„Zlitował się nad nimi (...). I zaczął ich nauczać wielu rzeczy” (MARKA 6:34).

PIEŚŃ 70 Wyszukujmy szczerych ludzi

W SKRÓCIE *

1. Wyjaśnij, co jest jednym z najbardziej ujmujących aspektów osobowości Jezusa.

JEDNYM z najbardziej ujmujących aspektów osobowości Jezusa jest to, że potrafi on zrozumieć problemy, z którymi zmagają się niedoskonali ludzie. Kiedy był na ziemi, ‛cieszył się z tymi, którzy się cieszą, i płakał z tymi, którzy płaczą’ (Rzym. 12:15). Na przykład kiedy 70 uczniów z radością wróciło z udanej kampanii ewangelizacyjnej, „Jezus rozradował się pod wpływem ducha świętego” (Łuk. 10:17-21). Z drugiej strony po śmierci Łazarza, widząc smutek jego bliskich, Jezus „westchnął wzruszony do głębi i bardzo się zasmucił” (Jana 11:33).

2. Dzięki czemu Jezus potrafił okazywać ludziom empatię?

2 Dzięki czemu doskonały Jezus potrafił okazywać tyle miłosierdzia i współczucia grzesznym ludziom? Przede wszystkim Jezus ich kochał. Jak wspomniano w poprzednim artykule, ‛szczególnie cieszył się z ludzi’ (Prz. 8:31). Miłość do nich pobudziła go do dokładnego poznania ich sposobu myślenia. Apostoł Jan wyjaśnił: „Wiedział, co było w sercu każdego” (Jana 2:25). Jezus darzył innych ciepłymi uczuciami, a oni to wyczuwali i dobrze reagowali na orędzie Królestwa, które głosił. Im bardziej uda nam się rozwinąć takie uczucia do innych, tym skuteczniej będziemy mogli im głosić (2 Tym. 4:5).

3, 4. (a) Jak będziemy się zapatrywać na głoszenie, jeśli pielęgnujemy empatię? (b) Co omówimy w trakcie studium tego artykułu?

3 Apostoł Paweł wiedział, że musi głosić, i my też wiemy, że musimy to robić (1 Kor. 9:16). Jednak jeśli pielęgnujemy empatię, to nie będziemy głosić tylko z poczucia obowiązku. Będziemy chcieli pokazać, że troszczymy  się o ludzi i pragniemy im pomóc. Wiemy, że „więcej szczęścia wynika z dawania niż z otrzymywania” (Dzieje 20:35). Jeśli głosimy, bo chcemy pomóc ludziom, będzie nam to sprawiało więcej radości.

4 Z tego artykułu dowiemy się, jak możemy okazywać empatię w służbie. Najpierw zobaczymy, czego uczymy się z przykładu Jezusa. Później omówimy cztery sposoby, na jakie możemy go naśladować (1 Piotra 2:21).

JEZUS OKAZYWAŁ EMPATIĘ W SŁUŻBIE

Jezus współczuł ludziom i głosił im, żeby ich podnieść na duchu (zobacz akapity 5 i 6)

5, 6. (a) Komu współczuł Jezus? (b) Dlaczego zgodnie z zapowiedzią z Izajasza 61:1, 2 Jezus litował się nad ludźmi, którym głosił?

5 Rozważmy przykład tego, jak Jezus okazywał empatię. Przy pewnej okazji on i jego uczniowie byli zmęczeni, bo długo głosili bez odpoczynku. „Nie mieli nawet kiedy zjeść posiłku”. Dlatego Jezus zabrał ich ‛na odludne miejsce, żeby mogli być sami’ i żeby „trochę odpoczęli”. Jednak udał się tam też wielki tłum, który ich wyprzedził. Jak zareagował Jezus, kiedy na miejscu zobaczył tych ludzi? „Zlitował się * nad nimi, bo byli jak owce bez pasterza. I zaczął ich nauczać wielu rzeczy” (Marka 6:30-34).

