WIDOK
Tekst
Obraz

(Kaznodziei 11:6)

  1. 1. Budzi się nowy dzień, słońce wstaje, ja też.

    I choć morzy mnie sen,

    ruszam już. Głosić czas. Modlę się.

    Co rusz ktoś mija mnie, a ja uśmiech mu ślę.

    Ten przystanie, ten nie,

    ale wciąż będę prawdę im nieść.

    (REFREN)

    To mój wybór, mój cel:

    Dla Jehowy żyć chcę.

    Wolę Boga wciąż spełniać co sił.

    W Jego dziele chcę trwać,

    czy to upał, czy deszcz,

    służbą swą mówić Mu w każdym dniu: „Kocham Cię”.

  2. 2. Kończy się długi dzień, słońce już chowa się.

    Choć sił brak, w sercu żar,

    w oczach błysk, radość mam. Modlę się.

    Bo ja kocham tak żyć — z całych sił Boga czcić

    i wciąż dzięki Mu słać,

    robić to ile tchu już co dnia.

    (REFREN)

    To mój wybór, mój cel:

    Dla Jehowy żyć chcę.

    Wolę Boga wciąż spełniać co sił.

    W Jego dziele chcę trwać,

    czy to upał, czy deszcz,

    służbą swą mówić Mu w każdym dniu: „Kocham Cię”.