CZY marzyłeś kiedyś, by robić wszystko, na co przyjdzie ci ochota? A może czasami chciałbyś, aby nikt ci nie mówił, co wolno, a czego nie wolno? Powiedz szczerze. —

Dlaczego powinieneś słuchać starszych?

Ale co jest dla ciebie lepsze? Czy naprawdę byłoby mądrze zaspokajać każdą swoją zachciankę? A może raczej słuchanie taty i mamy wychodzi ci na dobre? — Bóg każe słuchać rodziców, więc na pewno są ważne powody, by to robić. Zastanówmy się, jakie.

Ile masz lat? — A ile lat ma tata? — A mama, babcia i dziadek? — Wszyscy oni żyją znacznie dłużej niż ty. A im dłużej ktoś żyje, tym więcej mógł się nauczyć. Z każdym rokiem przybywa rzeczy, o których się dowiedział, które zobaczył i które zrobił. Młodsi mogą się zatem uczyć od starszych.

Czy znasz kogoś, kto jest od ciebie młodszy? — Prawda, że umiesz od niego więcej? — Dlaczego? — Ponieważ żyjesz dłużej i mogłeś się więcej nauczyć.

 A kto żyje dłużej od ciebie, ode mnie i od każdego innego człowieka? — Tak, Jehowa Bóg. On jest mądrzejszy zarówno od ciebie, jak i ode mnie. Kiedy więc każe nam coś zrobić, nawet coś trudnego, z pewnością jest to dobre. Czy wiedziałeś, że w pewnej sytuacji Wielkiemu Nauczycielowi też nie było łatwo okazać posłuszeństwo? —

Jezus otrzymał od Boga wyjątkowo trudne zadanie. Na obrazku widzisz, jak modli się w tej sprawie. Prosi Ojca o pomoc. A zatem spełnianie woli Bożej nie zawsze jest łatwe. Ale jak Jezus zakończył swą modlitwę? Czy wiesz? —

Czego możemy się nauczyć z modlitwy Jezusa?

Jezus powiedział: „Jednakże nie moja wola, lecz twoja niech się dzieje” (Łukasza 22:41, 42). Chciał więc zrobić to, czego życzył sobie Bóg. Własne zdanie nie było dla niego najważniejsze i dlatego spełnił polecenie swego Ojca.

Czego możemy się z tego nauczyć? — Zawsze warto słuchać Boga, nawet jeśli nie jest to łatwe. Ale z tej historii wypływa jeszcze jedna nauka. Czy wiesz, jaka? — Otóż Bóg i Jezus nie są tą samą osobą, chociaż niektórzy ludzie tak mówią. Jehowa Bóg jest starszy i wie znacznie więcej niż Jego Syn, Jezus.

Kiedy słuchamy Boga, pokazujemy, że Go kochamy. Biblia mówi: „Miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań” (1 Jana 5:3). Jak widzisz, wszyscy musimy słuchać Boga. Ty też chciałbyś to robić, prawda? —

 Otwórzmy teraz Biblię i zobaczmy, czego Bóg oczekuje od dzieci. Odszukajmy List do Efezjan, rozdział 6, wersety od 1 do 3. Czytamy tu: „Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom w jedności z Panem, to bowiem jest prawe: ‚Szanuj swego ojca i swą matkę’; jest to pierwszy nakaz z obietnicą: ‚Aby ci się dobrze działo i abyś długo trwał na ziemi’”.

Tak więc to sam Jehowa Bóg wymaga, byś słuchał taty i mamy. A co to znaczy, że masz ich szanować? Chodzi o to, abyś zawsze pokazywał, jak bardzo ich cenisz. Bóg obiecuje, że posłuszeństwo wobec rodziców wyjdzie ci na pożytek — będzie „ci się dobrze działo”.

Teraz opowiem ci pewną historię o ludziach, którym posłuszeństwo ocaliło życie. Było to dawno temu w Jerozolimie. Większość mieszkańców tego dużego miasta nie słuchała Boga, więc On skazał je na zagładę. Jezus ostrzegł przed tym i wyjaśnił, jak mogą się uratować ci, którzy miłują dobro. Powiedział: ‛Gdy ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, oznacza to, że jej zagłada jest blisko. Wyjdźcie wtedy z miasta i uciekajcie w góry’ (Łukasza 21:20-22).

Jak usłuchanie nakazu Jezusa okazało się dla tych ludzi ochroną?

Słowa Jezusa się sprawdziły. Pod Jerozolimę nadciągnęły wojska rzymskie i rozłożyły się obozem wokół miasta. Ale potem z jakiegoś powodu się wycofały. Większość ludzi myślała, że niebezpieczeństwo minęło, i pozostała w mieście. Co jednak kazał zrobić Jezus? — Jak byś postąpił, gdybyś wtedy mieszkał w Jerozolimie? — Ci, którzy naprawdę wierzyli Jezusowi, opuścili swoje domy i uciekli daleko w góry.

Przez cały rok w Jerozolimie nic się nie wydarzyło. Minął drugi rok, potem trzeci i dalej nic się nie działo. Niejedna  osoba mogła sobie pomyśleć, że ci, którzy opuścili miasto, postąpili głupio. Ale w czwartym roku armia rzymska powróciła i znów obległa Jerozolimę. Teraz było już za późno na ucieczkę. Miasto zostało zburzone. Większość ludzi zginęła, pozostałych zaś uprowadzono do niewoli.

A co się stało z tymi, którzy usłuchali Jezusa? — Z dala od Jerozolimy byli bezpieczni. Nie ponieśli więc żadnej szkody. Posłuszeństwo okazało się dla nich ochroną.

Czy posłuszeństwo jest ochroną również dla ciebie? — Rodzice mogą na przykład mówić, żebyś nie bawił się na ulicy. Dlaczego ci tego zabraniają? — Boją się, że wpadniesz pod samochód. Pewnego dnia mógłbyś sobie jednak pomyśleć: „Na ulicy nie ma teraz żadnych aut. Nic mi się nie stanie. Przecież inne  dzieci bawią się na ulicy, a nigdy nie widziałem, żeby miały jakiś wypadek”.

Dlaczego powinieneś być posłuszny nawet wtedy, gdy myślisz, że nic ci nie grozi?

Tak właśnie myślała większość mieszkańców Jerozolimy. Uważali, że po odejściu armii rzymskiej nic im już nie grozi i że skoro inni zostają w mieście, oni też mogą zostać. Nie usłuchali ostrzeżeń. Skutek był taki, że stracili życie.

Zastanówmy się nad jeszcze jednym przykładem. Czy bawiłeś się kiedyś zapałkami? — Może uważasz, że fajnie jest patrzeć na języczek ognia. Ale zabawa zapałkami potrafi się bardzo źle skończyć. Mógłbyś spalić cały dom, a nawet stracić życie!

Pamiętaj, że nie wystarczy być posłusznym tylko od czasu do czasu. Naprawdę bezpieczny jesteś wtedy, gdy okazujesz posłuszeństwo zawsze. Czy przypominasz sobie, kto mówi: „Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom”? — Oczywiście, że Bóg. A mówi tak, bo cię kocha.

Przeczytajcie teraz następujące wersety, które wskazują na znaczenie posłuszeństwa: Przysłów 23:22; Kaznodziei 12:13; Izajasza 48:17, 18 i Kolosan 3:20.