Mateusza 24:1-51

24  Kiedy Jezus wychodził ze świątyni, podeszli do niego uczniowie, żeby mu pokazać budowle świątynne.  Wtedy rzekł do nich: „Czy widzicie to wszystko? Zapewniam was, że nie pozostanie tu kamień na kamieniu — wszystko obróci się w ruinę”+.  A gdy siedział na Górze Oliwnej+, uczniowie podeszli do niego na osobności i poprosili: „Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności+ oraz zakończenia systemu rzeczy?”+.  Jezus im odpowiedział: „Uważajcie, żeby was nikt nie wprowadził w błąd+,  bo pojawi się wielu takich, którzy będą się powoływać na moje imię i mówić: ‚Ja jestem Chrystusem’. I wielu wprowadzą w błąd+.  Będziecie słyszeć odgłosy wojen toczących się w pobliżu, a także doniesienia o wojnach toczących się daleko. Uważajcie, żeby się nie przestraszyć, bo te rzeczy muszą nastąpić. Ale nie oznacza to jeszcze końca+.  „Bo naród powstanie przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu+. W jednym miejscu po drugim będzie też głód+ i trzęsienia ziemi+.  A wszystkie te rzeczy to dopiero początek dotkliwych cierpień.  „Ludzie będą was prześladować*+ i zabijać+, i z powodu mojego imienia wszystkie narody będą pałać do was nienawiścią+. 10  Wtedy też wielu odpadnie od wiary i jedni drugich będą zdradzać oraz nienawidzić. 11  Pojawi się wielu fałszywych proroków i wielu wprowadzą w błąd+. 12  A z powodu wzrostu bezprawia miłość większości oziębnie+. 13  Ale ten, kto wytrwa do końca, zostanie wybawiony+. 14  I ta dobra nowina o Królestwie będzie głoszona na całym świecie na świadectwo wszystkim narodom+. A potem nadejdzie koniec. 15  „Kiedy więc zobaczycie, że w świętym miejscu stoi obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie+, o której mówił prorok Daniel (czytelnik musi się tu wykazać rozeznaniem), 16  niech ci w Judei zaczną uciekać w góry+. 17  Kto będzie na dachu, niech nie wchodzi do domu, żeby zabrać swój dobytek, 18  a kto będzie w polu, niech nie wraca po swoją wierzchnią szatę+. 19  Jakże trudno będzie w te dni kobietom ciężarnym i karmiącym piersią!+ 20  Módlcie się, żeby wasza ucieczka nie przypadła w porze zimowej ani w szabat, 21  bo nastanie wtedy wielki ucisk+, jakiego jeszcze nie było od początku świata i jakiego już nigdy więcej nie będzie+. 22  Gdyby te dni nie zostały skrócone, nikt* by nie ocalał. Ale ze względu na wybranych te dni zostaną skrócone+. 23  „A jeśli ktoś wam powie: ‚Patrzcie, Chrystus jest tutaj!’+ albo ‚Jest tam!’, nie wierzcie w to+. 24  Bo powstaną fałszywi chrystusowie oraz fałszywi prorocy+ i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby — jeśli to możliwe — wprowadzić w błąd+ nawet wybranych. 25  Pamiętajcie, że was przestrzegłem. 26  Jeśli więc wam powiedzą: ‚Jest na pustkowiu!’, nie idźcie tam, a jeśli powiedzą: ‚Jest w głębi domu*!’, nie wierzcie w to+. 27  Bo jak błyskawica ukazuje się na wschodzie i rozświetla niebo aż po zachód, tak też będzie z obecnością Syna Człowieczego+. 28  Gdziekolwiek jest trup, tam zlecą się orły+. 29  „Natychmiast po tych dniach ucisku słońce ściemnieje+, księżyc przestanie świecić, gwiazdy będą spadać z nieba, a moce nieba zostaną wstrząśnięte+. 30  Wtedy na niebie ukaże się znak Syna Człowieczego, a wszystkie narody* z rozpaczy będą bić się w piersi+ i zobaczą Syna Człowieczego+ przychodzącego na obłokach nieba z mocą oraz w wielkiej chwale*+. 31  I pośle on swoich aniołów z potężnym dźwiękiem trąby, i zbiorą jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba do drugiego+. 32  „Wyciągnijcie naukę z przykładu drzewa figowego: Gdy tylko jego gałązki stają się miękkie i wypuszczają liście, poznajecie, że blisko jest lato+. 33  Podobnie gdy zobaczycie wszystkie te rzeczy, wiedzcie, że Syn Człowieczy jest blisko, u drzwi+. 34  Zapewniam was, że to pokolenie nie przeminie, dopóki to wszystko nie nastąpi. 35  Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa na pewno nie przeminą+. 36  „O tym dniu i godzinie nie wie nikt+ — ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec+. 37  Bo z obecnością Syna Człowieczego będzie tak, jak było za dni Noego+. 38  W tamtych czasach przed potopem ludzie jedli i pili, mężczyźni się żenili, a kobiety wydawano za mąż — aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki+. 39  I nie zwrócili na nic uwagi, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich+. Podobnie będzie z obecnością Syna Człowieczego. 40  Wtedy dwóch mężczyzn będzie w polu i jeden będzie wzięty, a drugi pozostawiony. 41  Dwie kobiety będą mleć w żarnach i jedna będzie wzięta, a druga pozostawiona+. 42  Dlatego stale czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie+. 43  „Ale wiedzcie jedno: Gdyby gospodarz zdawał sobie sprawę, o której porze w nocy* przyjdzie złodziej+, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swojego domu+. 44  Dlatego i wy okażcie się gotowi+, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie. 45  „Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad sługami w swoim domu, żeby im dawał pokarm we właściwym czasie?+ 46  Szczęśliwy ten niewolnik, jeśli jego pan, gdy przyjdzie, zastanie go przy tej pracy!+ 47  Zapewniam was, że ustanowi go nad całym swoim mieniem. 48  „Ale gdyby ten niewolnik okazał się zły i pomyślał sobie: ‚Mój pan zwleka’+ 49  i gdyby zaczął bić swoich współniewolników oraz jeść i pić z notorycznymi pijakami, 50  to jego pan przyjdzie w nieoczekiwanym dla niego dniu i o nieznanej mu godzinie+ 51  i ukarze go z największą surowością, i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie on płakał i zgrzytał zębami+.

