„Raduj się żoną twej młodości” (PRZYSŁÓW 5:18).

1, 2. Jaką kwestię omówimy w tym rozdziale i dlaczego?

CZY masz partnera małżeńskiego? Jeżeli tak, to czy wasz związek przysparza ci szczęścia, czy zgryzot? Może czujesz, że oddaliliście się od siebie? Może już nie zaznajesz radości ze wspólnego życia, lecz jedynie starasz się jakoś je znosić? Jeśli tak jest, zapewne bardzo ci przykro, że twoja zażyłość z partnerem gdzieś zniknęła. Martwi cię to tym bardziej, że jako chrześcijanin chciałbyś, by twoje małżeństwo przynosiło chwałę kochanemu Bogu, Jehowie. Nie myśl jednak, że jesteś w sytuacji bez wyjścia.

2 Sporo małżonków, którzy w przeszłości borykali się z problemami, dzisiaj cieszy się udanym związkiem. Zdołali znaleźć sposób na wzmocnienie łączącej ich więzi. Ty również możesz czerpać z małżeństwa więcej zadowolenia. Jak to osiągnąć?

PRZYBLIŻANIE SIĘ DO BOGA I DO WSPÓŁMAŁŻONKA

3, 4. Jak przybliżanie się do Boga może umocnić małżeństwo? Wyjaśnij to na przykładzie.

3 Jako małżeństwo zbliżycie się do siebie, jeśli dołożycie starań, by zbliżyć się do Boga. Dlaczego? Rozważmy pewien przykład. Wyobraźmy sobie górę w kształcie stożka — o szerokiej okrągłej podstawie i spiczastym wierzchołku. Mąż stoi z jednej strony góry, a żona z drugiej. Oboje  zaczynają się wspinać. Dopóki są bliżej podstawy, dzieli ich spora odległość. Ale w miarę jak przybliżają się do szczytu, dystans między nimi jest coraz mniejszy. Jaka pokrzepiająca nauka z tego wypływa?

4 Gorliwe służenie Jehowie można przyrównać do górskiej wspinaczki. Ponieważ miłujesz Jehowę, pniesz się już po symbolicznym zboczu. Jeżeli jednak ty i twój współmałżonek oddaliliście się od siebie, być może znajdujecie się z dwóch różnych stron góry. Ale co nastąpi, jeśli będziecie kontynuować wspinaczkę? Początkowo rzeczywiście może was dzielić znaczna odległość. Jednak im więcej wysiłku włożycie w przybliżanie się do Boga — we wspinanie się ku szczytowi — tym bardziej będziecie  się przybliżać także do siebie nawzajem. Istotnie, zacieśnianie więzi z Bogiem to droga do zacieśnienia więzi z partnerem małżeńskim. Ale jak może to wyglądać w praktyce?

Robienie użytku z wiedzy biblijnej umacnia małżeństwo

5. (a) Jak można zbliżyć się do Jehowy i do współmałżonka? (b) Jak Jehowa zapatruje się na małżeństwo?

5 Mąż i żona, którzy chcą niejako piąć się w górę, muszą między innymi stosować w życiu biblijne rady dotyczące małżeństwa (Psalm 25:4; Izajasza 48:17, 18). Zwróćmy uwagę na ważną myśl zawartą w słowach apostoła Pawła: „Małżeństwo niech będzie w poszanowaniu u wszystkich” (Hebrajczyków 13:4). Co to oznacza? Jeśli coś ma być „w poszanowaniu”, z całą pewnością jest cenne. I właśnie tak zapatruje się na małżeństwo sam Jehowa.

