobrą opinią. Przestrzegają prawa, utrzymują z innymi dobre stosunki — niezależnie od ich poglądów politycznych czy przynależności religijnej. Osobistego zainteresowania nie ograniczają tylko do spraw i potrzeb swojej społeczności. Świadkowie Jehowy nie uczestniczą w życiu politycznym i zachowują powściągliwość, jeśli chodzi o wypowiadanie się na temat władz czy ich ocenę, ale nie są obojętni na to, co się dzieje w kraju, którego są obywatelami. Jestem przekonana, że wnoszą istotny wkład w rozwój społeczeństwa oraz poprawę jego pomyślności i stabilności, ponieważ popierają tradycyjne i uniwersalne wartości chrześcijańskie. Są prorodzinni, okazują wierność wobec partnera małżeńskiego, kochają rodziców i odpowiedzialnie wychowują dzieci” ​(Doktor Fyłypowycz, Ukraina).

  • „Znani mi Świadkowie Jehowy w Wielkiej Brytanii działają na rzecz społeczeństwa w ten sposób, że dbają o uczciwe zatrudnienie oraz nie uchylają się od płacenia podatków. Przestrzeganie prawa uważają za obowiązek religijny. Wyjątek stanowią nieliczne sytuacje, gdy dostrzegają sprzeczność tego prawa ze swoim rozumieniem prawa Bożego” ​(Doktor Chryssides, Wielka Brytania).

  • „Jako religioznawca badałam różne religie i wiem, że Świadkowie Jehowy nie są nastawieni wojowniczo. Członkowie tej pokojowej organizacji religijnej z zasady nie rozmawiają o polityce, nie angażują się w nią i nigdy nie wtrącają się w sprawy państwa. Mimo to wnoszą wkład w życie społeczeństwa, ponieważ uczciwie pracują w różnych firmach i organizacjach, uczciwie też płacą podatki i w ten sposób wspierają rząd. Pomagają również współobywatelom w potrzebie, na przykład w obliczu klęski żywiołowej lub niepokojów społecznych” ​(Doktor Elbakjan, Rosja).

  • „W swoim życiu spotkałem wielu Świadków Jehowy. Należała do nich jedna z moich najlepszych studentek na kierunku prawa człowieka. Napisała świetną pracę magisterską na temat wolności religijnej w Rosji. Dla mnie Świadkowie Jehowy są wzorem uprzejmości i dobrego zachowania. Nie obrażają się za to, że nie zgadzam się z ich wierzeniami” ​(Profesor Bowring, Wielka Brytania).

  • Bruno Segre

    „W ciągu 60 lat broniłem wielu Świadków Jehowy i mogę powiedzieć, że chociaż nie podzielam ich poglądów na temat Biblii, zawsze uważałem ich za ludzi, którzy przestrzegają bardzo wysokich norm moralnych, mają głęboką wiarę i prowadzą pokojową działalność” ​(Bruno Segre, prawnik, dziennikarz, redaktor naczelny miesięcznika L’incontro; honorowy przewodniczący Turyńskiej Rady do spraw Laickości Instytucji oraz Narodowego Stowarzyszenia Wolnej Myśli im. Giordana Bruna, Włochy).

  • „Przez kilka lat przyglądałem się zborom Świadków Jehowy, zbierając materiał do pracy doktorskiej oraz artykułów naukowych na ich temat. Mogę powiedzieć, że Świadkowie są dobrymi i uczciwymi obywatelami swoich państw. Co prawda nie angażują się w sprawy polityczne, ale płacą podatki. Czasem uczestniczą w życiu lokalnej społeczności jako członkowie ochotniczej straży pożarnej. Pomagają ofiarom klęsk żywiołowych — było tak na przykład po powodziach w Orange i Bollène we Francji. Robią to po prostu, by pomóc drugim, a nie by pozyskać wśród poszkodowanych nowych członków. Świadkowie wspierają też badania nad metodami alternatywnymi wobec transfuzji krwi, z których korzystają także ludzie nienależący do ich religii” ​(Doktor Dericquebourg, Belgia).

  • „Świadkowie Jehowy mają opinię uczciwych i przestrzegających prawa obywateli” ​(Doktor Knox, Wielka Brytania).

  • „Świadków Jehowy darzę najgłębszym szacunkiem. Są sumienni, nastawieni pokojowo, poważnie traktują oddawanie czci Bogu, wiernie pomagają drugim. Znam pracodawców, którzy szukają Świadków Jehowy, by ich zatrudnić ze względu na ich uczciwość i rzetelność w pracy” ​(Doktor Davis, Stany Zjednoczone).

  • „Jeśli chodzi o społeczny odbiór Świadków Jehowy w Estonii w perspektywie dziesięcioleci, widzę wyraźną zmianę, ponieważ znikły negatywne stereotypy. W świeckim i wielowyznaniowym społeczeństwie uważa się ich za jedną z wielu grup religijnych” ​(Doktor Ringvee, Estonia).

  • „Świadkowie Jehowy są pokojową częścią społeczeństwa” ​(Profesor Clark, Stany Zjednoczone).

  • „Niestety, Świadkowie Jehowy są prześladowani z powodu bardzo prymitywnej logiki: nie lubi ich pewna część społeczeństwa, która często nic nie wie o ich naukach i zwyczajach. Jednak mimo przeprowadzonych rewizji i kontroli, mimo konfiskaty ich publikacji i uznania ich za ekstremistyczne Świadkowie Jehowy w Rosji wciąż działają w granicach prawa” ​(Doktor Lunkin, Rosja).

