Ewangelia według Jana 12:1-50

12  Sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii+, gdzie mieszkał Łazarz+, którego wskrzesił.  Tam wydano dla niego kolację i Marta podawała do stołu+, a wśród jedzących z nim posiłek* był też Łazarz.  Wtedy Maria wzięła funt pachnącego olejku, prawdziwego nardu, bardzo drogiego, i wylała go na stopy Jezusa, po czym wytarła je włosami+. A dom napełnił się zapachem olejku+.  Ale Judasz Iskariot+, jeden z uczniów Jezusa, który miał go zdradzić, zapytał:  „Czemu nie sprzedano tego pachnącego olejku za 300 denarów i nie rozdano ich biednym?”.  Powiedział to jednak nie dlatego, że troszczył się o biednych, ale dlatego, że był złodziejem — bo miał pod opieką szkatułkę i kradł pieniądze, które do niej wkładano.  Wtedy Jezus mu rzekł: „Daj jej spokój, żeby mogła postąpić zgodnie ze zwyczajem i przygotować mnie na dzień mojego pogrzebu+.  Bo biednych zawsze macie u siebie+, ale mnie nie zawsze będziecie mieli”+.  Tymczasem Żydzi dowiedzieli się, gdzie jest Jezus, i licznie tam przyszli — jednak nie tylko z jego powodu, ale również po to, żeby zobaczyć Łazarza, którego wskrzesił+. 10  A naczelni kapłani spiskowali, żeby zabić także Łazarza+, 11  bo ze względu na niego wielu Żydów tam przychodziło i zaczynało wierzyć w Jezusa+. 12  Następnego dnia wielki tłum, który przybył na święto, usłyszał, że Jezus zbliża się do Jerozolimy. 13  Ludzie wzięli więc gałęzie palmowe, wyszli mu na spotkanie+ i zaczęli wołać: „Zechciej wybawić! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Jehowy+, Król Izraela!”+. 14  Kiedy Jezus znalazł osiołka, wsiadł na niego+, tak jak jest napisane: 15  „Nie bój się, córko syjońska. Przybywa twój król. Siedzi na osiołku”+. 16  Początkowo uczniowie Jezusa nie rozumieli tego wszystkiego+, ale gdy został otoczony chwałą+, uświadomili sobie, że przyjęto go dokładnie tak, jak jest o nim napisane+. 17  A ludzie, którzy byli świadkami tego, jak Jezus polecił Łazarzowi wyjść z grobowca+ i go wskrzesił, ciągle o tym opowiadali+. 18  To, że tłum usłyszał o tym cudzie Jezusa, również było powodem, dla którego wyszedł mu na spotkanie. 19  Dlatego faryzeusze mówili między sobą: „Patrzcie, nic nie udało się zrobić. Cały świat poszedł za nim”+. 20  Wśród tych, którzy przybyli na święto, żeby oddawać cześć Bogu, byli pewni Grecy. 21  Podeszli oni do Filipa+ z Betsaidy w Galilei i zaczęli go prosić: „Panie, chcielibyśmy zobaczyć Jezusa”. 22  Filip powiedział o tym Andrzejowi+, a potem obaj poszli i powiedzieli o tym Jezusowi. 23  Jezus im rzekł: „Nadszedł czas, żeby Syn Człowieczy został otoczony chwałą+. 24  Prawda jest taka, że jeśli ziarno pszenicy nie upadnie na ziemię i nie obumrze, pozostanie tylko jednym ziarnem. Ale jeśli obumrze+, to przyniesie obfity plon. 25  Kto kocha swoje życie, ten je straci*, ale kto jest gotowy poświęcić* swoje życie+ w tym świecie, ten je zachowa i zyska życie wieczne+. 