Przypisy

Dosł. „wydawać was na ucisk”.
Dosł. „żadne ciało”.
Dosł. „w wewnętrznych pokojach”.
Dosł. „plemiona ziemi”.
Możliwe też „z wielką mocą oraz w chwale”.
Lub „o której straży nocnej”.

Komentarze

Zapewniam: Występujące tu greckie słowo amén jest transkrypcją hebrajskiego określenia ʼamén i znaczy „niech się tak stanie” lub „zaprawdę; istotnie”. Jezus często poprzedzał tym słowem jakąś wypowiedź, obietnicę lub proroctwo, podkreślając w ten sposób całkowitą wiarygodność i niezawodność tego, co mówił. Takie użycie tego słowa należy w literaturze religijnej do wyjątków. Jezus używał też podwojonego amén (jak to wynika z całej Ewangelii według Jana); wyrażenie to można przetłumaczyć na „zaprawdę, zaprawdę” (Jn 1:51, , 1997).

Zapewniam: Zob. komentarz do Mt 5:18.

nie pozostanie tu kamień na kamieniu: Spektakularne spełnienie tego proroctwa Jezusa nastąpiło w 70 r. n.e., gdy Rzymianie zburzyli Jerozolimę i tamtejszą świątynię. Miasto zostało zrównane z ziemią, ocalało tylko kilka fragmentów muru.

końca: Lub „ostatecznego końca”. Użyte tu greckie słowo (télos) różni się od słowa oddanego w Mt 24:3 jako „zakończenie” (syntéleia) (zob. komentarz do Mt 24:3Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

koniec: Lub „ostateczny koniec; całkowity koniec” (zob. komentarze do Mt 24:3, 6).

Górze Oliwnej: Chodzi o górę leżącą na wsch. od Jerozolimy, oddzieloną od niej Doliną Kidronu. Był to dogodny punkt obserwacyjny, z którego Jezus i jego uczniowie „Piotr, Jakub, Jan i Andrzej” (Mk 13:3, 4) mogli patrzeć na Jerozolimę i tamtejszą świątynię.

obecności: Występujące tu greckie słowo parousía (w wielu przekładach Biblii oddawane jako „przyjście”) dosłownie znaczy „bycie obok; bycie przy”. Termin ten oznacza obecność trwającą jakiś czas, a nie samo przyjście lub przybycie. Na takie znaczenie słowa parousía wskazuje wypowiedź z Mt 24:37-39, gdzie do „dni Noego (...) przed potopem” przyrównano „obecność Syna Człowieczego”. W Flp 2:12 Paweł użył tego samego greckiego słowa, pisząc, że ‛przebywał’ wśród Filipian, co było przeciwieństwem jego „nieobecności”.

zakończenia: Użyte tu greckie słowo syntéleia pochodzi od słów oznaczających „razem; wraz” oraz „zakończenie; koniec” (Mt 13:39, 40, 49; 28:20; Heb 9:26). Odnosi się ono do okresu, w którym ciąg wspólnie występujących wydarzeń doprowadzi do ostatecznego „końca” wspomnianego w Mt 24:6, 14, gdzie użyto innego greckiego słowa — télos (zob. komentarze do Mt 24:6, 14Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

systemu rzeczy: Lub „epoki”. Użyte tu greckie słowo aiòn w tym miejscu oznacza bieżącą sytuację, stan rzeczy wyróżniający pewien okres, wiek czy epokę (zob. Słowniczek pojęć, „System rzeczy”).

Chrystusem: Po grecku ho Christòs. Zarówno tytuł „Chrystus”, jak i jego odpowiednik „Mesjasz” (od hebr. maszíach) znaczą „Pomazaniec”. Z relacji żydowskiego historyka Józefa Flawiusza wynika, że w I w. n.e. pojawiali się ludzie, którzy uważali się za proroków lub wyzwolicieli i obiecywali zakończenie rzymskiej okupacji. Tacy ludzie byli prawdopodobnie postrzegani przez swoich zwolenników jako „polityczni mesjasze”.