6 Zwróćmy uwagę, dlaczego Jezus poczuł wynikającą z empatii litość. Miał świadomość, że ci ludzie są „jak owce bez pasterza”. Możliwe, że zauważył wśród nich biednych, którzy musieli bardzo ciężko pracować, żeby utrzymać swoje rodziny. Inni mogli być w żałobie po śmierci kogoś bliskiego. Jeśli tak było, Jezus potrafił zrozumieć ich sytuację. Jak wyjaśniono w poprzednim artykule, być może znał te problemy z własnego doświadczenia. A ponieważ troszczył się  o innych, chciał ich pocieszyć (odczytaj Izajasza 61:1, 2).

7. Jak możemy naśladować przykład Jezusa?

7 Czego się uczymy z przykładu Jezusa? Również nas otaczają ludzie, którzy są „jak owce bez pasterza”. Mają wiele problemów. A my mamy to, czego potrzebują — dobrą nowinę o Królestwie (Obj. 14:6). Dlatego naśladujemy naszego Mistrza i głosimy, bo ‛litujemy się nad niewiele znaczącymi i biednymi’ (Ps. 72:13). Współczujemy ludziom i chcemy coś zrobić, żeby im pomóc.

JAK OKAZYWAĆ EMPATIĘ

Bierz pod uwagę potrzeby poszczególnych osób (zobacz akapity 8 i 9)

8. Jaki jest pierwszy sposób okazywania empatii w służbie? Zilustruj to przykładem.

8 Co pomoże nam okazywać empatię ludziom, którym głosimy? Chcemy wczuć się w ich położenie i traktować ich tak, jak sami chcielibyśmy zostać potraktowani w podobnej sytuacji (Mat. 7:12) *. Zajmijmy się czterema sposobami, na jakie możemy to robić. Po pierwsze, bierz pod uwagę potrzeby poszczególnych osób. Nasza rola podczas głoszenia przypomina trochę rolę lekarza. Dobry lekarz bierze pod uwagę potrzeby poszczególnych pacjentów. Zadaje pytania i uważnie słucha, kiedy pacjent mówi, jak się czuje. Zamiast zalecać pierwsze lepsze lekarstwo, poświęca czas, żeby przyjrzeć się objawom, a potem proponuje właściwe leczenie. Tak samo my nie powinniśmy próbować rozmawiać z każdym napotkanym człowiekiem w ten sam sposób. Staramy się brać pod uwagę warunki i poglądy poszczególnych osób.

9. Czego nie możemy z góry zakładać? Wyjaśnij.

9 Kiedy spotykasz kogoś w służbie, nie zakładaj z góry, że wiesz coś o jego warunkach albo o tym, w co i dlaczego wierzy (Prz. 18:13). Spróbuj dowiedzieć się czegoś o rozmówcy, zadając taktowne pytania (Prz. 20:5). Jeśli w twoim kręgu kulturowym jest to przyjęte, spytaj o pracę, rodzinę, pochodzenie czy poglądy. Zadając pytania, pozwalamy, żeby ludzie sami nam powiedzieli, dlaczego potrzebują dobrej nowiny. Kiedy już się tego dowiemy, możemy okazać empatię, biorąc pod uwagę ich konkretne potrzeby i starając się je zaspokoić — tak jak to robił Jezus (por. 1 Kor. 9:19-23).

Próbuj sobie wyobrazić, jak może wyglądać życie osób, którym głosisz (zobacz akapity 10 i 11)

10, 11. Na czym polega drugi sposób okazywania empatii i o czym nam przypomina 2 Koryntian 4:7, 8? Podaj przykład.

10 Po drugie, spróbuj sobie wyobrazić, jak wygląda ich życie. Potrafimy w pewnym stopniu zrozumieć sytuację innych ludzi. W końcu my też jesteśmy  niedoskonali i mamy problemy (1 Kor. 10:13). Wiemy, że życie w obecnym świecie może być bardzo trudne. Udaje nam się wytrwać tylko dzięki pomocy Jehowy (odczytaj 2 Koryntian 4:7, 8). Ale pomyślmy o ludziach, którzy próbują jakoś przetrwać, a nie mają bliskiej więzi z Jehową. Tak jak Jezus współczujemy im i to pobudza nas do niesienia im „dobrej nowiny o czymś lepszym” (Izaj. 52:7).