26  Jeśli ktoś chce mi usługiwać, niech idzie za mną. Tam, gdzie ja jestem, będzie też mój sługa+. Tego, kto mi usługuje, będzie szanował Ojciec. 27  Teraz jestem zmartwiony+. I co mam powiedzieć? Ojcze, wybaw mnie od tego, co ma się wydarzyć*+. A jednak właśnie ze względu na to przyszedłem. 28  Ojcze, otocz chwałą swoje imię”. Wtedy z nieba rozległ się głos+: „Już otoczyłem je chwałą i jeszcze je chwałą otoczę”+. 29  Ci, którzy tam stali, usłyszeli to i zaczęli mówić, że zagrzmiało. Inni twierdzili, że odezwał się do niego anioł. 30  Na to Jezus rzekł: „Ten głos rozległ się nie ze względu na mnie, ale ze względu na was+. 31  Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata+ zostanie wyrzucony+. 32  Ja jednak, kiedy zostanę uniesiony z ziemi w górę+, pociągnę do siebie najróżniejszych ludzi”+. 33  Jezus powiedział to, żeby wskazać, jaką śmiercią ma umrzeć+. 34  Wtedy ludzie z tłumu mu odpowiedzieli: „My słyszeliśmy z Prawa, że Chrystus pozostaje na zawsze+. Jak więc możesz mówić, że Syn Człowieczy musi być uniesiony w górę?+ Kto jest tym Synem Człowieczym?”. 35  Jezus im odrzekł: „Jeszcze przez krótką chwilę będzie wśród was światło+. Chodźcie, póki je macie, żeby nie przemogła was ciemność. Kto chodzi w ciemności, ten nie wie, gdzie idzie+. 36  Dopóki macie światło, wierzcie w nie, żebyście się stali synami światła”+. Po tych słowach Jezus odszedł i ukrył się przed nimi. 37  Chociaż dokonał na ich oczach tylu cudów, nie uwierzyli w niego. 38  W ten sposób spełniły się słowa proroka Izajasza: „Jehowo, kto uwierzył w to, co od nas usłyszał*?+ I komu Jehowa objawił swoją moc?”+. 39  A powód, dla którego nie zdołali uwierzyć, Izajasz podał w jeszcze innych słowach: 40  „Zaślepił ich oczy i znieczulił ich serca, żeby nie widzieli swoimi oczami ani nie zrozumieli swoimi sercami, żeby nie zawrócili i żeby nie zostali uzdrowieni”+. 41  Izajasz tak powiedział, bo zobaczył chwałę Chrystusa i o nim mówił+. 42  Było jednak wielu, którzy uwierzyli — nawet spośród przywódców ludu+. Ale ze względu na faryzeuszy nie przyznawali się do tego, żeby ich nie wykluczono z synagogi+, 43  bo bardziej cenili sobie uznanie w oczach ludzi niż w oczach Boga*+. 44  Jezus jednak powiedział: „Kto wierzy we mnie, ten wierzy nie tylko we mnie, ale też w Tego, który mnie posłał+. 45  I kto mnie widzi, widzi również Tego, który mnie posłał+. 46  Przyszedłem na ten świat jako światło+, żeby nikt, kto we mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności+. 47  Jeśli ktoś słyszy moje słowa, ale się ich nie trzyma, to ja go nie osądzam — bo nie przyszedłem osądzić ludzi*, ale ich wybawić+. 48  Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje tego, co mówię, ma swojego sędziego. Moje własne słowa osądzą* go w dniu ostatnim+, 49  bo nie mówiłem z własnej inicjatywy, ale to Ojciec, który mnie posłał, nakazał mi, co mam mówić i czego nauczać+. 50  A wiem, że stosowanie się do Jego przykazań zapewnia* życie wieczne+. Dlatego wszystko, co mówię, mówię tak, jak mi powiedział Ojciec”+.