zakończenia: Użyte tu greckie słowo syntéleia pochodzi od słów oznaczających „razem; wraz” oraz „zakończenie; koniec” (Mt 13:39, 40, 49; 28:20; Heb 9:26). Odnosi się ono do okresu, w którym ciąg wspólnie występujących wydarzeń doprowadzi do ostatecznego „końca” wspomnianego w Mt 24:6, 14, gdzie użyto innego greckiego słowa — télos (zob. komentarze do Mt 24:6, 14Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

końca: Lub „ostatecznego końca”. Użyte tu greckie słowo (télos) różni się od słowa oddanego w Mt 24:3 jako „zakończenie” (syntéleia) (zob. komentarz do Mt 24:3Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

na całym świecie (...) wszystkim narodom: Lub „po całej zamieszkanej ziemi (...) wszystkim narodom”. Wyrażenia te podkreślają, na jaką skalę miało być realizowane dzieło głoszenia. W szerszym znaczeniu greckie słowo oikouméne, oddane tu jako „świat” („zamieszkana ziemia”), odnosi się do ziemi jako miejsca zamieszkania ludzi (Łk 4:5; Dz 17:31; Rz 10:18; Obj 12:9; 16:14). W I w. n.e. słowem tym określano rozległe imperium rzymskie, w którego różnych zakątkach mieszkali Żydzi (Łk 2:1; Dz 24:5). Grecki wyraz oddany jako „naród” (éthnos) w swoim podstawowym znaczeniu zawiera myśl o grupie ludzi, którzy są w jakimś stopniu ze sobą spokrewnieni i posługują się tym samym językiem. Taki naród lub grupa etniczna często zamieszkuje określony teren.

naród: Użyte tu greckie słowo éthnos ma szerokie znaczenie i może się odnosić do ludzi żyjących w obrębie granic politycznych lub geograficznych, np. jakiegoś kraju, ale może się też odnosić do jakiejś grupy etnicznej (zob. komentarz do Mt 24:14).

powstanie: Lub „podniesie się; wystąpi”. Użyty tu grecki wyraz zawiera myśl o „wyruszeniu przeciw komuś z wrogimi zamiarami” i może być oddany jako „wyruszy na wojnę”.

dotkliwych cierpień: Użyte tu greckie słowo dosłownie oznacza przejmujący ból odczuwany przez kobietę podczas porodu. Chociaż w tym kontekście słowo to odnosi się do cierpień i bólu w sensie ogólnym, to może też wskazywać, że w okresie poprzedzającym wielki ucisk wspomniany w Mt 24:21 przepowiedziane trudności i cierpienia niczym bóle porodowe będą coraz częstsze, intensywniejsze i dłuższe.

imię: Imię własne Boga wyrażone czterema hebrajskimi literami יהוה (JHWH). W języku polskim od stuleci jest znane w formie „Jehowa”. W Przekładzie Nowego Świata pojawia się 6979 razy w Pismach Hebrajskich i 237 razy w Chrześcijańskich Pismach Greckich (informacje na temat użycia imienia Bożego w Chrześcijańskich Pismach Greckich: zob. Dodatek A5Dodatek C). W Biblii słowo „imię” czasami odnosi się do konkretnej osoby, jej reputacji i tego, za kogo dana osoba się podaje (por. Wj 34:5, 6; Obj 3:4, przyp.).

z powodu mojego imienia: W Biblii słowo „imię” czasami odnosi się do konkretnej osoby, jej reputacji i wszystkiego, co dana osoba sobą reprezentuje (zob. komentarz do Mt 6:9). W wypadku Jezusa „imię” odnosi się też do władzy i pozycji, które otrzymał od Ojca (Mt 28:18; Flp 2:9, 10; Heb 1:3, 4). Jezus wyjaśnia tu, że ludzie będą nienawidzić jego naśladowców ze względu na to, z czym wiąże się jego imię — z pozycją ustanowionego przez Boga władcy i Króla królów, któremu wszyscy ludzie powinni się pokłonić i podporządkować, żeby uzyskać życie wieczne.

nie chcieli w niego uwierzyć: Lub „zaczęli się gorszyć z jego powodu; obrazili się na niego”. Użyte tu greckie słowo skandalízo w tym miejscu odnosi się do symbolicznego upadku, czyli obrażenia się. W innych miejscach zawiera w sobie myśl o popełnieniu przez kogoś grzechu lub doprowadzeniu do grzechu kogoś innego (zob. komentarz do Mt 5:29).

doprowadza (...) do upadku: W języku greckim wyraz skándalon, przetłumaczony tu na „doprowadzać do upadku”, prawdopodobnie początkowo odnosił się do pułapki; niektórzy uważają, że chodziło o drążek z przymocowaną do niego przynętą. W szerszym znaczeniu słowem tym zaczęto określać każdą przeszkodę powodującą czyjeś potknięcie lub upadek. W sensie przenośnym odnosi się ono do czynów albo okoliczności, które sprawiają, że ktoś schodzi na złą drogę, potyka się lub upada pod względem moralnym bądź też ulega grzechowi. W Mt 18:8, 9 występuje pokrewny czasownik skandalízo, przetłumaczony na „prowadzić do upadku”, który można też oddać jako „stać się sidłem; być przyczyną grzechu”.

odpadnie od wiary: Lub „zgorszy się; upadnie”. Występujące tu greckie słowo skandalízo w Chrześcijańskich Pismach Greckich odnosi się do symbolicznego upadku — np. do popełnienia przez kogoś grzechu lub doprowadzenia do grzechu kogoś innego. Jak wynika z użycia słowa skandalízo w Biblii, taki grzech może obejmować złamanie któregoś z Bożych praw dotyczących moralności, utratę wiary lub przyjęcie fałszywych nauk. W tym kontekście słowo to można przetłumaczyć też jako „[wielu] zostanie doprowadzonych do grzechu”. Można go również użyć w znaczeniu „obrazić się” (zob. komentarze do Mt 13:57; 18:7).