ROLA SZCZEREJ MIŁOŚCI DO JEHOWY

6. Na co wskazuje kontekst wypowiedzi Pawła na temat małżeństwa i dlaczego warto o tym pamiętać?

6 Oczywiście jako słudzy Boży ty i twój współmałżonek wiecie, że małżeństwo to coś cennego. To czcigodny i święty związek — instytucja założona przez samego Jehowę (Mateusza 19:4-6). Jeżeli jednak akurat przeżywacie problemy małżeńskie, sama znajomość powyższych prawd może nie wystarczyć, byście okazywali sobie nawzajem miłość i szacunek. A co mogłoby wam pomóc? Wróćmy do omawianej wypowiedzi Pawła. Kontekst wskazuje, że należy ona do całego szeregu usilnych zachęt i przestróg (Hebrajczyków 13:1-5). Apostoł napisał: „Małżeństwo niech będzie w poszanowaniu”. Nie jest to więc zwykłe stwierdzenie, lecz wezwanie, wręcz nakaz. Uświadomienie sobie tej różnicy może pomóc ci wzbudzić w sobie na nowo szacunek dla partnera małżeńskiego. Dlaczego?

7. (a) Jakim nakazom biblijnym jesteśmy posłuszni i dlaczego? (b) Jakie korzyści wynikają z takiego posłuszeństwa?

 7 Zastanów się chwilę, jak traktujesz inne nakazy biblijne — na przykład żeby czynić uczniów albo uczęszczać na zebrania zborowe (Mateusza 28:19; Hebrajczyków 10:24, 25). Spełnianie takich poleceń nie zawsze jest łatwe. Przecież gdy głosimy, spotykamy się nieraz z nieprzychylnymi reakcjami ludzi. A wyjście na zebranie po wyczerpującym dniu pracy czasem wymaga od nas nie lada wysiłku. Jednak nie przestajemy głosić dobrej nowiny i nie przestajemy chodzić na zebrania. Nikt nie zdoła nas przed tym powstrzymać — nawet Szatan! Dlaczego? Bo do przestrzegania tych przykazań pobudza nas szczera miłość do Jehowy (1 Jana 5:3). Jakie korzyści z tego odnosimy? Udział w służbie kaznodziejskiej i obecność na zebraniach zapewniają nam spokój wewnętrzny i głęboką radość płynące z przekonania, że wykonujemy wolę Bożą. A uczucia te z kolei dodają nam sił (Nehemiasza 8:10). Jaka wypływa z tego nauka?

8, 9. (a) Co może nas pobudzić do usłuchania nakazu, by mieć małżeństwo w poszanowaniu, i dlaczego? (b) Jakie dwie kwestie teraz przeanalizujemy?

8 Gorąca miłość do Boga sprawia, że mimo przeszkód przestrzegasz nakazu co do służby kaznodziejskiej i zebrań. Ta sama miłość może cię zmotywować do usłuchania biblijnego wezwania: „[Twoje] małżeństwo niech będzie w poszanowaniu” — nawet jeśli wydaje ci się to trudne (Hebrajczyków 13:4; Psalm 18:29; Kaznodziei 5:4). Jehowa obficie błogosławi twoim wysiłkom w głoszeniu i chodzeniu na zebrania i tak samo dostrzeże oraz nagrodzi starania, jakie podejmujesz, by mieć w poszanowaniu własne małżeństwo (1 Tesaloniczan 1:3; Hebrajczyków 6:10).

9 Jak więc mógłbyś okazywać poszanowanie dla małżeństwa? Z jednej strony musisz wystrzegać się wszystkiego,  co by je rujnowało, a z drugiej — podejmować działania, które by ten związek wzmacniały.

WYSTRZEGAJ SIĘ SŁÓW I CZYNÓW RUJNUJĄCYCH MAŁŻEŃSTWO

10, 11. (a) Jakie postępowanie świadczyłoby o braku szacunku dla małżeństwa? (b) Jaką sprawę warto omówić ze współmałżonkiem?

10 Pewna zamężna chrześcijanka wyznała: „Modlę się do Jehowy o siły do wytrzymania tego wszystkiego”. Co miała na myśli? „Mój mąż nie liczy się ze słowami” — wyjaśniła. „Ciągle słyszę złośliwe uwagi: ‚Jesteś dla mnie tylko ciężarem!’ albo ‚Do niczego się nie nadajesz!’. Są to ciosy, które nie zostawiają śladów na ciele, ale głęboko ranią serce”. Poniżające, obraźliwe wypowiedzi rzeczywiście bywają w małżeństwach ogromnym problemem.