Przypisy

Lub „półleżących z nim przy stole”.
Dosł. „niszczy”.
Dosł. „kto nienawidzi”.
Dosł. „od tej godziny”.
Lub „w nasze słowa; w naszą wieść”.
Dosł. „bardziej pokochali chwałę ludzką niż chwałę Bożą”.
Dosł. „świata”.
Lub „potępią”.
Lub „oznacza; jest”.

Komentarze

Kiedy Jezus był w Betanii: Wydarzenia opisane w Mt 26:6-13 najwyraźniej rozegrały się po zachodzie słońca, kiedy zaczął się 9 nisan. Wskazuje na to równoległe sprawozdanie z Ewangelii według Jana, gdzie powiedziano, że Jezus przybył do Betanii „sześć dni przed Paschą” (Jn 12:1). Musiało to nastąpić na początku (o zachodzie słońca) szabatu 8 nisan, czyli dzień przed posiłkiem w domu Szymona (Jn 12:2-11; zob. Dodatek A7B12).

Betanii: Chodzi o miejscowość na pd.-wsch. zboczu Góry Oliwnej, oddaloną o jakieś 3 km od Jerozolimy (Jn 11:18). Wygląda na to, że znajdujący się tam dom Marty, Marii i Łazarza był bazą wypadową Jezusa w Judei (Jn 11:1). Dziś na tym terenie znajduje się miejscowość, której arabska nazwa znaczy „miejsce Łazarza”.

Łazarz: Prawdopodobnie grecka forma hebrajskiego imienia Eleazar, które znaczy „Bóg pomaga”.

Sześć dni przed Paschą: Jezus musiał przybyć do Betanii na początku szabatu 8 nisan (o zachodzie słońca). Po szabacie (czyli na początku 9 nisan) jadł w domu Szymona Trędowatego kolację, na której byli też Marta, Maria i Łazarz (Jn 12:2-11; zob. komentarz do Mt 26:6 oraz Dodatek A7B12).

Betanii: Zob. komentarz do Mt 21:17.

Łazarz: Zob. komentarz do Łk 16:20.

kolację: Chodzi o posiłek w domu Szymona Trędowatego po zachodzie słońca, na początku 9 nisan (Mt 26:6; Mk 14:3).

wylewać olejek na głowę: Mateusz i Marek piszą, że ta kobieta wylała olejek na głowę Jezusa (Mt 26:7). Jan, który spisał Ewangelię wiele lat później, podał dodatkowy szczegół — że wylała go też na stopy Jezusa (Jn 12:3). Jezus wyjaśnił, że w sensie symbolicznym ten wyraz miłości przygotował go na pogrzeb (zob. komentarz do Mk 14:8).

Maria: Czyli siostra Marty i Łazarza (Jn 11:1, 2). W równoległych sprawozdaniach z Mt 26:7Mk 14:3 nazwano ją „pewną kobietą”.

funt: Użyty tu grecki termin lítra jest na ogół utożsamiany z funtem rzymskim (łac. libra), który ważył 327 g (zob. Dodatek B14).

pachnącego olejku (...) bardzo drogiego: Sprawozdanie Jana zawiera słowa Judasza Iskariota, według których olejek mógł zostać sprzedany za „300 denarów” (Jn 12:5). Było to mniej więcej tyle, ile wynosiły przeciętne roczne zarobki zwykłego pracownika. Na ogół uważa się, że taki olejek uzyskiwano z aromatycznej rośliny (Nardostachys jatamansi) występującej w Himalajach. Nard często mieszano z innymi, tańszymi składnikami, a nawet podrabiano, ale Marek i Jan piszą, że był to prawdziwy nard (Mk 14:3; zob. Słowniczek pojęć, „Nard”).

wylała go na stopy Jezusa: Zob. komentarz do Mk 14:3.