bezprawia: Użyte tu greckie słowo oddane jako „bezprawie” zawiera w sobie myśl o naruszaniu prawa i pogardzie dla niego, o postępowaniu, jakby prawo w ogóle nie istniało. W Biblii termin ten wskazuje na brak poszanowania dla praw Bożych (Mt 7:23, przyp.; 2Ko 6:14; 2Ts 2:3-7; 1Jn 3:4).

większości: Nie chodzi tutaj po prostu o „wielu” — jak oddają to niektóre przekłady Biblii — ale o „większość” ludzi będących pod wpływem „fałszywych proroków” oraz „bezprawia”, czynników wspomnianych w Mt 24:11, 12.

końca: Lub „ostatecznego końca”. Użyte tu greckie słowo (télos) różni się od słowa oddanego w Mt 24:3 jako „zakończenie” (syntéleia) (zob. komentarz do Mt 24:3Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

koniec: Lub „ostateczny koniec; całkowity koniec” (zob. komentarze do Mt 24:3, 6).

wytrwa: Grecki czasownik hypoméno („wytrwać”) dosłownie znaczy „pozostać pod; stać pod”. Często jest używany w znaczeniu „pozostać zamiast uciec; nie ustąpić; nie ustawać; pozostawać niezłomnym” (Mt 10:22; Rz 12:12; Heb 10:32; Jak 5:11). W tym miejscu oznacza, że mimo sprzeciwu i prześladowań dana osoba cały czas pozostaje uczniem Chrystusa (Mt 24:9-12).

końca: Zob. komentarze do Mt 24:6, 14.

Królestwo: Pierwsze wystąpienie greckiego słowa basileía, odnoszącego się zarówno do rządu, na czele którego stoi król, jak i do obszaru jego panowania oraz do jego poddanych. W Chrześcijańskich Pismach Greckich występuje ono 162 razy — z czego 55 razy w sprawozdaniu Mateusza, gdzie przeważnie oznacza niebiański rząd Boga. Mateusz używa tego określenia tak często, że jego księgę można by nazwać Ewangelią Królestwa (zob. Słowniczek pojęć, „Królestwo Boże”).

dobrą nowinę: Po raz pierwszy pojawia się tu greckie słowo euaggélion, oddawane w niektórych przekładach jako „ewangelia”. Pokrewny grecki wyraz, euaggelistés, tłumaczony na „ewangelizator”, znaczy „głosiciel dobrej nowiny” (Dz 21:8; Ef 4:11, przyp.; 2Tm 4:5, przyp.).

głosił: Występujący tu grecki wyraz przede wszystkim znaczy „ogłaszać jako publiczny posłaniec”. Podkreśla on sposób ogłaszania — zazwyczaj otwarte, publiczne obwieszczanie, a nie wygłaszanie kazań do jakiejś grupy.

zakończenia: Użyte tu greckie słowo syntéleia pochodzi od słów oznaczających „razem; wraz” oraz „zakończenie; koniec” (Mt 13:39, 40, 49; 28:20; Heb 9:26). Odnosi się ono do okresu, w którym ciąg wspólnie występujących wydarzeń doprowadzi do ostatecznego „końca” wspomnianego w Mt 24:6, 14, gdzie użyto innego greckiego słowa — télos (zob. komentarze do Mt 24:6, 14Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

końca: Lub „ostatecznego końca”. Użyte tu greckie słowo (télos) różni się od słowa oddanego w Mt 24:3 jako „zakończenie” (syntéleia) (zob. komentarz do Mt 24:3Słowniczek pojęć, „Zakończenie systemu rzeczy”).

ta dobra nowina: Występujące tu greckie słowo euaggélion pochodzi od słów eu, czyli „dobry; dobrze”, oraz aggélos, czyli „ten, który przynosi wiadomość; ten, który ogłasza” (zob. Słowniczek pojęć). W niektórych przekładach to słowo oddano jako „ewangelia”. Pokrewny grecki wyraz, tłumaczony na „ewangelizator” (euaggelistés), znaczy „głosiciel dobrej nowiny” (Dz 21:8; Ef 4:11, przyp.; 2Tm 4:5, przyp.).

Królestwie: Chodzi o Królestwo Boże. W całych Chrześcijańskich Pismach Greckich „dobra nowina” (zob. komentarz do słów ta dobra nowina z tego wersetu) jest ściśle związana z Królestwem Bożym — głównym tematem głoszenia i nauczania Jezusa (zob. komentarze do Mt 3:2; 4:23).

głoszona: Lub „publicznie ogłaszana” (zob. komentarz do Mt 3:1).

na całym świecie (...) wszystkim narodom: Lub „po całej zamieszkanej ziemi (...) wszystkim narodom”. Wyrażenia te podkreślają, na jaką skalę miało być realizowane dzieło głoszenia. W szerszym znaczeniu greckie słowo oikouméne, oddane tu jako „świat” („zamieszkana ziemia”), odnosi się do ziemi jako miejsca zamieszkania ludzi (Łk 4:5; Dz 17:31; Rz 10:18; Obj 12:9; 16:14). W I w. n.e. słowem tym określano rozległe imperium rzymskie, w którego różnych zakątkach mieszkali Żydzi (Łk 2:1; Dz 24:5). Grecki wyraz oddany jako „naród” (éthnos) w swoim podstawowym znaczeniu zawiera myśl o grupie ludzi, którzy są w jakimś stopniu ze sobą spokrewnieni i posługują się tym samym językiem. Taki naród lub grupa etniczna często zamieszkuje określony teren.

na świadectwo: Jest to zapewnienie, że wszystkie narody usłyszą dobrą nowinę. Występujące tu greckie słowo martýrion („świadectwo”) i pokrewne greckie słowa często odnoszą się do opisu wydarzeń i faktów związanych z jakąś sprawą. W tym miejscu Jezus mówi, że cały świat otrzyma świadectwo dotyczące tego, czego dokona Królestwo Boże, oraz pozna opis wydarzeń związanych z tym Królestwem. Jezus wskazuje, że ogólnoświatowe dzieło głoszenia o Królestwie samo w sobie będzie ważnym elementem ‛znaku jego obecności’ (Mt 24:3). To, że wszystkie narody otrzymają świadectwo, nie oznacza, że nawrócą się na chrystianizm — oznacza jedynie, że usłyszą dobrą nowinę.

koniec: Lub „ostateczny koniec; całkowity koniec” (zob. komentarze do Mt 24:3, 6).