11 Dobrym przykładem może być Siergiej. Zanim zaczął studiować Biblię, był bardzo zamknięty w sobie i wyrażanie myśli sprawiało mu trudność. Z czasem zaczął studiować tę Księgę. Opowiada: „Z Biblii dowiedziałem się, że obowiązkiem każdego chrześcijanina jest głoszenie dobrej nowiny. Uważałem, że nigdy nie będę w stanie tego robić”. Z drugiej strony Siergiej myślał o ludziach, którzy nie słyszeli jeszcze o prawdzie, i zdał sobie sprawę, że ich życie musi być bardzo ciężkie, skoro nie znają Jehowy. Mówi: „To, czego się uczyłem, było dla mnie źródłem wielkiej radości i wewnętrznego spokoju. Wiedziałem, że inni ludzie również powinni poznać te zachwycające prawdy”. Siergiej coraz bardziej współczuł ludziom, co pomogło mu rozwinąć odwagę potrzebną, żeby rozmawiać z innymi o Biblii. Mówi on: „Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu umocniło to we mnie poczucie własnej wartości i ugruntowało wiarę w sercu” *.

Niektórzy potrzebują czasu, żeby zrobić postępy duchowe (zobacz akapity 12 i 13)

12, 13. Dlaczego musimy być cierpliwi wobec osób, które uczymy? Zilustruj to przykładem.

12 Po trzecie, bądź cierpliwy wobec osób, które uczysz. Pamiętaj, że być może nigdy nie zastanawiały się nad pewnymi prawdami z Biblii, które nam wydają się oczywiste. Niektórzy są bardzo przywiązani do swoich wierzeń. Mogą uważać, że łączą ich one z rodziną, kulturą i społecznością, w której się wychowali. Jak możemy im pomóc?

 13 Zastanów się nad następującym przykładem: Co się robi, kiedy w miejsce starego, chwiejnego mostu trzeba postawić nowy? Często buduje się go, kiedy ludzie jeszcze używają starego. Po ukończeniu budowy stary most można zburzyć. Podobnie jest z głoszeniem. Zanim ktoś porzuci swoje stare wierzenia, często trzeba pomóc mu rozwinąć docenianie dla nowych prawd — nauk biblijnych zupełnie nieznanych mu na początku. Dopiero wtedy będzie gotowy porzucić wcześniejsze poglądy. Żeby ludzie zdobyli się na takie zmiany, nieraz potrzeba czasu (Rzym. 12:2).

14, 15. Jak możemy pomóc komuś, kto niewiele wie o nadziei życia wiecznego w raju na ziemi albo wcale jej nie zna? Podaj przykład.

14 Jeśli w służbie jesteśmy cierpliwi wobec ludzi, nie będziemy oczekiwali, że zrozumieją albo przyjmą prawdy biblijne od razu, kiedy tylko je usłyszą. Empatia pobudzi nas do tego, żeby dać im czas i pomóc starannie przemyśleć to, co mówi Biblia. Zobaczmy dla przykładu, jak można by poprowadzić rozmowę o nadziei życia wiecznego na rajskiej ziemi. Ludzie często niewiele wiedzą o tej nauce biblijnej albo wcale jej nie znają. Mogą wierzyć, że na śmierci wszystko się kończy lub że wszyscy dobrzy ludzie idą do nieba. Jak można im pomóc?

15 Pewien brat pomaga ludziom zrozumieć tę naukę w następujący sposób. Najpierw odczytuje Rodzaju 1:28. Potem pyta rozmówcę, gdzie i w jakich warunkach zgodnie z zamierzeniem Boga mieli żyć ludzie. Zwykle odpowiedź brzmi: „Na ziemi, w dobrych warunkach”. Później ten brat odczytuje Izajasza 55:11 i pyta, czy zamierzenie Boga się zmieniło. W odpowiedzi często słyszy, że nie. Na koniec czyta Psalm 37:10, 11 i pyta, jaka przyszłość czeka ludzi. Posługując się tym rozumowaniem, pomógł różnym osobom zrozumieć, że Bóg nadal chce, żeby dobrzy ludzie żyli wiecznie w raju na ziemi.

