Być może się zastanawiasz: „Czy nie lepiej ulec? Przecież seks uprawiają wszyscy”.

Przemyśl!

Fakt: Nie wszyscy to robią.

Ze statystyk rzeczywiście wynika, że duża część młodzieży uprawia seks. Na przykład pewien sondaż przeprowadzony w USA wykazał, że przed ukończeniem szkoły średniej współżycie podejmuje dwie trzecie nastolatków. Ale przecież oznacza to również, że jedna trzecia — czyli wcale nie tak mało — nie ulega temu trendowi.

A co powiedzieć o młodych, którzy zaczęli uprawiać seks? Badacze stwierdzają, że wielu z nich przeżywa przykre zderzenie z rzeczywistością. Na co są narażeni?

Przygnębienie. Młodzi, którzy zdecydowali się na seks przedmałżeński, zazwyczaj mówią potem, że tego żałują.

Kto uprawia seks przedmałżeński, przypomina człowieka, który z pięknego obrazu robi wycieraczkę

Nieufność. Po fakcie obie strony zaczynają się zastanawiać: „Kto był przede mną?”.

Rozczarowanie. W głębi duszy wiele dziewczyn wolałoby mieć kogoś, kto by je chronił, a nie wykorzystywał. A wielu chłopaków przekonuje się, że gdy dziewczyna mu ulegnie, staje się dla niego mniej pociągająca.

Pamiętaj: Twoje ciało jest zbyt cenne, żeby je zbrukać. Wykaż się siłą charakteru i zgodnie z prawem Bożym poczekaj z seksem do ślubu. A gdy już poślubisz ukochaną osobę, będziecie mogli ze sobą współżyć. Będziecie mogli w pełni się tym cieszyć, nie odczuwając obaw, żalu czy niepewności, które często są następstwem seksu przed ślubem (Przysłów 7:22, 23; 1 Koryntian 7:3).