świętego miasta: Chodzi o Jerozolimę, która często jest nazywana „świętym miastem”, ponieważ znajdowała się tam świątynia Jehowy (Neh 11:1; Iz 52:1).

świętym miejscu: To określenie podczas pierwszego spełnienia się tego proroctwa odnosiło się do Jerozolimy i tamtejszej świątyni (zob. komentarz do Mt 4:5).

obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie: Daniel przepowiedział, że „obrzydliwość” (lub „rzeczy obrzydliwe”) będzie miała związek ze „spustoszeniem” (Dn 9:27; 11:31; 12:11). W tym miejscu Jezus wskazuje, że pojawienie się „obrzydliwości sprowadzającej spustoszenie” jest jeszcze kwestią przyszłości. I rzeczywiście, proroctwo to po raz pierwszy spełniło się 33 lata po śmierci Jezusa, kiedy chrześcijanie zobaczyli, że w świętym miejscu stoi obrzydliwość. W równoległym sprawozdaniu z Łk 21:20 powiedziano: „Kiedy (...) zobaczycie Jerozolimę otoczoną przez obozujące wojska, wiedzcie, że przybliżyło się jej spustoszenie”. W 66 r. n.e. pogańskie wojska rzymskie otoczyły „święte miasto”, czyli Jerozolimę, którą Żydzi uważali za świętą i która była centrum żydowskiego powstania przeciwko Rzymowi (Mt 4:5; 27:53). Dla wnikliwych chrześcijan, którzy zrozumieli, że wojska rzymskie ze swoimi bałwochwalczymi sztandarami są „obrzydliwością”, był to ostateczny sygnał, żeby ‛zacząć uciekać w góry’ (Mt 24:15, 16; Łk 19:43, 44; 21:20-22). Kiedy chrześcijanie uciekli, Rzymianie spustoszyli miasto oraz zgładzili jego mieszkańców. Jerozolima została zburzona w 70 r., a ostatnią żydowską twierdzę, Masadę, Rzymianie zdobyli w 73 r. (por. Dn 9:25-27). Fakt, że proroctwo to spełniło się wtedy w najdrobniejszym szczególe, stanowi solidną podstawę, by wierzyć, że spełni się również w większym zakresie, czego punktem kulminacyjnym będzie ‛przyjście Jezusa na obłokach nieba z mocą oraz w wielkiej chwale’ (Mt 24:30). Wiele osób lekceważy słowa z Mt 24:15, z których wynika, że to proroctwo Daniela miało się spełnić po czasach Jezusa, i idąc za tradycją żydowską, utożsamia wyrażenie „obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie” z wydarzeniami ze 168 r. p.n.e. Wtedy to syryjski król Antioch IV Epifanes zbezcześcił świątynię Jehowy w Jerozolimie. Władca ten próbował położyć kres wielbieniu prawdziwego Boga — na wielkim ołtarzu Jehowy zbudował ołtarz, na którym złożył w ofierze świnię ku czci Zeusa Olimpijskiego. W apokryficznej 1 Księdze Machabejskiej (1:54) użyto podobnego wyrażenia jak w Księdze Daniela (obrzydliwość powiązano ze spustoszeniem) i odniesiono je do wydarzeń ze 168 r. Jednak tradycja żydowska i relacja z 1 Księgi Machabejskiej to ludzkie interpretacje, a nie wykładnia natchniona przez Boga. Zbezczeszczenie świątyni przez króla Antiocha z pewnością wywołało obrzydzenie, ale nie doprowadziło do spustoszenia Jerozolimy, świątyni ani narodu żydowskiego.

(czytelnik musi się tu wykazać rozeznaniem): Osoby analizujące treść Słowa Bożego zawsze powinny przejawiać rozeznanie, ale wyjaśnienie tego fragmentu proroctwa Daniela najwyraźniej wymaga szczególnej uwagi. Jezus dał do zrozumienia swoim słuchaczom, że spełnienie się tego proroctwa jeszcze nie nastąpiło, było kwestią przyszłości (zob. komentarz do słów obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie z tego wersetu).

Judei: Chodzi o rzymską prowincję.

w góry: Według Euzebiusza z Cezarei (historyka żyjącego na przełomie III i IV w. n.e.) chrześcijanie z Judei oraz Jerozolimy uciekli za Jordan do Pelli — miasta w górzystym obszarze o nazwie Dekapol.

na dachu: Dachy domów były płaskie i używano ich do różnych celów. Służyły między innymi jako przechowalnie (Joz 2:6), miejsca odpoczynku (2Sm 11:2) oraz snu (1Sm 9:26); urządzano też na nich święta (Neh 8:16-18). Dlatego każdy dom musiał mieć na dachu balustradę (Pwt 22:8). Z dachu przeważnie można było zejść bez wchodzenia do domu — po zewnętrznych schodach lub po drabinie. Słowa Jezusa podkreślają więc, jak szybko należało zareagować na polecenie ucieczki.

w porze zimowej: Ulewne deszcze, powodzie i niskie temperatury mogły utrudnić podróżowanie, zdobywanie żywności oraz szukanie schronienia (Ezd 10:9, 13).

w szabat: Na obszarach takich jak Judea ograniczenia wynikające z prawa o szabacie utrudniały dalekie podróże i transport ładunków. Poza tym w czasie szabatu bramy miast były zamknięte (zob. Dz 1:12Dodatek B12).