Życzliwy gest, taki jak wysłanie zachęcającego listu, może zdziałać dużo dobrego (zobacz akapity 16 i 17)

16, 17. Zgodnie z Przysłów 3:27 w jaki praktyczny sposób możemy okazywać empatię? Zilustruj to przykładem.

16 Po czwarte, myśl o tym, co możesz zrobić, żeby ludzie czuli, że ci na nich zależy. Czy zapukaliśmy do kogoś w nieodpowiedniej chwili? Możemy przeprosić i zaproponować, że przyjdziemy w bardziej dogodnym momencie. A co, jeśli domownik akurat potrzebuje pomocnej dłoni? Albo jeśli nie jest w stanie sam wychodzić z domu, a musi coś załatwić? Możliwe, że w takich sytuacjach będziemy w stanie pomóc (odczytaj Przysłów 3:27).

17 Pewna siostra spotkała się z bardzo dobrą reakcją na z pozoru niewiele znaczący  życzliwy gest. W pewnej rodzinie zmarło dziecko i siostra pobudzona współczuciem napisała list zawierający pocieszające myśli z Biblii. Jaka była reakcja tej rodziny? Pogrążona w żałobie matka napisała: „Wczoraj miałam straszny dzień. Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo pomógł nam twój list. Nie wiem, jak ci dziękować ani nawet jak opisać, ile dla nas znaczył. Przeczytałam go przynajmniej 20 razy. Było w nim tyle życzliwości i troski, tak bardzo podnosił na duchu, że aż nie mogłam w to uwierzyć. Z całego serca ci dziękujemy”. Nie ulega wątpliwości, że jeśli staramy się wczuć w położenie ludzi, którzy cierpią, i jakoś im pomóc, przynosi to dobre rezultaty.

NIE OCZEKUJ OD SIEBIE ZBYT WIELE

18. O czym zgodnie z 1 Koryntian 3:6, 7 powinniśmy pamiętać i dlaczego?

18 Oczywiście w służbie chcemy zachowywać zrównoważone spojrzenie na swoją rolę. Mamy pewien udział w pomaganiu innym w poznaniu Boga, ale nasza rola nie jest kluczowa (odczytaj 1 Koryntian 3:6, 7). To Jehowa pociąga do siebie ludzi (Jana 6:44). Ostatecznie to, czy ktoś przyjmie dobrą nowinę, czy nie, zależy od stanu jego serca (Mat. 13:4-8). Pamiętaj, że większość ludzi nie przyjęła nauk Jezusa, chociaż był on najlepszym Nauczycielem, jaki kiedykolwiek chodził po ziemi. Dlatego nie powinniśmy być zniechęceni, jeśli wielu ludzi nie chce nas słuchać.

19. Jakie korzyści wynikają z okazywania empatii w służbie?

19 Jeśli będziemy w służbie okazywać empatię, odniesiemy z tego korzyść. Głoszenie będzie nam sprawiać więcej przyjemności. Zaznamy szczęścia wynikającego z dawania. I ułatwimy przyjęcie dobrej nowiny osobom mającym „właściwe nastawienie serca, potrzebne do uzyskania życia wiecznego” (Dzieje 13:48). Dlatego „dopóki możemy, wyświadczajmy dobro wszystkim” (Gal. 6:10). Będziemy wtedy mieli radość z przynoszenia chwały naszemu niebiańskiemu Ojcu (Mat. 5:16).

PIEŚŃ 64 Radosny udział w żniwie

^ ak. 5 Nasza służba sprawia nam więcej radości i przynosi lepsze rezultaty, jeśli okazujemy empatię. Dlaczego tak się dzieje? W tym artykule omówiono, czego możemy się o tym nauczyć z przykładu Jezusa, i wskazano cztery sposoby okazywania empatii ludziom, których spotykamy podczas głoszenia.

^ ak. 5 DODATKOWE WYJAŚNIENIE: Zlitować się oznacza odczuwać żal nad kimś albo współczuć komuś, kto cierpi lub został surowo potraktowany. Te uczucia mogą nas pobudzać do zrobienia wszystkiego, co w naszej mocy, żeby komuś pomóc.

^ ak. 8 Zobacz artykuł „W służbie kaznodziejskiej kieruj się Złotą Regułą”, zamieszczony w Strażnicy z 15 maja 2014 roku.