11 Jakie to smutne, kiedy w chrześcijańskim domu małżonkowie obrzucają się złośliwościami, zadając sobie nawzajem trudne do zagojenia rany emocjonalne! O takim małżeństwie oczywiście nie da się powiedzieć, że jest w poszanowaniu. A jak wygląda sytuacja w twoim związku? Jednym ze sposobów, by tego dociec, jest pokorne spytanie partnera: „Jak wpływa na ciebie to, co mówię?”. Jeśli się okaże, że druga strona często czuje się zraniona, musisz być gotowy się zmienić (Galatów 5:15; Efezjan 4:31).

12. Kiedy czyjaś służba mogłaby być z Bożego punktu widzenia daremna?

12 Nigdy nie zapominaj, że to, jak zwracasz się do współmałżonka, ma wpływ także na twoją więź z Jehową. W Biblii czytamy: „Jeżeli komuś się wydaje, że formalnie jest czcicielem, a jednak nie kiełzna swego języka, lecz ciągle zwodzi swoje serce, to jego forma oddawania czci jest daremna” (Jakuba 1:26). Korzystanie z daru mowy i wielbienie Boga to dziedziny, których nie da się  rozdzielić. Biblia nie popiera poglądu, że jeśli ktoś formalnie wywiązuje się z obowiązków sługi Bożego, jego zachowanie w domu nie ma większego znaczenia. Nie oszukuj samego siebie. Sposób używania języka nie jest błahostką (1 Piotra 3:7). Jeżeli nawet jesteś zdolny i gorliwy, ale rozmyślnie ranisz partnera kąśliwymi słowami, to dowodzisz braku poszanowania dla instytucji małżeństwa i w rezultacie twoja służba dla Boga może okazać się daremna.

13. Jakie zachowanie może sprawiać ból współmałżonkowi?

13 Kto ma partnera małżeńskiego, musi uważać, by nie sprawiać mu bólu również w inny, mniej oczywisty sposób. Rozważmy dwa przykłady: Żonaty współwyznawca często prowadzi długie rozmowy telefoniczne z samotną matką, która dzwoni do niego i pyta o radę. Mężatka każdego tygodnia współpracuje w służbie z głosicielem w stanie wolnym. Żonaty brat i zamężna siostra mogą mieć czyste intencje, ale jak to, co robią, wpływa na ich współmałżonków? Pewna chrześcijanka powiedziała: „Jest mi bardzo przykro, gdy widzę, że mąż tyle czasu i uwagi poświęca jakiejś siostrze ze zboru. Czuję się przez to gorsza”.

14. (a) Na jaki obowiązek małżeński kieruje uwagę Księga Rodzaju 2:24? (b) Nad czym powinniśmy się zastanowić?

14 Uczucie przykrości jest w tego typu sytuacjach zupełnie zrozumiałe. Partner lekceważy przecież podstawowe polecenie Boże dotyczące małżeństwa: „Mężczyzna opuści ojca i matkę i przylgnie do swej żony” (Rodzaju 2:24). Oczywiście osoby, które wstępują w związek małżeński, w dalszym ciągu szanują swoich rodziców. Teraz jednak zgodnie z postanowieniem Bożym mają obowiązki przede wszystkim wobec współmałżonka. Podobnie chrześcijanie gorąco miłują członków zboru, ale przede wszystkim są zobowiązani kochać swojego partnera małżeńskiego.  Gdyby więc spędzali niestosowną ilość czasu z innym współwyznawcą (zwłaszcza płci przeciwnej) albo zbytnio się z nim spoufalali, nadwerężaliby więź w swoim małżeństwie. A może coś takiego jest przyczyną nieporozumień w twoim domu? Zastanów się: „Czy nie ograbiam współmałżonka z należnego mu czasu, zainteresowania i uczucia?”.

15. Dlaczego w myśl Ewangelii według Mateusza 5:28 chrześcijańscy małżonkowie wystrzegają się darzenia niestosownymi względami osoby trzeciej?