od początku: Wyrażenie to nie odnosi się do momentu narodzin Judasza ani wybrania go na apostoła, po tym jak Jezus całą noc się modlił (Łk 6:12-16). Chodzi tu raczej o czas, kiedy Judasz zaczął postępować zdradziecko, co Jezus od razu zauważył (Jn 2:24, 25; Obj 1:1; 2:23; zob. komentarze do Jn 6:70; 13:11). Wyrażenie to wskazuje też, że Judasz działał z premedytacją, realizując ustalony plan — nie była to nagła zmiana. W Chrześcijańskich Pismach Greckich znaczenie wyrazu „początek” (gr. arché) zależy od kontekstu. Na przykład w tekście greckim 2Pt 3:4 słowo oznaczające „początek” odnosi się do stworzenia świata (por. 2Pt 3:4, , 1997). Ale w większości wypadków wyraz ten jest używany w węższym znaczeniu: Piotr powiedział, że duch święty zstąpił na pogan, „tak jak na początku” na niego i innych uczniów (Dz 11:15). Piotr nie miał na myśli momentu swoich narodzin ani powołania go na apostoła. Mówił o dniu Pięćdziesiątnicy 33 r. n.e. — o początku wylewania ducha świętego w konkretnym celu (Dz 2:1-4). Inne przykłady tego, jak kontekst decyduje o znaczeniu wyrazu „początek”, można znaleźć w Łk 1:2, Jn 15:27 oraz w 1Jn 2:7.

który miał go zdradzić: W języku greckim występują tutaj razem dwa czasowniki (oddane jako „miał” i „zdradzić”), oba w czasie teraźniejszym. Pozwala to wyciągnąć wniosek, że zdradzenie Jezusa przez Judasza nie było działaniem pod wpływem chwilowego impulsu, ale czynem zaplanowanym. Taki wniosek potwierdzają słowa z Jn 6:64 (zob. komentarz do Jn 6:64).

300 denarów: Mateusz w swojej relacji pisze po prostu, że olejek był drogi (Mt 26:9); Marek i Jan dokładniej określają jego wartość (zob. komentarz do Mk 14:3; Słowniczek pojęć, „Denar”, i Dodatek B14).

300 denarów: Zob. komentarz do Mk 14:5.

Ona wylała ten pachnący olejek na moje ciało: Szczodrość tej kobiety (zob. komentarz do Mt 26:7) była wyrazem jej miłości i wdzięczności wobec Jezusa. Wyjaśnił on, że nieświadomie przygotowała jego ciało na pogrzeb, bo właśnie takimi wonnymi olejkami i maściami często nacierano ciała zmarłych (2Kn 16:14).

zgodnie ze zwyczajem i przygotować mnie na dzień mojego pogrzebu: Zob. komentarz do Mt 26:12.

tam: Czyli do Betanii (Jn 12:1).

Sześć dni przed Paschą: Jezus musiał przybyć do Betanii na początku szabatu 8 nisan (o zachodzie słońca). Po szabacie (czyli na początku 9 nisan) jadł w domu Szymona Trędowatego kolację, na której byli też Marta, Maria i Łazarz (Jn 12:2-11; zob. komentarz do Mt 26:6 oraz Dodatek A7B12).

Następnego dnia: Czyli rano 9 nisan 33 r. n.e. Dzień 9 nisan zaczął się o zachodzie słońca poprzedniego wieczora. Właśnie wtedy Jezus jadł posiłek w domu Szymona Trędowatego (zob. komentarz do Jn 12:1 oraz Dodatek B12).

święto: Jak wynika z kontekstu, chodzi o Paschę (Jn 11:55; 12:1; 13:1). W czasach Jezusa Pascha obchodzona 14 nisan i Święto Przaśników, które trwało od 15 do 21 nisan (Kpł 23:5, 6; Lb 28:16, 17; zob. Dodatek B15), były już ze sobą tak ściśle związane, że wszystkie osiem dni, od 14 do 21 nisan, traktowano jak jedno święto (Łk 22:1). Józef Flawiusz wspomina o obchodzonym „przez osiem dni święcie zwanym świętem Przaśników” (zob. Dodatek B12).