Chrystusem: Po grecku ho Christòs. Zarówno tytuł „Chrystus”, jak i jego odpowiednik „Mesjasz” (od hebr. maszíach) znaczą „Pomazaniec”. Z relacji żydowskiego historyka Józefa Flawiusza wynika, że w I w. n.e. pojawiali się ludzie, którzy uważali się za proroków lub wyzwolicieli i obiecywali zakończenie rzymskiej okupacji. Tacy ludzie byli prawdopodobnie postrzegani przez swoich zwolenników jako „polityczni mesjasze”.

fałszywi chrystusowie: Lub „fałszywi mesjasze”. Greckie słowo pseudòchristos występuje tylko tutaj i w równoległym sprawozdaniu z Mk 13:22. Odnosi się do każdego, kto uzurpuje sobie rolę Chrystusa, czyli Mesjasza (Pomazańca) (zob. komentarz do Mt 24:5).

obecności: Występujące tu greckie słowo parousía (w wielu przekładach Biblii oddawane jako „przyjście”) dosłownie znaczy „bycie obok; bycie przy”. Termin ten oznacza obecność trwającą jakiś czas, a nie samo przyjście lub przybycie. Na takie znaczenie słowa parousía wskazuje wypowiedź z Mt 24:37-39, gdzie do „dni Noego (...) przed potopem” przyrównano „obecność Syna Człowieczego”. W Flp 2:12 Paweł użył tego samego greckiego słowa, pisząc, że ‛przebywał’ wśród Filipian, co było przeciwieństwem jego „nieobecności”.

Syn Człowieczy: Lub „Syn Ludzki”. W Ewangeliach to określenie występuje jakieś 80 razy. Jezus odnosił je do siebie — najwyraźniej chciał podkreślić, że naprawdę jest człowiekiem, urodzonym przez kobietę, i jako odpowiednik Adama może odkupić ludzkość z grzechu i śmierci (Rz 5:12, 14, 15). To wyrażenie wskazywało też, że Jezus jest Mesjaszem, czyli Chrystusem (Dn 7:13, 14; zob. Słowniczek pojęć).

obecnością: Zob. komentarz do Mt 24:3.

Syna Człowieczego: Zob. komentarz do Mt 8:20.

znak Syna Człowieczego: Nie chodzi o ‛znak obecności Jezusa’ z Mt 24:3. Znak z Mt 24:30 jest związany z ‛przyjściem’ Syna Człowieczego w roli Sędziego, który ogłosi i wykona wyrok w czasie wielkiego ucisku (zob. komentarz do słowa przychodzącego w tym wersecie).

z rozpaczy będą bić się w piersi: Dosł. „z rozpaczy będą się uderzać”. Lub „pogrążą się w smutku”. Bicie się w piersi było oznaką głębokiego smutku lub poczucia winy i wyrzutów sumienia (Iz 32:12; Nah 2:7; Łk 23:48).

zobaczą: Grecki czasownik oddany tu jako „zobaczą” dosłownie znaczy „widzieć, spostrzec, ujrzeć”, ale może być też użyty w sensie przenośnym w odniesieniu do wzroku duchowego i oznaczać „rozpoznać, zrozumieć” (Ef 1:18).

przychodzącego: Jest to pierwsza z ośmiu wzmianek o przyjściu Jezusa, które występują w rozdziałach 24 i 25 Ewangelii według Mateusza (Mt 24:42, 44, 46; 25:10, 19, 27, przyp., 31). W każdym z tych miejsc użyto jakiejś formy greckiego czasownika érchomai, który znaczy „przyjść”. W tym wersecie czasownik ten wyraża myśl o skupieniu uwagi na ludzkości — o przyjściu Jezusa w roli Sędziego, który ogłosi i wykona wyrok w czasie wielkiego ucisku.

obłokach nieba: Obłoki zazwyczaj pogarszają widoczność, ale wiara i rozeznanie pozwalają „zobaczyć” znaczenie pewnych wydarzeń (Dz 1:9).

czterech stron świata: Użyte tu greckie wyrażenie dosłownie znaczy „cztery wiatry” i odnosi się do czterech kierunków geograficznych: wsch., zach., pn. i pd.; oznacza więc „wszystkie strony; wszędzie” (Jer 49:36; Eze 37:9; Dn 8:8).

przykładów: Lub „przypowieści”. Greckie słowo parabolé, które dosłownie znaczy „zestawienie; przyłożenie”, może się odnosić do przypowieści, przysłowia lub przykładu. Jezus często wyjaśniał coś, zestawiając to z czymś podobnym (Mk 4:30). Jego przykłady były krótkimi, zazwyczaj fikcyjnymi opowiadaniami ukazującymi jakąś prawdę natury moralnej lub duchowej.

przykładu: Lub „przypowieści; lekcji” (zob. komentarz do Mt 13:3).

