Świadkowie Jehowy chętnie rozmawiają z bliźnimi na tematy biblijne. Wyobraź sobie, że głosiciel o imieniu Krzysztof zapukał do drzwi pana Daniela.

WIARA W JEZUSA JEST NIEZBĘDNA

Krzysztof: Dzień dobry, panie Danielu. Cieszę się, że pana zastałem.

Daniel: Dzień dobry, pana również miło widzieć.

Krzysztof: Przyniosłem najnowsze wydania Strażnicy Przebudźcie się! Myślę, że się panu spodobają.

Daniel: Bardzo dziękuję. Dobrze, że pan przyszedł, bo chciałem o coś zapytać.

Krzysztof: Proszę, słucham.

Daniel: Któregoś dnia rozmawiałem z kolegą w pracy i wspomniałem mu, że dostałem od pana ciekawe broszurki. Ale on powiedział, żebym ich nie czytał, bo Świadkowie Jehowy nie wierzą w Jezusa. To prawda? Powiedziałem mu, że następnym razem zapytam pana o to.

Krzysztof: Cieszę się, że pan pyta. Warto zasięgać informacji u źródła. No bo czy jest lepszy sposób, żeby dowiedzieć się, w co ktoś wierzy, niż zapytać o to jego samego?

Daniel: Też tak sądzę.

Krzysztof: Prawda jest taka, że Świadkowie Jehowy jak najbardziej wierzą w Jezusa. Uważamy, że jest to niezbędne do zbawienia.

Daniel: Tak myślałem. Gdy kolega powiedział, że nie wierzycie w Jezusa, wydało mi się to dziwne. Chyba nigdy wcześniej z panem o tym nie rozmawiałem.

Krzysztof: Może pokażę panu kilka wersetów, które podkreślają znaczenie okazywania wiary w Jezusa? Świadkowie Jehowy często używają ich w działalności kaznodziejskiej.

Daniel: Zgoda.

Krzysztof: Zacznijmy od słów z Ewangelii według Jana 14:6, które Jezus wypowiedział w rozmowie z jednym z apostołów. Czytamy tu: „Jezus mu rzekł: ‚Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie’”. Jaka jest w myśl tego wersetu jedyna droga prowadząca do Ojca?

Daniel: Przez Jezusa.

Krzysztof: Właśnie. I Świadkowie Jehowy mocno w to wierzą. Chciałbym nawiązać do tego, co już pan wie na temat Bożych wymagań, i o coś zapytać: Kiedy ktoś się modli, to w czyje imię powinien to robić?

Daniel: W imię Jezusa.

Krzysztof: Zgadza się. I dlatego ja każdą swoją modlitwę kieruję w imię Jezusa. To samo robią wszyscy Świadkowie Jehowy.

Daniel: Dobrze to wiedzieć.

Krzysztof: Rozważmy inny werset, z Ewangelii według Jana 3:16. Jest on tak ważny, że bywa nazywany „Ewangelią w miniaturze”. Chodzi o to, że gdyby zebrać wszystko, co napisano o ziemskim życiu i służbie Jezusa, i streścić to w jednym wersecie, byłby to właśnie ten. Mógłby pan go przeczytać?

 Daniel: Dobrze: „Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne”.

Krzysztof: Dziękuję. Czy te słowa nie brzmią panu znajomo?

Daniel: Tak, już nieraz słyszałem je w kościele.

Krzysztof: To znany werset. Proszę zauważyć, co Jezus tu powiedział: dzięki miłości Bożej ludzie będą mogli cieszyć się życiem wiecznym. Ale co muszą robić?

Daniel: Okazywać wiarę.

Krzysztof: Tak, a konkretnie wiarę w jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. I właśnie o tej sprawie — że wiara w Jezusa otwiera drogę do życia wiecznego — wspomniano na stronie 2 czasopisma Strażnica, które panu przyniosłem. Na temat celu jego wydawania powiedziano między innymi, że czasopismo to „umacnia wiarę w już panującego Króla, Jezusa Chrystusa, który poniósł męczeńską śmierć, by ludzie mogli osiągnąć życie wieczne”.

Daniel: No proszę. Nawet w waszym czasopiśmie można znaleźć dowód, że wierzycie w Jezusa.

Krzysztof: W rzeczy samej.

Daniel: To dlaczego ludzie mówią inaczej?

Krzysztof: Może to wynikać z kilku powodów. Niektórzy po prostu powtarzają słowa innych. Albo ten błędny pogląd wpoił im duchowny.

Daniel: Przychodzi mi na myśl coś jeszcze — niektórzy mogą twierdzić, że nie wierzycie w Jezusa, bo nazywacie się Świadkami Jehowy, a nie Świadkami Jezusa.

Krzysztof: To całkiem możliwe.

Daniel: Dlaczego tyle mówicie o Jehowie?