Zechciej wybawić: Dosł. „Hosanna”. To greckie słowo pochodzi od hebrajskiego sformułowania oznaczającego „zechciej wybawić” albo „błagamy, wybaw”. W tym wersecie zostało użyte jako prośba do Boga o wybawienie lub zwycięstwo; można je też przetłumaczyć na „prosimy, zapewnij wybawienie”. Z czasem słowa tego zaczęto używać, żeby wyrazić zarówno błagania, jak i wysławianie. Hebrajskie sformułowanie tłumaczone na „zechciej wybawić” występuje w Ps 118:25, będącym częścią psalmów Hallelu, które śpiewano w okresie Paschy. Nic dziwnego, że od razu przyszło ono na myśl ludziom, którzy zobaczyli Jezusa. Bóg odpowiedział na prośbę o wybawienie Syna Dawidowego między innymi w ten sposób, że go wskrzesił. Sam Jezus w Mt 21:42 zacytował Ps 118:22, 23 i odniósł te słowa do Mesjasza.

Zechciej wybawić: Zob. komentarz do Mt 21:9.

Jehowy: Zacytowano tu słowa z Ps 118:25, 26, gdzie w tekście hebrajskim pojawia się imię Boże wyrażone czterema spółgłoskami (w transliteracji na jęz. pol. JHWH) (zob. Dodatek A5C).

tak jak jest napisane: Cytat, który występuje w Jn 12:15, pochodzi z Za 9:9.

córce syjońskiej: Lub „córce Syjon”, jak podają niektóre przekłady. Gdy w Biblii jest mowa o miastach, często w sensie przenośnym używa się wobec nich określeń rodzaju żeńskiego albo przedstawia je jako kobiety. W określeniu „córka syjońska” słowo „córka” może się odnosić do samego miasta lub do jego mieszkańców. Nazwa „Syjon” była ściśle związana z Jerozolimą.

uwiązaną oślicę razem z osiołkiem: Tylko Mateusz wspomina o obu zwierzętach (Mk 11:2-7; Łk 19:30-35; Jn 12:14, 15). Marek, Łukasz i Jan wymieniają tylko osiołka, zapewne dlatego, że Jezus jechał właśnie na nim (zob. komentarz do Mt 21:5).

na ośle, na źrebięciu: Chociaż w Mt 21:2, 7 wspomniano o dwóch zwierzętach, proroctwo z Za 9:9 mówi o królu jadącym na jednym zwierzęciu (zob. komentarz do Mt 21:2).

córko syjońska: Zob. komentarz do Mt 21:5.

osiołku: Opisując to wydarzenie, Marek (11:2), Łukasz (19:35) i Jan wspominają tylko o jednym zwierzęciu. Mateusz w swoim sprawozdaniu (21:2-7) podaje dodatkowy szczegół, że była tam też oślica (zob. komentarze do Mt 21:2, 5).

grobowca: Lub „grobowca pamięci” (zob. Słowniczek pojęć, „Grobowiec pamięci”).

Grecy: W I w. n.e. w Palestynie było wiele kolonii greckich, ale w tym kontekście określenie „Grecy” najwyraźniej odnosi się do greckich prozelitów, czyli osób nawróconych na judaizm. Warto zwrócić uwagę na proroczą wypowiedź Jezusa z Jn 12:32: „Pociągnę do siebie najróżniejszych ludzi”.

swoje życie: Lub „swoją duszę” (zob. Słowniczek pojęć, „Dusza”).

sługą: Lub „usługującym”. W Biblii greckie słowo diákonos często odnosi się do kogoś, kto wytrwale i pokornie usługuje innym. Terminem tym określono Chrystusa (Rz 15:8), sług Chrystusa (1Ko 3:5-7; Kol 1:23), sług pomocniczych (Flp 1:1; 1Tm 3:8), jak również sług domowych (Jn 2:5, 9) i urzędników państwowych (Rz 13:4).

usługiwać: Lub „służyć”. Użyty tu grecki czasownik diakonéo jest spokrewniony z występującym w tym wersecie rzeczownikiem diákonos, oddanym jako sługa (lub „usługujący”). W Biblii słowo diákonos często odnosi się do kogoś, kto wytrwale i pokornie usługuje innym (zob. komentarz do Mt 20:26).

jestem: Lub „moja dusza jest”. Grecki wyraz psyché, oddawany w wielu przekładach Biblii słowem „dusza”, tutaj odnosi się do wszystkiego, co wiąże się z daną osobą. Dlatego wyrażenie „moja dusza” można przetłumaczyć jako „całe moje jestestwo” lub po prostu „ja” (zob. Słowniczek pojęć, „Dusza”).