Niebo i ziemia przeminą: Z innych wersetów wynika, że niebo i ziemia będą istnieć zawsze (Rdz 9:16; Ps 104:5; Kzn 1:4). Dlatego te słowa Jezusa można uznać za hiperbolę: nawet gdyby wydarzyło się coś tak nieprawdopodobnego, jak przeminięcie nieba i ziemi, to słowa Jezusa i tak się spełnią (por. Mt 5:18). Jednak niebo i ziemia wspomniane w tym wersecie mogą też oznaczać symboliczne niebo i ziemię, które w Obj 21:1 nazwano „poprzednim niebem i poprzednią ziemią”.

moje słowa na pewno nie przeminą: Dosł. „moje słowa nie nie przeminą”. W języku greckim razem z czasownikiem występują tutaj dwa przeczenia, co wskazuje, że to niemożliwe, żeby słowa Jezusa przeminęły; wyraźnie to podkreśla, że na pewno się spełnią.

obecności: Występujące tu greckie słowo parousía (w wielu przekładach Biblii oddawane jako „przyjście”) dosłownie znaczy „bycie obok; bycie przy”. Termin ten oznacza obecność trwającą jakiś czas, a nie samo przyjście lub przybycie. Na takie znaczenie słowa parousía wskazuje wypowiedź z Mt 24:37-39, gdzie do „dni Noego (...) przed potopem” przyrównano „obecność Syna Człowieczego”. W Flp 2:12 Paweł użył tego samego greckiego słowa, pisząc, że ‛przebywał’ wśród Filipian, co było przeciwieństwem jego „nieobecności”.

obecności: Występujące tu greckie słowo parousía (w wielu przekładach Biblii oddawane jako „przyjście”) dosłownie znaczy „bycie obok; bycie przy”. Termin ten oznacza obecność trwającą jakiś czas, a nie samo przyjście lub przybycie. Na takie znaczenie słowa parousía wskazuje wypowiedź z Mt 24:37-39, gdzie do „dni Noego (...) przed potopem” przyrównano „obecność Syna Człowieczego”. W Flp 2:12 Paweł użył tego samego greckiego słowa, pisząc, że ‛przebywał’ wśród Filipian, co było przeciwieństwem jego „nieobecności”.

obecnością: Zob. komentarz do Mt 24:3.

dni Noego: W Biblii słowo „dni” czasami odnosi się do okresu życia konkretnego człowieka (Iz 1:1; Jer 1:2, 3; Łk 17:28). W tym wersecie do „dni Noego” przyrównano obecność Syna Człowieczego. W podobnej wypowiedzi z Łk 17:26 występuje wyrażenie „za dni Syna Człowieczego”. Jezus, posługując się tym porównaniem, nie miał na myśli konkretnego dnia, w którym zaczął się potop, czyli punktu kulminacyjnego czasów Noego. W rzeczywistości „dni Noego” trwały wiele lat, dlatego są podstawy, by wyciągnąć wniosek, że zapowiedziana „obecność [lub „dni”] Syna Człowieczego” również będzie trwała szereg lat. Podobnie jak punktem kulminacyjnym dni Noego był potop, tak najważniejszym momentem „obecności Syna Człowieczego” będzie zagłada wszystkich, którzy nie zabiegają o wybawienie (zob. komentarz do Mt 24:3).

potopem: Lub „zatopieniem; kataklizmem”. Użyte tu greckie słowo kataklysmòs wskazuje na wielką, niszczycielską powódź. W Biblii występuje ono w kontekście potopu z czasów Noego (Mt 24:39; Łk 17:27; 2Pt 2:5).

arki: Użyte tu greckie słowo można również oddać jako „skrzynia”, co ma prawdopodobnie związek z tym, że arka wyglądem przypominała wielką skrzynię. W Wulgacie oddano je jako arca, co znaczy „skrzynia”; od tego słowa pochodzi polskie słowo „arka”.

czuwajcie: Dosł. „bądźcie czujni”. Jezus już wcześniej podkreślił, że jego uczniowie powinni zachowywać czujność duchową, bo nie wiedzą, którego dnia i o której godzinie przyjdzie (zob. komentarze do Mt 24:42; 25:13). Jezus powtarza tę zachętę tutaj i w Mt 26:41, gdzie łączy czujność duchową z nieustannym zanoszeniem modlitw. Podobne zachęty można znaleźć w całych Chrześcijańskich Pismach Greckich, co pokazuje, że czujność duchowa jest dla prawdziwych chrześcijan niezwykle ważna (1Ko 16:13; Kol 4:2; 1Ts 5:6; 1Pt 5:8; Obj 16:15).

stale czuwajcie: Podstawowe znaczenie użytego tu greckiego słowa to „czuwać” (w sensie „nie spać”). Ale często oznacza ono „stać na straży; być czujnym”. Mateusz użył tego słowa w Mt 24:43; 25:13; 26:38, 40, 41. A w Mt 24:44 wskazał na jego związek z potrzebą bycia „gotowym” (zob. komentarz do Mt 26:38).

niewolnikiem: To, że w tym przykładzie Jezus użył słowa „niewolnik” w liczbie pojedynczej, nie musi oznaczać, że niewolnikiem jest jedna osoba. W Biblii znajdujemy przykłady rzeczowników w liczbie pojedynczej, które odnoszą się do grupy osób. Na przykład Jehowa powiedział do narodu izraelskiego: „Wy jesteście moimi świadkami [lm.], (...) moim sługą [lp.], którego wybrałem” (Iz 43:10). W równoległym sprawozdaniu z Łk 12:42 ten niewolnik został nazwany „zarządcą wiernym i roztropnym”.

