DLACZEGO POŚWIĘCIĆ TEMU UWAGĘ

Co roku miliony ludzi pada ofiarą gwałtu lub innych nadużyć seksualnych i jak wynika z badań, najczęściej są to ludzie młodzi.

CO BYŚ ZROBIŁA? *

Zanim Annette zdążyła się zorientować, co się dzieje, napastnik przewrócił ją na ziemię. „Na wszystkie sposoby próbowałam się bronić” — opowiada. „Chciałam krzyczeć, niestety głos uwiązł mi w gardle. Odpychałam go, kopałam, biłam pięściami i drapałam. I wtedy poczułam, jak ostrze noża przecina mi skórę. Zdrętwiałam z przerażenia”.

Gdybyś znalazła się w podobnej sytuacji, jak byś zareagowała?

POMYŚL!

Choćbyś była przygotowana, na przykład zachowywała czujność, wychodząc gdzieś po zmroku, to niestety może cię spotkać coś złego. „Nie szybkim przypada zwycięstwo w wyścigu”, mówi Biblia, „ani nawet odznaczającym się wiedzą — łaska; gdyż wszystkich ich dosięga czas i nieprzewidziane zdarzenie” (Kaznodziei 9:11).

Niektórzy młodzi, jak Annette, są napastowani przez nieznajomego. Inni przez kogoś, kogo znają, nawet przez członka rodziny. Natalie miała zaledwie 10 lat, gdy została wykorzystana przez nastolatka mieszkającego w pobliżu. Wyznaje: „Byłam tak przerażona i zawstydzona, że z początku nikomu o tym nie powiedziałam”.

 NIE JESTEŚ NICZEMU WINNA

Annette nadal obwinia się o to, co się wydarzyło. „Ciągle odtwarzam ten wieczór w głowie” — mówi. „Wyrzucam sobie, że nie broniłam się skuteczniej. Prawda jest taka, że gdy zranił mnie nożem, sparaliżował mnie strach. Nie mogłam zrobić nic więcej, ale wydaje mi się, że powinnam była”.

Z poczuciem winy zmaga się również Natalie. „Byłam zbyt ufna” — opowiada. „Rodzice ustalili, że kiedy idziemy z siostrą pobawić się na dworze, mamy trzymać się razem. Ale ja nie posłuchałam. I dlatego wydaje mi się, że stworzyłam sąsiadowi okazję, żeby mnie skrzywdził. To, co się stało, przysporzyło mojej rodzinie dużo bólu — czuję się za to odpowiedzialna. Właśnie to dręczy mnie najbardziej”.

Jeżeli masz podobne odczucia jak Annette i Natalie, to przede wszystkim pamiętaj, że do gwałtu dochodzi wbrew woli ofiary. Niektórzy bagatelizują sprawę, tłumacząc, że mężczyźni już tacy są albo że dziewczyny same się o to proszą. Ale gwałtu nie można niczym usprawiedliwić. Jeżeli padłaś ofiarą takiego ohydnego czynu, nie jesteś niczemu winna!

Oczywiście łatwo się czyta: „Nie jesteś niczemu winna”; uwierzyć w to jest znacznie trudniej. Osoby dręczone poczuciem winy i innymi negatywnymi emocjami nieraz duszą wszystko w sobie. Komu jednak wyświadczasz przysługę milczeniem — sobie czy sprawcy? Zrób coś dla siebie — zacznij mówić.

PRZERWIJ MILCZENIE

W Biblii czytamy, że gdy prawy Hiob przeżywał skrajną udrękę, oświadczył: „Będę mówił w goryczy swej duszy!” (Hioba 10:1). Warto, żebyś postąpiła podobnie. Zwierzenie się komuś zaufanemu może pomóc ci się pozbierać i uwolnić od przytłaczających uczuć.

Emocje, jakie przeżywasz, mogą być ponad twoje siły. Dlatego warto, żebyś z kimś o nich porozmawiała

Przekonała się o tym Annette. Wspomina: „Przyjaciółka zachęciła mnie, żebym porozmawiała z dwoma starszymi z mojego zboru. Cieszę się, że to zrobiłam. Spotkali się ze mną kilka razy i powiedzieli mi dokładnie to, czego potrzebowałam — że nie jestem odpowiedzialna za to, co się zdarzyło. Nie było w tym ani trochę mojej winy”.

Natalie, która zwierzyła się rodzicom, przyznaje: „Okazali się dla mnie ogromnym wsparciem. Pod wpływem ich zachęt otworzyłam się i wyrzuciłam z siebie tłumiony smutek i gniew”.

Dziewczyna ta znalazła też pocieszenie w modlitwie. Mówi: „Rozmowa z Bogiem bardzo mi pomagała, zwłaszcza wtedy, gdy nie potrafiłam zwierzyć się nikomu z ludzi. Kiedy się modlę, mogę swobodnie wyrażać swoje emocje. Naprawdę się wtedy wyciszam i odzyskuję spokój”.

Ty również możesz się przekonać, że jest „czas gojenia ran” (Koheleta [Kaznodziei] 3:3, Edycja Świętego Pawła). Dbaj o swoje zdrowie fizyczne i emocjonalne. Nie zapominaj o odpoczynku. A przede wszystkim polegaj na Jehowie, Bogu wszelkiego pocieszenia (2 Koryntian 1:3, 4).

 GDY JESTEŚ W ODPOWIEDNIM WIEKU, ŻEBY SIĘ Z KIMŚ SPOTYKAĆ

Jeśli ktoś nakłania cię do nieczystych zachowań, masz prawo stanowczo powiedzieć: „Przestań!” albo: „Nie dotykaj mnie w taki sposób!”. Niech cię nie powstrzyma obawa, że stracisz chłopaka. Gdyby z tego powodu z tobą zerwał, to nie jest ciebie wart! Zasługujesz na prawdziwego mężczyznę, który będzie szanował ciebie i twoje zasady.

TEST

„W gimnazjum chłopcy strzelali mi ze stanika. Rzucali też obrzydliwe uwagi, na przykład jak by mi było dobrze, gdybym się z nimi przespała” (Coretta).

Czy myślisz, że było to:

  1. droczenie się?

  2. flirtowanie?

  3. molestowanie seksualne?

„W autobusie jakiś chłopak zaczął mówić mi paskudne rzeczy i próbował mnie chwycić. Trzepnęłam go w rękę i kazałam mu się odsunąć. Spojrzał na mnie jak na wariatkę” (Candice).

Czy myślisz, że było to:

  1. droczenie się?

  2. flirtowanie?

  3. molestowanie seksualne?

„W zeszłym roku jeden z kolegów w kółko mi powtarzał, że mu się podobam i że chce się ze mną umówić, chociaż ciągle mu odmawiałam. Czasami głaskał mnie po ramieniu. Prosiłam go, żeby przestał, ale nic to nie dawało. Któregoś dnia, gdy sznurowałam buty, klepnął mnie w pośladek” (Bethany).

Czy myślisz, że było to:

  1. droczenie się?

  2. flirtowanie?

  3. molestowanie seksualne?

Poprawna odpowiedź na wszystkie trzy pytania to C.

Gdzie przebiega granica między molestowaniem seksualnym a flirtowaniem lub droczeniem się?

Molestowanie jest całkowicie jednostronne. Nie ustaje nawet wtedy, gdy osoba napastowana protestuje.

Molestowanie to poważna sprawa. Może się przerodzić w przemoc seksualną.

^ ak. 5 Chociaż artykuł ten skierowany jest do dziewczyn, podane tu zasady i pomocne wskazówki odnoszą się również do chłopaków.