głos: Ostatnia z trzech sytuacji wspomnianych w Ewangeliach, gdy Jehowa osobiście przemówił do ludzi. Pierwsza miała miejsce w trakcie chrztu Jezusa w 29 r. n.e. i opisano ją w Mt 3:16, 17; Mk 1:11Łk 3:22. Drugi raz Jehowa przemówił przy okazji przemienienia Jezusa w 32 r. n.e. i opisano to w Mt 17:5; Mk 9:7Łk 9:35. O trzeciej sytuacji wspomina tylko Ewangelia według Jana — nastąpiło to w 33 r. n.e., krótko przed ostatnią Paschą Jezusa. Jehowa odpowiedział na prośbę Jezusa, żeby jego Ojciec otoczył chwałą swoje imię.

władca tego świata: Podobne określenie pojawia się w Jn 14:3016:11 i odnosi się do Szatana Diabła. W tym kontekście słowo „świat” (gr. kòsmos) oznacza społeczeństwo ludzkie oddalone od Boga, które postępuje w sposób sprzeczny z Jego wolą. Ten nieprawy świat nie został stworzony przez Boga; „podlega mocy Niegodziwca” (1Jn 5:19). Szatan razem z „armią niegodziwych duchów w niebiosach” są niewidzialnymi „władcami [forma gr. słowa kosmokrátor] tego świata ciemności” (Ef 6:11, 12).

zostanie wyrzucony: Te prorocze słowa Jezusa odnoszą się do przyszłości — do czasu, kiedy Szatan zostanie usunięty z pozycji władcy tego świata.

go nie pociągnie: Chociaż grecki czasownik oddawany jako „pociągnąć” jest używany w odniesieniu do ciągnięcia sieci z rybami (Jn 21:6, 11), nie sugeruje to, że Bóg pociąga ludzi wbrew ich woli. Czasownik ten może również oznaczać „przyciągnąć”, a Jezus mógł tu nawiązywać do Jer 31:3, gdzie Jehowa powiedział do swojego ludu: „Przyciągnąłem cię do siebie lojalną miłością” (w Septuagincie użyto w tym miejscu tego samego gr. czasownika). Z Jn 12:32 (zob. komentarz) wynika, że w podobny sposób najróżniejszych ludzi pociąga do siebie Jezus. Biblia pokazuje, że Jehowa dał ludziom wolną wolę. Każdy ma wybór, czy będzie Mu służył (Pwt 30:19, 20). Jehowa delikatnie pociąga do siebie osoby mające właściwe nastawienie serca (Ps 11:5; Prz 21:2; Dz 13:48). Robi to za pośrednictwem orędzia zawartego w Biblii oraz swojego świętego ducha. Proroctwo z Iz 54:13, zacytowane w Jn 6:45, odnosi się właśnie do osób, które pociąga do siebie Ojciec (por. Jn 6:65).

Grecy: W I w. n.e. w Palestynie było wiele kolonii greckich, ale w tym kontekście określenie „Grecy” najwyraźniej odnosi się do greckich prozelitów, czyli osób nawróconych na judaizm. Warto zwrócić uwagę na proroczą wypowiedź Jezusa z Jn 12:32: „Pociągnę do siebie najróżniejszych ludzi”.

zostanę uniesiony z ziemi w górę: Najwyraźniej chodzi o śmierć Jezusa na palu, jak na to wskazuje kolejny werset.