roztropnym: Występujące tu greckie słowo zawiera myśl o zdolności pojmowania powiązanej z wnikliwością, przezornością, rozeznaniem, rozwagą i praktyczną mądrością. To samo greckie słowo zostało użyte w Mt 7:24; 25:2, 4, 8, 9. W Septuagincie słowo to występuje w Rdz 41:33, 39 w odniesieniu do Józefa.

sługami w swoim domu: Lub „swoją czeladzią”. Chodzi o wszystkie osoby, które pracują w domu pana.

przychodzącego: Jest to pierwsza z ośmiu wzmianek o przyjściu Jezusa, które występują w rozdziałach 24 i 25 Ewangelii według Mateusza (Mt 24:42, 44, 46; 25:10, 19, 27, przyp., 31). W każdym z tych miejsc użyto jakiejś formy greckiego czasownika érchomai, który znaczy „przyjść”. W tym wersecie czasownik ten wyraża myśl o skupieniu uwagi na ludzkości — o przyjściu Jezusa w roli Sędziego, który ogłosi i wykona wyrok w czasie wielkiego ucisku.

przyjdzie: Zob. komentarz do Mt 24:30.

ten niewolnik okazał się zły: Dosł. „ten zły niewolnik”. Te słowa Jezusa są w rzeczywistości ostrzeżeniem skierowanym do niewolnika wiernego i roztropnego, o którym mowa w Mt 24:45. Jezus nie zapowiada pojawienia się „złego niewolnika” ani go nie ustanawia, ale ostrzega wiernego niewolnika, co by się stało, gdyby zaczął przejawiać cechy złego niewolnika. Taki nielojalny niewolnik zostałby ukarany „z największą surowością” (Mt 24:51).

obłudnicy: Greckim słowem hypokrités początkowo określano greckich (później rzymskich) aktorów, którzy na scenie nosili wielkie maski zaprojektowane tak, żeby wzmacniały siłę głosu. Z czasem tego słowa zaczęto używać w sensie przenośnym — w odniesieniu do kogoś, kto ukrywa swoje prawdziwe zamiary albo charakter, oszukując lub stwarzając pozory. Jezus nazywa tu obłudnikami żydowskich przywódców religijnych (Mt 6:5, 16).

zgrzytać zębami: Lub „szczękać zębami; zaciskać zęby”. Zwrot ten może zawierać myśl o cierpieniu, rozpaczy i gniewie, czemu mogą towarzyszyć gorzkie słowa i agresywne zachowanie.

ukarze go z największą surowością: Dosł. „rozpołowi go”. Tego obrazu słownego z pewnością nie należy rozumieć dosłownie. Chodzi raczej o surową karę.

obłudnikami: Zob. komentarz do Mt 6:2.

zgrzytał zębami: Zob. komentarz do Mt 8:12.

Multimedia

Kamienie ze Wzgórza Świątynnego
Kamienie ze Wzgórza Świątynnego

Uważa się, że te kamienie, znajdujące się przy pd. części Muru Zachodniego, wchodziły w skład zabudowań wzgórza świątynnego w I w. n.e. Pozostawiono je jako ponure świadectwo zniszczenia Jerozolimy i tamtejszej świątyni przez Rzymian.

Góra Oliwna
Góra Oliwna

Góra Oliwna (1) to nazwa łańcucha łagodnych wzgórz wapiennych położonego na wsch. od Jerozolimy, oddzielonego od niej Doliną Kidronu. Biblijną Górą Oliwną jest środkowy szczyt, który leży naprzeciwko Wzgórza Świątynnego (2) i w najwyższym miejscu osiąga wysokość 812 m. Właśnie na Górze Oliwnej Jezus powiedział swoim uczniom, jaki będzie ‛znak jego obecności’.

Wierzchnie szaty
Wierzchnie szaty

Greckie słowo himátion, oddawane jako „wierzchnia szata”, prawdopodobnie odpowiada hebrajskiemu słowu simláh. Czasami oznacza ono luźne okrycie, ale częściej prostokątny kawałek materiału. Taką szatę łatwo można było włożyć i zdjąć.

Drzewo figowe
Drzewo figowe

Gałąź drzewa figowego w okresie wiosennym z liśćmi i wczesnymi figami. W Izraelu pierwsze zawiązki owoców pojawiają się na gałęziach figowca zazwyczaj w lutym, a liście pod koniec kwietnia lub w maju, co oznacza, że zbliża się lato (Mt 24:32). Drzewa te owocują dwa razy w roku: pierwsze, czyli wczesne figi, dojrzewają w czerwcu lub na początku lipca (Iz 28:4; Jer 24:2; Oz 9:10), a późne figi, rosnące na nowych pędach i stanowiące główny plon, zaczynają dojrzewać w sierpniu.

Żarna
Żarna

W czasach biblijnych do mielenia ziarna używano między innymi widocznych na ilustracji ręcznych żaren obrotowych. Przy takich żarnach na ogół pracowały dwie kobiety (Łk 17:35). Siadały naprzeciw siebie, każda chwytała rękojeść i wspólnie obracały górny kamień. Jedna z nich wolną ręką sypała niewielkie ilości ziarna do otworu w górnym kamieniu, a druga zbierała mąkę wysypującą się spomiędzy kamieni na tacę lub tkaninę rozłożoną pod żarnami. Kobiety zajmowały się mieleniem ziarna codziennie — wstawały wcześnie rano, żeby przygotować mąkę do wypieku chleba na dany dzień.