 15 Chrześcijanie, którzy mają partnera małżeńskiego, lecz obdarzają niestosownymi względami osobę trzecią, niemądrze wkraczają na grząski teren. Mogą się w tej osobie zakochać — i z przykrością trzeba powiedzieć, że czasami tak się zdarza (Mateusza 5:28). A romantyczne uczucie popycha nieraz do postępowania, które świadczy o jeszcze większym braku szacunku dla małżeństwa. Zobaczmy, co na ten temat napisał apostoł Paweł.

‛ŁOŻE MAŁŻEŃSKIE NICZYM NIE SKALANE’

16. Jakiej przestrogi udzielił apostoł Paweł?

16 Paweł — gdy wezwał, by ‛małżeństwo było w poszanowaniu’ — dodał ostrzegawczo: „Łoże małżeńskie [niech będzie] niczym nie skalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg” (Hebrajczyków 13:4). Wyrażenie „łoże małżeńskie” odnosi się do współżycia cielesnego. Takie współżycie jest „niczym nie skalane”, czyste moralnie, jeśli ma miejsce wyłącznie w obrębie małżeństwa. Dlatego chrześcijanie kierują się natchnionymi słowami: „Raduj się żoną twej młodości” (Przysłów 5:18).

17. (a) Dlaczego chrześcijanie nie pozwalają, by to świat kształtował ich pogląd na cudzołóstwo? (b) Jak możemy brać przykład z Hioba?

17 Osoby, które pozwalają sobie na pozamałżeńskie kontakty seksualne, w sposób rażący lekceważą Boże prawa dotyczące moralności. To prawda, że obecnie wielu uważa cudzołóstwo za rzecz normalną. Chrześcijanie jednak nie mogą pozwolić, by ich stanowisko w tej kwestii kształtowali ludzie. Rozumieją, że ostatecznie „rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg” (Hebrajczyków 10:31; 12:29). Dlatego też trzymają się Jego poglądu na tę sprawę (Rzymian 12:9). Pamiętajmy, co wyznał patriarcha Hiob: „Przymierze zawarłem ze swymi oczami” (Hioba 31:1).  Podobnie prawdziwi chrześcijanie robią wszystko, by nie wkroczyć na drogę, która mogłaby ich doprowadzić do cudzołóstwa. Panują nad swymi oczami i nigdy nie spoglądają pożądliwie na osobę płci przeciwnej niebędącą ich współmałżonkiem (zobacz „Materiał dodatkowy: Biblijny pogląd na rozwód i separację”).

18. (a) Jak ciężkim grzechem jest cudzołóstwo? (b) Co wspólnego mają ze sobą cudzołóstwo i bałwochwalstwo?

18 Jak ciężkim grzechem w oczach Jehowy jest cudzołóstwo? Wskazówek dostarcza nam Prawo Mojżeszowe. W Izraelu cudzołóstwo i bałwochwalstwo zaliczano do występków karanych śmiercią (Kapłańska 20:2, 10). Co wspólnego mają ze sobą te czyny? Izraelita, który czcił jakiegoś bożka, łamał przymierze zawarte z Jehową. Cudzołożnik łamał przymierze ze współmałżonkiem. Jeden i drugi dopuszczał się zdrady (Wyjścia 19:5, 6; Powtórzonego Prawa 5:9; Malachiasza 2:14). Każdy z nich popełniał więc czyn, który w oczach Jehowy — Boga wiernego i godnego zaufania — zasługiwał na potępienie (Psalm 33:4).

19. Co może pomóc w opieraniu się pokusie do cudzołóstwa i dlaczego?

19 Rzecz jasna, chrześcijanie nie podlegają Prawu Mojżeszowemu. Ale pamiętanie o tym, jak poważnie w starożytnym Izraelu traktowano cudzołóstwo, pomaga im zdecydowanie opierać się pokusom do niemoralności. Dlaczego? Rozważmy następujący przykład: Czy wszedłbyś do kościoła, ukląkł przed jakąś figurą i zaczął się modlić? „Nigdy!” — odpowiadasz zapewne. A gdyby obiecano ci za to mnóstwo pieniędzy? „Nie, nie zrobiłbym tego” — powtarzasz. Dla prawdziwego chrześcijanina wstrętna jest nawet myśl o oddaniu czci bożkowi i zdradzeniu w ten sposób Jehowy. Równie wstrętna powinna być dla niego myśl o zdradzeniu współmałżonka — a tym samym Jehowy — przez popełnienie cudzołóstwa, bez względu na to,  jakie okoliczności doprowadziłyby do tego grzechu (Psalm 51:1, 4; Kolosan 3:5). W żadnym wypadku nie chcielibyśmy dopuścić się czegoś, co ucieszyłoby Szatana, a na Jehowę i świętą instytucję małżeństwa ściągnęłoby hańbę.