najróżniejszych ludzi: Lub „ludzi wszelkiego pokroju”. Jezus zapowiada tu, że pociągnie do siebie osoby z różnych środowisk, bez względu na ich narodowość, rasę czy sytuację materialną (Dz 10:34, 35; Obj 7:9, 10; zob. komentarz do Jn 6:44). Warto zauważyć, że przy tej okazji z Jezusem chcieli się zobaczyć „pewni Grecy”, którzy przyszli do świątyni oddawać cześć Bogu (zob. komentarz do Jn 12:20). Wiele przekładów oddaje występujące w tym wersecie greckie słowo pas („każdy; wszyscy”) w sposób, który wskazuje, że Jezus pociągnie do siebie każdego człowieka bez wyjątku. Jednak taka koncepcja nie jest zgodna z resztą natchnionych Pism (Ps 145:20; Mt 7:13; Łk 2:34; 2Ts 1:9). Chociaż to greckie słowo dosłownie znaczy „wszyscy; każdy” (Rz 5:12), to z Mt 5:11 i Dz 10:12 jasno wynika, że może też znaczyć „każdego rodzaju” lub „wszelkiego pokroju” (użycie słowa pas podobne do tego w Jn 12:32: por. Jn 1:7; 1Tm 2:4).

Jehowo: Zacytowano tu słowa z Iz 53:1, gdzie w tekście hebrajskim imię Boże pojawia się tylko raz — w sformułowaniu „Jehowa objawił swoją moc [dosł. „ramię”]”. Jan najwyraźniej cytuje proroctwo Izajasza z przekładu Septuaginty, gdzie tekst grecki zaczyna się od formy słowa Kýrios (Pan), wskazującej, do kogo te słowa są skierowane (zob. Rz 10:16, gdzie też zacytowano Iz 53:1). Wygląda na to, że w pierwotnej wersji Septuaginty na początku Iz 53:1 tłumacze wprowadzili imię Boże (które występowało w drugiej części wersetu), by czytelnik nie miał wątpliwości, że prorok kieruje swoje pytania do Boga. Jednak jak wyjaśniono w Dodatku C3, w późniejszych kopiach Septuaginty tetragram pojawiający się w oryginalnym tekście hebrajskim zaczęto zastępować słowem Kýrios. Biorąc to wszystko pod uwagę, w Jn 12:38 w tekście głównym tego przekładu użyto imienia Bożego. Imię Boże w pierwszej części Jn 12:38 zawiera też kilka przekładów Chrześcijańskich Pism Greckich na język hebrajski (w Dodatku C4 oznaczonych jako J12, 14, 16-18, 22, 23).

Jehowa objawił swoją moc: Dosł. „Jehowa objawił swoje ramię”. Zacytowano tu słowa z Iz 53:1, gdzie w tekście hebrajskim jeden raz pojawia się imię Boże wyrażone czterema spółgłoskami (w transliteracji na jęz. pol. JHWH) (zob. komentarz do słowa Jehowo w tym wersecie oraz Dodatek A5C). Hebrajskie i greckie słowa oznaczające „ramię” w Biblii często są używane w sensie przenośnym — odnoszą się do siły lub mocy. Poprzez znaki i cuda, których dokonywał Jezus, Jehowa objawił „swoje ramię”, czyli siłę i moc.

Izajasz (...) zobaczył chwałę Chrystusa: Dosł. „Izajasz zobaczył jego chwałę”. Kiedy Izajasz zobaczył w wizji Jehowę zasiadającego w niebie na wyniosłym tronie, Jehowa zapytał go: „Kto będzie nas reprezentował?” (Iz 6:1, 8-10). Użycie zaimka w liczbie mnogiej („nas”) wskazuje, że przy Jehowie jest w wizji co najmniej jeszcze jedna osoba. Rozsądny wydaje się więc wniosek, że słowa Jana „Izajasz (...) zobaczył chwałę” odnoszą się do chwały Jezusa, którą cieszył się on u boku Jehowy przed przyjściem na ziemię (Jn 1:14). Harmonizuje to np. z Rdz 1:26, gdzie Bóg powiedział: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz” (zob. też Prz 8:30, 31; Jn 1:1-3; Kol 1:15, 16). Jan dodaje, że Izajasz o nim mówił, czyli o Chrystusie, ponieważ duża część Księgi Izajasza koncentruje się na osobie przepowiedzianego Mesjasza.