  • „Ci, którzy nie mieli bliższych kontaktów ze Świadkami Jehowy, mogą ich kojarzyć tylko z ewangelizowaniem od domu do domu, co — trzeba przyznać — bywa uważane za natrętne. Niemniej jednak zawsze przypominam innym, że żyjemy w społeczeństwie demokratycznym i Świadkowie mają prawo pukać do naszych drzwi. Mamy wobec nich dług wdzięczności, ponieważ dzięki temu, że bronili swoich praw w sądach, przyczynili się do rozszerzenia ochrony wolności słowa” ​(Doktor Baran, Stany Zjednoczone).

  • „Znam sytuację Świadków Jehowy głównie w Stanach Zjednoczonych. Mają oni znaczący wkład w życie społeczeństwa, a ponieważ stawali w obronie swobód obywatelskich w znanych sprawach, takich jak [Wydział Oświaty Stanu Wirginia Zachodnia przeciw] Barnette, ogromnie przyczynili się do zrozumienia Pierwszej Poprawki. Jak na ironię, być może właśnie takiego propagowania wolności obywatelskich boi się Rosja” ​(Profesor Ravitch, Stany Zjednoczone).

  • „Dzięki badaniu amerykańskiej historii prawa zdałem sobie sprawę, że Świadkowie Jehowy w dużym stopniu przyczynili się do zagwarantowania konstytucyjnej ochrony wolności obywatelskich. Dążenie Świadków do swobodnego praktykowania swojej religii doprowadziło do tego, że z pożytkiem dla wszystkich Amerykanów rozszerzono ochronę praw gwarantowanych przez Pierwszą Poprawkę. Podobne zasługi mają w innych krajach, a przyniosło to korzyści nie tylko samym Świadkom, lecz także członkom mnóstwa innych wyznań” ​(Doktor Peters, Stany Zjednoczone).

  • Dr Ain Riistan

    „W moim kraju, Estonii, Świadkowie Jehowy jako obywatele mają dobrą opinię. Działają na rzecz społeczeństwa i płacą podatki. Przestrzegają prawa, jak większość społeczeństwa. Nie służą w wojsku, ale odbywają alternatywną służbę cywilną (na przykład pracują w szkołach lub szpitalach), którą umożliwia państwo” ​(Doktor Ain Riistan, wykładowca Nowego Testamentu na Wydziale Teologii i Religioznawstwa Uniwersytetu w Tartu; profesor nadzwyczajny teologii wolnych kościołów i historii religii w Seminarium Teologicznym w Tartu, Estonia).

  • „Osobiście utrzymuję przyjazne kontakty z kilkorgiem Świadków z Grecji. Byli moimi sąsiadami, gdy przez jakiś czas mieszkałem w Salonikach. Gdziekolwiek się znajduję, sprzeciwiam się niesprawiedliwemu prześladowaniu Świadków, ponieważ z reguły są oni szczerymi chrześcijanami, a także pracowitymi i lojalnymi ludźmi” ​(Doktor Groen, Austria).

  • „Chociaż spotkałem niewielu Świadków Jehowy, głównie w Hiszpanii, przekonałem się, że są to dobrzy, sumienni i uczciwi ludzie, bezkompromisowi, jeśli chodzi o poglądy — ale niekoniecznie w negatywnym sensie, o ile potrafimy podjąć na ich temat racjonalną dyskusję” ​(Doktor Martínez-Torrón, Hiszpania).

  • „Ludzie wierzący, tacy jak Świadkowie Jehowy, są pożytecznymi obywatelami. Nie ma się czego bać ze strony tej społeczności religijnej. Dyskryminowanie ich jest całkowicie nieuzasadnione” ​(Doktor Bernbaum, Stany Zjednoczone).

  • „Podziwiam Świadków Jehowy za ich pokojową postawę i wystrzeganie się bałwochwalstwa, przyjmującego formę nacjonalizmu czy oddawania czci sztandarowi” ​(Doktor Cavanaugh, Stany Zjednoczone).

  • „Tak jak ogół społeczeństwa niemieckiego zawsze uważałem ich za normalnych, lojalnych i skromnych obywateli, takich samych jak większość ludzi” ​(Doktor Bremer, Niemcy).

  • „Nie ma żadnych podstaw do nieuzasadnionej i nieproporcjonalnej ingerencji w życie Świadków Jehowy w Rosji, zwłaszcza że w Europie i na świecie są oni uznawani za społeczność pokojową, działającą dla dobra ogółu. Niezależne badania historyczne i socjologiczne potwierdziły, że Świadkowie Jehowy cieszą się w pełni zasłużoną dobrą opinią, ponieważ kształcą lojalnych obywateli, nastawionych pokojowo i przestrzegających prawa, a poza tym na wiele innych sposobów przyczyniają się do rozwoju, jedności i dobrobytu w społeczeństwie. Ich wolność jest cennym środkiem w walce z ekstremizmem zarówno w Rosji, jak i w innych krajach” ​(Doktor Ventura, Włochy).

Kontakt dla dziennikarzy:

David A. Semonian, Office of Public Information, tel. 1-718-560-5000

Rosja: Jarosław Siwulski, tel. 7-812-702-2691