JAK UMACNIAĆ WIĘŹ MAŁŻEŃSKĄ

20. Do czego dochodzi w niektórych małżeństwach? Wyjaśnij to na przykładzie.

20 Oczywiście unikanie tego, co rujnuje małżeństwo, to nie wszystko. Co mógłbyś zrobić, gdybyś zauważył, że powinieneś rozbudzić w sobie na nowo szacunek dla partnera? Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, spójrz na małżeństwo jak na dom mieszkalny. Miłe słowa, życzliwe gesty i inne wyrazy obopólnego szacunku można by potraktować jak elementy dekoracyjne, które dodają pomieszczeniom uroku. Jeśli małżonków łączy bliska więź, ich związek przypomina przytulny, pięknie przystrojony dom. Gdy wzajemne uczucie słabnie, „dekoracje” stopniowo znikają i małżeństwo staje się równie nieatrakcyjne jak dom ogołocony z ozdób. Ponieważ pragniesz być posłuszny Bożemu nakazowi: „Małżeństwo niech będzie w poszanowaniu”, bez wątpienia chciałbyś zmienić istniejący stan rzeczy. Przecież to, co cenne, zasługuje na naprawę czy renowację. Od czego mógłbyś więc zacząć? W Słowie Bożym czytamy: „Dom zbuduje się mądrością i utwierdzi rozeznaniem. A dzięki wiedzy wewnętrzne komnaty zostaną napełnione wszelkimi drogocennymi i przyjemnymi majętnościami” (Przysłów 24:3, 4). Zastanówmy się, jak można odnieść tę wypowiedź do małżeństwa.

21. Jak można stopniowo umacniać swoje małżeństwo? (Zobacz też ramkę „ Jak mogę umacniać swoje małżeństwo?”).

21 W szczęśliwym domu do ‛drogocennych majętności’ należą takie przymioty, jak prawdziwa miłość, bojaźń  przed Bogiem i silna wiara (Przysłów 15:16, 17; 1 Piotra 1:7). To one pozwalają stworzyć mocne małżeństwo. Ale dzięki czemu komnaty z powyższego przysłowia zostają napełnione tymi cennymi rzeczami? „Dzięki wiedzy”. Wiedza biblijna faktycznie może zmienić sposób myślenia małżonków i pomóc im rozniecić na nowo wzajemne uczucie (Rzymian 12:2; Filipian 1:9). Tak więc ilekroć siadacie razem i spokojnie rozważacie tekst dzienny lub inny fragment Biblii albo artykuł ze Strażnicy czy Przebudźcie się! dotyczący małżeństwa, niejako oglądacie coś, co mogłoby upiększyć wasz dom. A gdy z miłości do Jehowy staracie się zastosować te rady w życiu, to tak, jak byście wnosili tę piękną ozdobę do „wewnętrznych komnat”. W rezultacie sporo symbolicznych elementów dekoracyjnych, którymi kiedyś cieszyliście się w waszym związku, może wrócić na swoje miejsce.

22. Jakiego zadowolenia możemy zaznać, gdy usilnie staramy się umacniać swoje małżeństwo?

22 To prawda, że ponowne poustawianie tych „ozdób” wymaga czasu i wysiłku. Ale jeśli ze swej strony robisz, co możesz, będziesz zaznawać głębokiej satysfakcji płynącej z usłuchania biblijnego nakazu: „Przodujcie w okazywaniu sobie nawzajem szacunku” (Rzymian 12:10; Psalm 147:11). Przede wszystkim zaś pomoże ci to ‛trwać w miłości Bożej’.