Nikodem: Faryzeusz i jeden z przywódców żydowskich, czyli członek Sanhedrynu (zob. Słowniczek pojęć, „Sanhedryn”). Imię Nikodem, które znaczy „zwycięzca ludu”, było powszechne wśród Greków, a także przyjmowane przez niektórych Żydów. O Nikodemie wspomina tylko Ewangelia według Jana (Jn 3:4, 9; 7:50; 19:39); w Jn 3:10 Jezus nazwał go „nauczycielem Izraela” (zob. komentarz do Jn 19:39).

wykluczyć z synagogi: Lub „ekskomunikować; wyłączyć z synagogi”. Grecki przymiotnik aposynágogos występuje tylko tutaj oraz w Jn 12:4216:2. Osoba wykluczona musiała się liczyć z tym, że będzie traktowana jak wyrzutek społeczeństwa. Takie odcięcie od żydowskiej społeczności mogło oznaczać poważne straty finansowe dla całej rodziny. Synagogi wykorzystywano przede wszystkim do nauczania, ale niekiedy też jako miejsca posiedzeń lokalnych sądów, które miały prawo skazywać na karę chłosty oraz wykluczać ze społeczności (zob. komentarz do Mt 10:17).

przywódców ludu: Użyte tu greckie słowo najprawdopodobniej odnosi się do członków Sanhedrynu — żydowskiego sądu najwyższego. W Jn 3:1 określenia tego użyto w odniesieniu do Nikodema, członka tego sądu (zob. komentarz do Jn 3:1).

wykluczono z synagogi: Zob. komentarz do Jn 9:22.

osądził: Lub „potępił”. Jehowa nie posłał swojego Syna, żeby niepomyślnie osądził czy potępił ludzi (dosł. „świat”), ale żeby z miłością wykonał zadanie wybawienia tych, którzy okażą wiarę (Jn 3:16; 2Pt 3:9).

osądzam: Lub „potępiam” (zob. komentarz do Jn 3:17).

Multimedia

Palma
Palma

W czasach biblijnych palma daktylowa (Phoenix dactylifera) powszechnie występowała w Izraelu i na sąsiednich terenach. Niektóre źródła podają, że palmy rosły wokół Jeziora Galilejskiego oraz na terenach upalnej Doliny Jordanu, w dolnym biegu tej rzeki. Szczególnie dużo było ich wokół Jerycha, nazwanego „miastem palm” (Pwt 34:3; Sdz 1:16; 3:13; 2Kn 28:15). Palmy daktylowe mogą osiągać 30 m wysokości. Ich gałęzie (liście pierzaste) osiągają długość od 3 do 5 m. Żydzi zbierali liście drzew palmowych podczas radosnego Święta Szałasów (Kpł 23:39-43; Neh 8:14, 15). To, że ludzie witający Jezusa jako „Króla Izraela” mieli gałęzie palmowe, najwyraźniej było przejawem hołdu i podporządkowania się mu jako królowi (Jn 12:12, 13). W Obj 7:9, 10 przedstawiono „wielką rzeszę ludzi”, którzy ‛trzymają w rękach gałęzie palmowe’, przypisując wybawienie Bogu i Barankowi.

Źrebię osła
Źrebię osła

Osioł to zwierzę kopytne z rodziny koniowatych; mniejsze od konia, z krótszą grzywą, dłuższymi uszami i krótszym włosiem na ogonie zakończonym kitą. Chociaż za przysłowiowe cechy osła uważa się głupotę i upór, jest on podobno inteligentniejszy od konia, a do tego cierpliwy. Na osłach podróżowali mężczyźni, kobiety, a nawet izraelscy dostojnicy (Joz 15:18; Sdz 5:10; 10:3, 4; 12:14; 1Sm 25:42). Gdy na urząd królewski wprowadzano syna Dawida, Salomona, przybył on na mulicy, zwierzęciu, które pochodzi od osła (1Kl 1:33-40). Słusznie więc Jezus, ktoś większy niż Salomon, spełniając proroctwo z Za 9:9, wjechał do miasta nie na koniu, ale na osiołku.