MATEUSZA 9:35 DO 10:15 MARKA 6:6-11 ŁUKASZA 9:1-5

  • JEZUS PONOWNIE PRZEMIERZA GALILEĘ

  • WYSYŁA APOSTOŁÓW DO SŁUŻBY

Jezus gorliwie pełni służbę już od jakichś dwóch lat. Czy teraz zacznie się oszczędzać i zwolni tempo? Przeciwnie, jeszcze energiczniej rozwija działalność kaznodziejską — zaczyna ‛obchodzić wszystkie miasta i wsie [w Galilei] i nauczać w synagogach oraz głosić dobrą nowinę o Królestwie. Leczy też wszelkie choroby i wszelkie niedomagania’ (Mateusza 9:35). To, co widzi, utwierdza go w przekonaniu, że dziełu głoszenia trzeba nadać jeszcze większy rozmach. Ale jak tego dokona?

Podczas swojej podróży widzi ludzi spragnionych pociechy i uzdrowienia duchowego. Żal mu ich, bo są jak owce bez pasterza — złupieni i porzuceni. Mówi zatem do uczniów: „Żniwo jest wielkie, ale pracowników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wysłał pracowników na swoje żniwo” (Mateusza 9:37, 38).

Jezus wie, co może pomóc. Zbiera 12 apostołów i posyła ich po dwóch, tworząc w ten sposób sześć par głosicieli. Daje im jasne wskazówki: „Nie idźcie do innych narodów i nie wchodźcie do miast samarytańskich. Idźcie raczej do zaginionych owiec z narodu izraelskiego. A idąc, głoście: ‚Przybliżyło się Królestwo Niebios’” (Mateusza 10:5-7).

Apostołowie mają głosić o Królestwie, o którym Jezus wcześniej mówił w modlitwie wzorcowej. „Przybliżyło się” ono w tym sensie, że pojawił się wyznaczony przez Boga Król, Jezus Chrystus. Co dowiedzie, że uczniowie naprawdę reprezentują rząd Królestwa? Jezus obdarza ich  mocą uzdrawiania chorych, a nawet wskrzeszania umarłych. Wszystko to mają robić nieodpłatnie. Jak w takim razie zadbają o swoje własne potrzeby, na przykład o jedzenie?

Jezus mówi uczniom, by do podróży ewangelizacyjnej nie przygotowywali się pod względem materialnym. Nie będą potrzebować złotych, srebrnych ani miedzianych pieniędzy, torby na drogę, sandałów czy szaty na zmianę. Dlaczego? Jezus zapewnia ich: „Pracownik zasługuje na wynagrodzenie” (Mateusza 10:10). Ludzie doceniający głoszone przez nich orędzie pomogą im zadbać o ich podstawowe potrzeby. Jezus zaleca: „Gdziekolwiek wejdziecie do domu, zatrzymajcie się w nim, dopóki nie opuścicie tej okolicy” (Marka 6:10).

Udziela też wskazówek, jak nawiązywać rozmowy na temat Królestwa: „Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników. Jeśli ten dom na to zasługuje, niech zagości w nim pokój, którego mu życzycie, a jeśli nie zasługuje, niech wasz pokój wróci do was. Jeżeli gdzieś was nie przyjmą ani nie będą słuchać, to wychodząc z takiego domu lub miasta, strząśnijcie pył ze swoich stóp” (Mateusza 10:12-14).

Może się nawet zdarzyć, że całe miasto lub wioska odrzuci orędzie o Królestwie. Co to będzie oznaczać dla takiego miejsca? Jezus wyjawia, że czeka je surowy osąd. Mówi: „Zapewniam was, że w Dniu Sądu lżej będzie Sodomie i Gomorze niż temu miastu” (Mateusza 10:15).