„DAŁEM IM POZNAĆ TWOJE IMIĘ”

Krzysztof: Między innymi dlatego, że naszym zdaniem to ważne, by posługiwać się imieniem Bożym, Jehowa — tak jak to robił Jego Syn, Jezus. Rozważmy fragment jego modlitwy do Ojca, zanotowany w Ewangelii według Jana 17:26. Mógłby pan przeczytać ten werset?

Daniel: Oczywiście. „Dałem im poznać twoje imię i dam je poznać, żeby miłość, którą mnie umiłowałeś, była w nich, a ja w jedności z nimi”.

Krzysztof: Dziękuję. Proszę zwrócić uwagę na słowa Jezusa, że dał poznać imię Boże. Jak pan sądzi, dlaczego to zrobił?

Daniel: Hm. Nie jestem pewien.

Wiara w Jezusa jest niezbędna do wybawienia

Krzysztof: W takim razie spójrzmy na inny werset, który rzuca nieco światła na tę sprawę. Mam na myśli Dzieje Apostolskie 2:21. Czytamy tutaj: „Każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony”. Zapewne przyzna pan, że skoro wzywanie imienia Jehowy jest warunkiem wybawienia, to Jezus niewątpliwie o tym wiedział.

Daniel: No jasne.

Krzysztof: Tak więc wybawienie jego naśladowców to jeden z powodów, dla których Jezus uważał, że koniecznie powinni oni znać imię Boże i się nim posługiwać. Między innymi dlatego i my mówimy tyle o Jehowie. Uważamy, że trzeba upowszechniać imię Boże i pomagać innym go wzywać.

Daniel: Ale nawet jeśli ludzie nie znają imienia Bożego i się nim nie posługują, to przecież gdy wspominają o Bogu, wiedzą, o kim mówią.

Krzysztof: Być może. Jednak dzięki temu, że Bóg wyjawił nam swoje imię, łatwiej nam się do Niego zbliżyć.

Daniel: Co ma pan na myśli?

Krzysztof: Proszę się zastanowić: nie musielibyśmy znać Mojżesza z imienia. Wystarczyłaby  sama informacja, że to ktoś, kto rozdzielił Morze Czerwone lub otrzymał Dziesięć Przykazań. Albo Noe — po co nam jego imię? Przecież moglibyśmy mówić o nim jedynie jako o człowieku, który zbudował arkę i uratował swoją rodzinę oraz zwierzęta. Nawet Jezus Chrystus mógłby być znany po prostu jako ktoś, kto przyszedł z nieba i umarł za nasze grzechy.

Daniel: Rzeczywiście.

Krzysztof: Tymczasem Bóg zadbał, żebyśmy znali imiona tych ludzi. Nic tak nie pomaga zbliżyć się do kogoś jak poznanie jego imienia. Chociaż nigdy nie spotkaliśmy Mojżesza, Noego ani Jezusa, to dzięki temu, że znamy ich imiona, są dla nas bardziej realni.

Daniel: Nigdy tak o tym nie myślałem, ale brzmi to logicznie!

Krzysztof: I właśnie to jest kolejny powód, dla którego Świadkowie Jehowy tak często używają imienia Bożego. Chcemy pomóc ludziom zbudować wiarę w Boga Jehowę jako realną Osobę, do której można się zbliżyć. Jednocześnie kładziemy wielki nacisk na rolę Jezusa w naszym wybawieniu. Może zobaczmy jeszcze jeden werset, który to uwypukla.

Daniel: Dobrze.

Krzysztof: Wcześniej w Ewangelii według Jana 14:6 czytaliśmy wypowiedź Jezusa, że jest on „drogą i prawdą, i życiem”. Cofnijmy się trochę i zwróćmy uwagę na jego słowa z wersetu 1. Czy mógłby pan przeczytać, co Jezus powiedział w drugiej części tego wersetu?

Daniel: „Wierzcie w Boga, wierzcie też we mnie”.

Krzysztof: Dziękuję. Czy można zatem powiedzieć, że prawdziwa wiara sprowadza się do wyboru między wiarą w Jezusa a wiarą w Jehowę?

Daniel: Nie. Jezus powiedział, że musimy wierzyć w jednego i drugiego.

Krzysztof: Racja. I zapewne zgodzi się pan, że nie wystarczy deklarować wiarę w Boga i Jezusa. Musimy ją potwierdzać swoim życiem.

Daniel: Pewnie, że tak.

Krzysztof: Ale jak można dowieść prawdziwej wiary w Boga i Jezusa? Tą kwestią moglibyśmy zająć się następnym razem *.

Daniel: Dobrze, zapraszam.

Czy nie nurtuje cię jakieś pytanie, na które chciałbyś znaleźć odpowiedź w Biblii? A może zastanawiałeś się kiedyś, w co wierzą Świadkowie Jehowy albo jak wyglądają ich praktyki religijne? Jeśli tak, to nie obawiaj się ich o to zapytać. Z przyjemnością z tobą porozmawiają.

^ ak. 60 Więcej informacji można znaleźć w 12 rozdziale książki Czego naprawdę uczy Biblia?, wydanej przez Świadków Jehowy.